Jechałem autkiem 3 km z domu i zadławiło się autko. Zaczął wyć to zdjąłem biegi na bieg jałowy a tutaj auto dostaje obrotów 3-4 tys/min. Zjechałem na pobocze i zgasiłem silnik. Odpalam jedynie rozrusznik pracuje i nie odpala. Został po drodze do domu zaholowany do znajomego który ma większe pojęcie o autach, jedynie udało mu się autko odpalić po podłączeniu kabli do akumulatora. Podstawiłem autko pod dom. Zapaliłem autko po godzinie obroty 1100 - 1200 falowanie.
Znajomy mechanik nie może znaleźć przyczyny. Może jakieś sugestie co sprawdzić itd.
Znajomy mechanik nie może znaleźć przyczyny. Może jakieś sugestie co sprawdzić itd.