Po pomiarach 1-12,5, 2-13, 3-13 ,4-3 ,5-12,5 (bary) na cylindrze 4 bardzo kiepsko, silnik chodził nie tak jak powinien zły dźwięk i zła moc ale to pewnie też przez źle wyregulowany mechaniczny wtrysk. Zdjęta głowica w celu sprawdzenia czemu no i tu zaczynają się schody bo nic nie widać typowych uszkodzeń zawory sprawne głowica sprawna uszczelka nie przedmuchana a duł sinika wydaję się w porządku. Sprawdzałem testerem szczelności jak było w całości jeszcze i też nie było źle co prawda trochę dmuchało do komory korbowej i do kolektora ssącego dlatego myślałem że głowica bo do komory korbowej inne tez tak samo dmuchały. Później same cylindry testerem i nie odbiegają od siebie są prawie takie same pomiary przy 3bar 100% szczelności przy 1bar 30% tłok u góry i tłok na dole. Próba olejowa jak było jeszcze w całości wypadła pozytywnie i podbiła ciśnienie na 6 bar. Nalewałem też naftę na cylindry uszkodzony i zdrowy i po 24h tyle samo uciekło i tez zalałem zawory tam nic nie uciekło po całym dniu.
Myślę czy ustawienie rozrządu miało by na to wpływ? lub hydropopuchacze?
Głowica i tak była zdjęta też w innym celu przegrzewaniem się płynu trzymał 100st i nie dało się zejść co potwierdziło się po zdjęciu zatkane większość kanałów wodnych na uszczelce.
Myślę czy ustawienie rozrządu miało by na to wpływ? lub hydropopuchacze?
Głowica i tak była zdjęta też w innym celu przegrzewaniem się płynu trzymał 100st i nie dało się zejść co potwierdziło się po zdjęciu zatkane większość kanałów wodnych na uszczelce.