Witam
Posiadam mercedesa w 201 z 1993r. z silnikiem 1.8 benzyna
i pojawił się jeden bardzo dziwny problem,wygląda to tak;
miesiąc temu chciałem zrobić remont komory silnika w tym celu wykręciłem
kolektor wydechowy
zbiorniczki na płyny
chłodnice
pompę wody
i zdjęta była pokrywa zaworów
po złożeniu tego wszystkiego samochód ładnie odpalił łapał tam jakieś lewe powietrze silnik nie równo pracował ale udało się w miarę to jakoś ogarnąć
samochód odpalał normalnie przez 3 dni na 4 dzień przychodzę do garażu chce zapalić i nic ,nic kompletnie nie łapie . POMOCY
już nie wiem co robić
styki na kopułce przeczyściłem
po wykręceniu świec trochę się zdziwiłem bo były strasznie zawalone
iskra jest
dodam ze podczas kręcenia czasem są jakieś strzały
po przekręceniu kluczyka po jakiś 3-4s tak jak by gdzie gubił prąd na sekundę bo przygasają światła spadają obroty po sekundzie wszystko wraca w porządku
dziś kolega powiedział mi żebym spróbował wykręcić świece i zakręcić parę razy
poszedłem do garażu wykręciłem dwie świece zakręciłem pare razy i silnik się odezwał tak jak by chciał załapać wiec szybko wkręciłem świece odpalam i co znowu to samo strzał i nic ;(
z góry dziękuje za pomoc
Posiadam mercedesa w 201 z 1993r. z silnikiem 1.8 benzyna
i pojawił się jeden bardzo dziwny problem,wygląda to tak;
miesiąc temu chciałem zrobić remont komory silnika w tym celu wykręciłem
kolektor wydechowy
zbiorniczki na płyny
chłodnice
pompę wody
i zdjęta była pokrywa zaworów
po złożeniu tego wszystkiego samochód ładnie odpalił łapał tam jakieś lewe powietrze silnik nie równo pracował ale udało się w miarę to jakoś ogarnąć
samochód odpalał normalnie przez 3 dni na 4 dzień przychodzę do garażu chce zapalić i nic ,nic kompletnie nie łapie . POMOCY
styki na kopułce przeczyściłem
po wykręceniu świec trochę się zdziwiłem bo były strasznie zawalone
iskra jest
dodam ze podczas kręcenia czasem są jakieś strzały
po przekręceniu kluczyka po jakiś 3-4s tak jak by gdzie gubił prąd na sekundę bo przygasają światła spadają obroty po sekundzie wszystko wraca w porządku
dziś kolega powiedział mi żebym spróbował wykręcić świece i zakręcić parę razy
poszedłem do garażu wykręciłem dwie świece zakręciłem pare razy i silnik się odezwał tak jak by chciał załapać wiec szybko wkręciłem świece odpalam i co znowu to samo strzał i nic ;(
z góry dziękuje za pomoc