Posiadam wkrętarkę Makita 7,2v. W standardzie były baterie 7,2v Ni-Cd, które przerobiłem na 7,2V Li-Ion. Oryginalna ładowarka 7,2v - 1,5A ładowała akumulatorki Ni-Cd ok. 1h i sama się wyłączała - nie wiem przy jakim napięciu granicznym, a nie mam już sprawnych oryginalnych baterii żeby to teraz sprawdzić.
Bateria Li-Ion powinna być ładowana maksymalnie do 8,4V (dane producenta ogniw), ale ładowarka nie zatrzymuje się na tym napięciu. Nie ryzykuję do więcej niż 8,6V, żeby nie uszkodzić ogniw, ale pewnie szło by tak do 9v.
Teraz pytanie.
Czy jest możliwość niewielkim nakładem finansowym ograniczyć napięcie ładowania do powiedzmy 8,2-8,4V i żeby nadal ładowarka działała automatycznie tj. wyłączała się po osiągnięciu założonego maksimum napięcia?
Na zdjęciach widać nieudaną próbę ograniczania napięcia za pomocą diod. Dodatkowy styk jest jako zabezpieczenie przy przegrzaniu się
pakietu. Po osiągnięciu ustalonej temperatury minus jednej z baterii
zostaje od niego odłączony.
Bateria Li-Ion powinna być ładowana maksymalnie do 8,4V (dane producenta ogniw), ale ładowarka nie zatrzymuje się na tym napięciu. Nie ryzykuję do więcej niż 8,6V, żeby nie uszkodzić ogniw, ale pewnie szło by tak do 9v.
Teraz pytanie.
Czy jest możliwość niewielkim nakładem finansowym ograniczyć napięcie ładowania do powiedzmy 8,2-8,4V i żeby nadal ładowarka działała automatycznie tj. wyłączała się po osiągnięciu założonego maksimum napięcia?
Na zdjęciach widać nieudaną próbę ograniczania napięcia za pomocą diod. Dodatkowy styk jest jako zabezpieczenie przy przegrzaniu się
pakietu. Po osiągnięciu ustalonej temperatury minus jednej z baterii
zostaje od niego odłączony.