Witam
Mam problem z skodą mojego taty, mianowicie rano gdy jest zimna nie da się nią jechać, cały czas szarpie przy przyśpieszaniu auto pierw hamuje później przyśpiesza
wygląda to mnw tak jak by samochód po naciśnięciu pedału przyśpieszenia dławił się albo gasł i zapalał za chwile, na biegu jałowym przy dodaniu gazu obroty zamiast od razu iść w górę to najpierw idą w dół a później w górę. Jak się silnik zagrzeje to się nadal zdarza tyle ze przy dodawaniu gazu np. po zhamowaniu silnikiem bez zmiany biegu i naciśnięciu pedału gazu auto nie przyśpiesza a za chwilkę(0,5-2sec.) zaczyna przyśpieszać gwałtownie. Oczywiście pedał gazu w takich sytuacjach nie jest wciskany do oporu lecz delikatnie naciśnięty, jego ruch o maks 15%.
co wymieniałem z tatą:
kopułka----->palec---->przewody----->świece
podłączałem auto vag-iem i był tylko jeden błąd który nie pokazuje się cały czas tylko od czasu do czasu:
I wydaje mi się że to raczej nie wpływa na to co się dzieje z autem?
Zaczęło się to po tym jak tata zaprowadził auto do mechanika i ten gratis wyczyścił przepustnice i zrobił adaptacje ale sadzę ze to akurat przypadek że po tym zabiegu tak się stało, ponieważ ja myślałem, że to może dlatego że on źle zrobił adaptacje i sam wykonałem te same czynności. Adaptacje z tego co wiem wykonałem jak prawidłowo.
Proszę o pomoc bo autkiem się nieda jeździć szczególnie rano.
Auto było już u kilku mechaników którzy nic nie zrobili. Jeszcze raz proszę o pomoc i rady mam nadzieje ze uda mi się rozwiązać problem
z góry dziękuje:D
Mam problem z skodą mojego taty, mianowicie rano gdy jest zimna nie da się nią jechać, cały czas szarpie przy przyśpieszaniu auto pierw hamuje później przyśpiesza
wygląda to mnw tak jak by samochód po naciśnięciu pedału przyśpieszenia dławił się albo gasł i zapalał za chwile, na biegu jałowym przy dodaniu gazu obroty zamiast od razu iść w górę to najpierw idą w dół a później w górę. Jak się silnik zagrzeje to się nadal zdarza tyle ze przy dodawaniu gazu np. po zhamowaniu silnikiem bez zmiany biegu i naciśnięciu pedału gazu auto nie przyśpiesza a za chwilkę(0,5-2sec.) zaczyna przyśpieszać gwałtownie. Oczywiście pedał gazu w takich sytuacjach nie jest wciskany do oporu lecz delikatnie naciśnięty, jego ruch o maks 15%.
co wymieniałem z tatą:
kopułka----->palec---->przewody----->świece
podłączałem auto vag-iem i był tylko jeden błąd który nie pokazuje się cały czas tylko od czasu do czasu:
I wydaje mi się że to raczej nie wpływa na to co się dzieje z autem?
Zaczęło się to po tym jak tata zaprowadził auto do mechanika i ten gratis wyczyścił przepustnice i zrobił adaptacje ale sadzę ze to akurat przypadek że po tym zabiegu tak się stało, ponieważ ja myślałem, że to może dlatego że on źle zrobił adaptacje i sam wykonałem te same czynności. Adaptacje z tego co wiem wykonałem jak prawidłowo.
Proszę o pomoc bo autkiem się nieda jeździć szczególnie rano.
Auto było już u kilku mechaników którzy nic nie zrobili. Jeszcze raz proszę o pomoc i rady mam nadzieje ze uda mi się rozwiązać problem