Witam koledzy, chciałbym zapytać, jak najlepiej puścić kable z bagażnika do aku w polo 6n2 (95% informacji dotyczy polo 6n, a nie wiem, czy puszczenie kabli w obu jest oparte na tym samym działaniu)
Znalazłem takie info:
1. "ciągnij z akumulatora, najlepsze rozwiązanie jest, do komory silnika bez problemu się przebijesz od wewnątrz. Masz najlepsze napięcie idąc bezpośrednio od akumulatora, bo jak wiadomo najwięcej traci się na łaczeniach. Ja mam poprowadzony kabel w następujący sposób:
Akumulator-> Koło bezpieczników -> Uszczelka przy drzwiach -> pod tylną kanapą -> bagażnik."
2. "w 6n2 przejście w miarę dostępne jest pod zbiorniczkiem wyrównawczym. Trzeba go odkręcić i się pojawi."
3. "Poszukaj otworów, którymi idzie wiazka do komory, powinny sie znajdować za skrzynką bezpieczników, wzdłuz nich pociagniesz kabel prosto do aku."
4. "Ja puściłem obok linki otwierania przedniej klapy, jest tam gumowa uszczelka, powiększyłem otwór i zabezpieczyłem silikonem"
Wobec tego chciałbym spytać, która opcja jest najlepsza? A może jest jakaś inna, wygodniejsza? Nadmienię, iż nie chciałbym nic wiercić.
Znalazłem takie info:
1. "ciągnij z akumulatora, najlepsze rozwiązanie jest, do komory silnika bez problemu się przebijesz od wewnątrz. Masz najlepsze napięcie idąc bezpośrednio od akumulatora, bo jak wiadomo najwięcej traci się na łaczeniach. Ja mam poprowadzony kabel w następujący sposób:
Akumulator-> Koło bezpieczników -> Uszczelka przy drzwiach -> pod tylną kanapą -> bagażnik."
2. "w 6n2 przejście w miarę dostępne jest pod zbiorniczkiem wyrównawczym. Trzeba go odkręcić i się pojawi."
3. "Poszukaj otworów, którymi idzie wiazka do komory, powinny sie znajdować za skrzynką bezpieczników, wzdłuz nich pociagniesz kabel prosto do aku."
4. "Ja puściłem obok linki otwierania przedniej klapy, jest tam gumowa uszczelka, powiększyłem otwór i zabezpieczyłem silikonem"
Wobec tego chciałbym spytać, która opcja jest najlepsza? A może jest jakaś inna, wygodniejsza? Nadmienię, iż nie chciałbym nic wiercić.