Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Radio schowane, a panel oddzielnie?

Crazy Horse 20 Mar 2003 00:51 7684 17
  • #1 20 Mar 2003 00:51
    Crazy Horse
    Poziom 10  

    Czy ktoś z Forumowiczów zrealizował może taki pomysł na rozwiązanie odwiecznego problemu zabezpieczania radia samochodowego przed kradzieżą. Chodzi mi o schowanie odbiornika gdzieś "głęboko", np. pod fotel lub pod deskę rozdzielczą i połączenie go przewodowo z panelem umieszczonym na widoku, w zasięgu ręki i wzroku kierowcy, w sposób umożliwiający łatwe zabranie go ze sobą. Chodzi o to, żeby w miejscu radia była widoczna dziura i jednoczesnie nie trzeba było nosić się z całym odbiornikiem, a wiadomo, że radio bez panela w normalnym miejscu to też łakomy kąsek dla żuli.
    Jakie są szanse zrealizowania takiego pomysłu :?: Czy zawsze wchodzi w grę konieczność przedłużania toru sygnałowego (lepiej nie, oczywiście), czy w przypadku pewnych modeli wystarczy przedłużenie "połączeń sterujących" tylko :?:
    Jakie problemy należałoby pokonać? Może jakiś link?
    pozdrawiam :)
    C.H.

    0 17
  • #2 20 Mar 2003 07:40
    szogun
    Poziom 19  

    Uważam że jedynym pomysłem będzie zrobienie zaślepki w
    miejsce panela.Robale atakują radio widoczne.

    0
  • #3 20 Mar 2003 09:56
    Crazy Horse
    Poziom 10  

    Sama zaślepka przykrywająca radio po zdjęciu panelu to raczej mało pewne. Żule dobrze znają ten trick. Myślę o umieszczeniu radia głębiej pod fotelem i zostawieniem otwartej dziury w desce. To lepsze, tak myślę, rozwiązanie.

    0
  • #4 20 Mar 2003 10:05
    obet
    Poziom 18  

    Witam ja kiedyś zrobiłem na pionka zaślepkę imitującą safari -nie zgnęło a oddzielny panel-i tak trzeba gdzieś włożyś kasetę czy płytę a przecież w sam panel sie nie wsadzi chyba że zmieniarka

    0
  • #5 20 Mar 2003 10:21
    Crazy Horse
    Poziom 10  

    Upieram się przy odkrytej dzurze. Są bezmózgowcy na głodzie, którzy rozwalą szybę zanim sprawdzą czy to safari2 czy safari5.
    Wracając do pytania. Czy ktoś rozwiązał podłączenie panelu na długim kablu :?:

    0
  • #6 21 Mar 2003 01:42
    kdom
    Poziom 14  

    tak,ale wyprowadziłem z panela + i _ vol oraz tune.wystarczy.

    0
  • #7 21 Mar 2003 08:37
    BJSusel
    Poziom 18  

    Kolega kdom czyba nie zrozumiał - chodzi o oddzielenie całego panela od radia, a nie przycisków.
    Sam kiedyś miałem taki pomysł ale zabrakło chęci do zrealizowania.
    Moim zdaniem problem może być z właściwym umocowaniem panela (zdejmowanego przecież)poza radiem. Może wyjściem byłoby wymontowanie przodu z radia jakiegoś podobnego ale trupa lub coś w tym stylu - wtedy odpada nam też problem elektrycznego połączenia panelu - wystarczy dolutować się do taśmy, a reszta to eksperymeny i testy...
    Ogólnie projekt ciekawy, sam czekam na jakieś konkretne rozwiązania.

    0
  • #8 21 Mar 2003 12:33
    djlj24
    Spec od car audio

    Radio schować, sterować pilotem (np. joystickiem) a panel zostawić w domu. Da się tak zrobić, że radio śmiga bez panela.

    0
  • #9 21 Mar 2003 14:02
    BJSusel
    Poziom 18  

    Pomysł może ciekawy, ale ja wolę widzieć co się dzieje na wyświetlaczu (RDS) :D

    0
  • #10 21 Mar 2003 21:27
    iNTELL
    Poziom 30  

    Ja tak robie w pioneerze DEX-p88r (wersja kasetowa bardziej znana keh-p8600r) i chodzi bezbłędnie, wykorzystałem taśmę 8 przewodową i radio mam pod fotelem jest mały problemik z wkładaniem cd ale mam zmieniare na 12cd. już 2 razy miałem włamanie i złodziej jak urwał tylko przód radia i zobaczył że nic dalej ni ma to zabrał 2 x skurczybyk sam przód, ale naszczęście w obu przypadkach znalazłem go 200 metrów dalej w dziurze.

    0
  • #11 21 Mar 2003 21:55
    Crazy Horse
    Poziom 10  

    To znaczy, że nie rozwiazałeś do końca kwestii szybkiego odłączania samego panela od taśmy :?: :D Masz panel zamontowany na stałe :?: 8O To chyba trochę podważa sens całego rozdzielania radia od panelu.

    0
  • #12 08 Kwi 2003 08:48
    Gustavo
    Poziom 18  

    Crazy Horse napisał:
    Czy ktoś z Forumowiczów zrealizował może taki pomysł na rozwiązanie odwiecznego problemu zabezpieczania radia samochodowego przed kradzieżą. Chodzi mi o schowanie odbiornika gdzieś "głęboko", np. pod fotel lub pod deskę rozdzielczą i połączenie go przewodowo z panelem umieszczonym na widoku, w zasięgu ręki i wzroku kierowcy, w sposób umożliwiający łatwe zabranie go ze sobą. Chodzi o to, żeby w miejscu radia była widoczna dziura i jednoczesnie nie trzeba było nosić się z całym odbiornikiem, a wiadomo, że radio bez panela w normalnym miejscu to też łakomy kąsek dla żuli.
    Jakie są szanse zrealizowania takiego pomysłu :?: Czy zawsze wchodzi w grę konieczność przedłużania toru sygnałowego (lepiej nie, oczywiście), czy w przypadku pewnych modeli wystarczy przedłużenie "połączeń sterujących" tylko :?:
    Jakie problemy należałoby pokonać? Może jakiś link?
    pozdrawiam :)
    C.H.


    Problemy są 2:
    1. Nie mozna praktycznie dokupic złączek takich, jakie stosuje się w panelu i radiu właściwym to połączenia ze sobą. Mozna kombinować samemu z płytek drukowanych i blaszek, ale takie złącza będą niepewne i szybko się rozwala przy częstym zdejmowaniu i zakładaniu panela.
    2. Przy długim przewodzie łączącym, nawet ekranowanym, powstają podobno zakłócenia uniemożliwiające sterowanie

    Można ukryć radio i sterować pilotem, ale pilot ma tylko włącz/wyłącz, regulację głośności i strojenie, więc syf...

    Jak chcesz korzystać z RDS i pełnego sterowania to pozostaje Ci tzw. kieszeń uniwersalna i wyjmowanie radia. Jest to upierdliwe, bo trzeba kupić solidną kieszeń, a na rynku jest pełno szajsu ze słabych plastików, pomęczyc sie z zamocowaniem radia w kieszeni no i dorobić podtrzymanie pamięci z akumulatorków. Ale ten sposób można rozbudować, pomyśl sam 8) Nie piszę dalej, bo nie wiem kto to moze przeczytać. :D

    0
  • #13 08 Kwi 2003 09:06
    kss213
    Poziom 19  

    a tu sie nie zgodze z Toba Gustavo
    do radyjek pioneera mozda kupic same gniazda panela (north koszalin, aprovi, tme) a jak dorze poszukac to i caly ten plastik z gniazdem kwestia ceny tylko ale jesli ma to skutecznie zabezpieczyc to mozna i wydac pare zlotych, rzecz ma sie podobnie w przypadku kenwood'a
    o innych nie wspominam bo to sa chyba najbardziej popularne w polsce marki, zreszta na necie sa czest serwisowki do tego sprzetu a majac nr serwisowy mozna wiele zdzialac tylko jak powiedzialem wszystko rozbija sie o koszty.

    0
  • #14 08 Kwi 2003 12:23
    Gustavo
    Poziom 18  

    kss213 napisał:
    a tu sie nie zgodze z Toba Gustavo
    do radyjek pioneera mozda kupic same gniazda panela (north koszalin, aprovi, tme) a jak dorze poszukac to i caly ten plastik z gniazdem kwestia ceny tylko ale jesli ma to skutecznie zabezpieczyc to mozna i wydac pare zlotych, rzecz ma sie podobnie w przypadku kenwood'a
    o innych nie wspominam bo to sa chyba najbardziej popularne w polsce marki, zreszta na necie sa czest serwisowki do tego sprzetu a majac nr serwisowy mozna wiele zdzialac tylko jak powiedzialem wszystko rozbija sie o koszty.


    Ja mam Panasonica CQ-RDP112N , pytałem o te cholerne złaczki w serwisie i na giełdzie elektronicznej i w sklepach RTV i szukałem w sieci....i nic :cry: Radyjko jest OK, kupiłem w Media Markt bo była promocja. Schematu też nigdzie nie ma....Tylko pilocika dokupiłem na giełdzie za 40 zł,a w serwisie chcieli na zamówienie 100 zł :D

    0
  • #15 08 Kwi 2003 13:18
    kss213
    Poziom 19  

    zadzwon do serwisu i zapytaj o YEAE012475 to jest konektor od strony radia jak tam nie beda mieli obdzwon firmy ktore podalem wczesniej
    zycze powodzenia w szukaniu

    0
  • #16 08 Kwi 2003 15:45
    Crazy Horse
    Poziom 10  

    Cytat z jednego z poprzednich postów:
    Problemy są 2:
    1. Nie mozna praktycznie dokupic złączek takich, jakie stosuje się w panelu i radiu właściwym to połączenia ze sobą. Mozna kombinować samemu z płytek drukowanych i blaszek, ale takie złącza będą niepewne i szybko się rozwala przy częstym zdejmowaniu i zakładaniu panela.
    2. Przy długim przewodzie łączącym, nawet ekranowanym, powstają podobno zakłócenia uniemożliwiające sterowanie

    Jak chcesz korzystać z RDS i pełnego sterowania to pozostaje Ci tzw. kieszeń uniwersalna i wyjmowanie radia. Jest to upierdliwe, bo trzeba kupić solidną kieszeń, a na rynku jest pełno szajsu ze słabych plastików, pomęczyc sie z zamocowaniem radia w kieszeni no i dorobić podtrzymanie pamięci z akumulatorków.
    KONIEC CYTATU :)

    Co do problemu 1. to myślałem o zastosowaniu jako często rozłączanego złącza :) takiego czegoś co jest używane w kieszeniach na twardy dysk w kompach. Nie wiem jak brzmi fachowe określenie tego typu złącza (może ktoś podszkoli lamera :oops: Jedną część tego dało by się na stałe podpiać "jakoś" do panela, a drugą zamocować na kablu-przedłużaczu. Myślę, że to złącze wytrzyma spokojnie wielokrotne rozłączanie - zdejmowanie panela.
    Co do problemu 2. to to jest właśnie problem :D Czy rzeczywiście zastosowanie długiego przewodu ekranowanego umożliwi bezproblemowe sterowanie radiem przez panel oddalony o te 1,5 - 2 metry? Ktoś jeszcze ma jakieś własne doświadczenia w tej kwestii :?:
    Rozwiązanie z kieszenią uniwersalną stosuję dotychczas, ale to nie jest zbyt wygodne z powodów oczywistych - ani to wyjęte radio nieść z sobą, ani gdzieś chować :?
    I tak wracamy do kwestii zasadniczej :D

    0
  • #17 08 Kwi 2003 19:02
    KrzychoR
    Poziom 11  

    Witam kolegów,

    podłączałem panel na kablu do mojego kaseciaka sony w takim samym celu. wszystko działa, nie ma problemu z długością, kablem podawane jest zasilanie panelu i sygnały sterujące, żadnych sygnałowych. złącze wykonałem samodzielnie z blaszek stykowych, działa ale tylko na stole. nie nadaje się do zastosowania w aucie. złącza org nie znalazłem.
    docelowo zrobiłem tak: panel leży w domu, radio jest sterowane zdalnie na kabelku, pilocik na 9 tact-swichach, obok fotela kierowcy w miejscu dostępnym swobodnie dla prawej ręki. zdalne podłączone jest równolegle do złącza panela. w sony to prościzna, klawisze zwierają 2 wejścia przez róznej wartości rezystory.
    KrzychoR



    Co do problemu 2. to to jest właśnie problem :D Czy rzeczywiście zastosowanie długiego przewodu ekranowanego umożliwi bezproblemowe sterowanie radiem przez panel oddalony o te 1,5 - 2 metry? Ktoś jeszcze ma jakieś własne doświadczenia w tej kwestii :?:
    Rozwiązanie z kieszenią uniwersalną stosuję dotychczas, ale to nie jest zbyt wygodne z powodów oczywistych - ani to wyjęte radio nieść z sobą, ani gdzieś chować :?
    I tak wracamy do kwestii zasadniczej :D[/quote]

    0
  • #18 08 Kwi 2003 19:24
    katoda
    Poziom 20  

    Od kilku lat robie takie przeróbki kliientom i naprawde niema z tym żadnych problemów! Przewody daje od 1,5 do 3 metrów. W niektórych przypadkach cyfrówke puszczam w ekranie (bardzo dobry kabelek używany do scartów, 6 żył w oddzielnych ekranach- razem 21) Brak złącz?- tylko dla leniwych. Wykożystuje oryginalny front wraz ze złączem, a do radia dorabiam zaślepkę z otworem na płytkę!

    Dla własnego użytku mam decha 8200 ze zmieniarką. Wyśfietlacz założony na stałe w miejscu zegarka (od spodu deski) klawiatura jest zbędna (pilot) reszta na amen za schowkiem (kaset nie używam)

    -Pełna wygoda!!!! :sm21: :sm21: :sm21:

    0