Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Denon PMA 500V - trzeszczenie w kanałach na przemian

11 Sty 2015 22:31 2592 30
  • Poziom 9  
    Witam. Otóż od wczoraj problem ze wzmacniaczem. W moim Denonie PMA 500V wczoraj świeżo po uruchomieniu usłyszałem że trzeszczy lewy kanał. Zaczął grać ciszej, trzeszczał, by po kilku sekundach znowu grać normalnie a za chwilę znowu trzeszcząc. Po około 10 minutach grania trzeszczenie ustąpiło, wzmacniacz grał kilka godzin i ani razu w tym czasie kanał nie zatrzeszczał. Dziś w południe włączyłem wzmacniacz i wystąpił ten sam objaw i tak samo ustąpił ale....po 2 godzinach trzeszczeć zaczął prawy kanał. Lewy kanał w tym czasie grał normalnie. I tu taka mała ciekawostka - gdy wcisnę przycisk mono to trzeszczenie od razu ustepuje a gdy wracam do stereo to powraca. Co może być przyczyną? Czy tranzystory mocy siadają? Lub zimny lut gdzieś jest ? Gdzie szukać usterki? Proszę o pomoc.

  • Poziom 43  
    Zacznij od sprawdzenia czy nie ma żadnych zimnych lutów, czy kondensatory i rezystory są całe.
  • Poziom 41  
    robert19091990 napisał:
    I tu taka mała ciekawostka - gdy wcisnę przycisk mono to trzeszczenie od razu ustepuje a gdy wracam do stereo to powraca. Co może być przyczyną?

    Jest możliwe że sam przełącznik mono-stereo powoduje to trzeszczenie ale to trzeba byłoby sprawdzić aby potwierdzić lub zaprzeczyć tej hipotezie.
    Zrób dodatkowe połączenia kawałkami drutu od strony ścieżek według rysunku, przełącznik ustaw normalnie na stereo i potestuj to. Jeśli to wina przełącznika to trzaski nie powinny wystąpić ponieważ te kawałki drutu spowodują ominięcie przełącznika więc nie będzie on miał możliwości trzeszczenia. Jest to płytka na której znajduje się ten właśnie przełącznik i potencjometr głośności.
    Denon PMA 500V - trzeszczenie w kanałach na przemian
  • Poziom 9  
    Ja niestety elektronikiem nie jestem i obawiam się, że sam sobie nie poradzę z tym. Będę musiał poczekać na kolegę, który jest w delegacji i wróci za 2 tygodnie, on się na tym zna. Dziś akurat z racji wolnego dnia wziąłem sie od samego rana za poprawę lutów, podłączyłem głośniki pod wejście B a nie A tak jak do tej pory wzmacniacz przez 15 minut grał ok ale po chwili prawy kanał znowu zatrzeszczał na jakieś 5 sekund i znowu powrócił do normy.

    sosarek napisał:
    Zacznij od sprawdzenia czy nie ma żadnych zimnych lutów, czy kondensatory i rezystory są całe.


    Są całe, żaden kondensator nie spuchnięty i żaden rezystor nie przykopcony lub przypalony.
  • Poziom 41  
    Podłączenie tych zworek z drutu nie jest wcale trudniejsze niż poprawienie lutów. Masz już rysunek samej płytki z wrysowanymi na czerwono kawałkami drutu.
  • Poziom 9  
    Aha czyli w ten sposób jak jest narysowane mam zewrzeć kawałkami drutu nogi w przełączniku tak? Ok zabieram się za to. A tak dla pewności to mają być zwarte dokładnie te nogi jak na zdjęciu zaznaczyłem? Wolę mieć 100 % pewności.
  • Poziom 41  
    Dokładnie tak.

    Dodano po 9 [minuty]:

    robert19091990 napisał:
    A tak dla pewności to mają być zwarte dokładnie te nogi jak na zdjęciu zaznaczyłem?

    Tak, to jest dobrze zaznaczone. Wystarczy teraz wykonać
  • Poziom 9  
    Ok zrobione teraz wzmacniacz pogra około godziny o zobaczymy jaki efekt.
  • Pomocny post
    Poziom 41  
    Możesz go tak potestować dowolnie długo. Te zworki niczego nie zmieniają w układzie elektrycznym ponieważ zwierają one te same punkty które normalnie zwiera przełącznik przełączony w pozycję stereo.
  • Poziom 9  
    Od wczoraj gdy ominąłem przełącznik mono-stereo, zniekształcenia i trzeszczenie ustąpiły i wzmacniacz gra jak należy więc chyba wszystko ok.
  • Poziom 41  
    Masz w takim razie dwa wyjścia, albo pozostawić te zworki tak jak są, albo naprawić lub wymienić przełącznik.
  • Poziom 9  
    Będę musiał wymienić przełącznik żeby wszystko działało tak jak powinno. Wzmacniacz co prawda jest już wiekowy ale zależało mi na tym aby tą usterkę zwalczyć bo jego brzmienie mi odpowiada a użytkowanie Radmora 5102-TE nie widzi mi się i wolę aby służył mi tylko jako ozdoba :)
  • Poziom 9  
    Temat powraca. Ominąłem przełącznik mono/stereo i przez ponad tydzień był spokój nic się nie działo. Trzeszczenie po tygodniu powróciło ale co ciekawe....mimo ominięcia przełącznika jest reakcja na wciskanie go a mianowicie gdy podczas trzeszczenia wciskam pozycję mono to trzeszczenie ustępuje tak jak to było przed zabiegiem omijania przełącznika a gdy powracam do pozycji stereo to trzeszczenie na nowo wraca. Na trzeszczenie pomaga szybkie wyłączenie i włączenie wzmacniacza i gdy gra tak jak powinien czyli bez trzeszczenia i zniekształcania to przełącznik mono/stereo nie ma żadnej reakcji czyli prawidłowy objaw bo jest ominięty. Kabelki którymi "skrosowałem" przełącznik są na swoim miejscu, myślałem na początku, że może któryś z nich odpadł od styku ale jednak nie.
  • Poziom 41  
    Ok, czy trzeszczenie występuje również jeśli nie ma podanego na wejście sygnału czy tylko na tle sygnału?
  • Poziom 9  
    Tylko na tle sygnału
  • Poziom 41  
    Na razie tylko pytania będą ponieważ na podstawie dotychczasowych ustaleń nic mi nie przychodzi na myśl, co mogłoby powodować te trzaski.

    Czy te trzaski występują również wtedy kiedy sygnał podłączony jest do wejścia Tape1 PB lub Tape2 PB?
    Jeśli występują one w obu kanałach, to czy słychać je ze środka sceny czy też są one ''przywiązane'' do głośników?
  • Poziom 9  
    Na każdym wejściu występowało to trzeszczenie.

    Tzn jak występuje to nie na raz w obu kanałach tylko albo w lewym albo prawym. To takie typowe charczenie i zniekształcenie dość mocne przy niskich tonach i są "przywiązane" do głosników.
  • Poziom 41  
    Ok, reasumując sytuacja wygląda tak:
    1) wzmacniacz trzeszczy czasem ale tylko w jednym kanale albo lewym albo prawym
    2) przełączenie na mono likwiduje trzaski ale nie jest to wina przełącznika ponieważ ten został ominięty
    3) wyłączenie i włączenie wzmacniacza powoduje zanik trzasków na jakiś czas
    4) trzaski występują tylko wtedy kiedy jest podany sygnał
    Biorąc pod uwagę te cztery punkty jednocześnie upada większość punktów zaczepienia.
    Nie mam pojęcia w tej chwili jak to ugryźć.
  • Poziom 9  
    Tak wszystko się zgadza z tym, że przełącznik mimo że jest ominięty to podczas trzeszczenia wciśnięcie go powoduje zanik trzasków i zniekształceń tak jak było przed omijaniem go, czyli tak jakby działał a gdy kanały grają prawidłowo to naciskanie przełącznika nie zmienia w dźwięku nic, nie ma tego charakterystycznego przejścia z stereo na mono i odwrotnie. Dla mnie to też dziwna sprawa.
  • Poziom 41  
    robert19091990 napisał:
    Tak wszystko się zgadza z tym, że przełącznik mimo że jest ominięty to podczas trzeszczenia wciśnięcie go powoduje zanik trzasków i zniekształceń tak jak było przed omijaniem go,

    No tak, ale ponieważ jest ominięty to nie może to być winą przełącznika
    robert19091990 napisał:
    a gdy kanały grają prawidłowo to naciskanie przełącznika nie zmienia w dźwięku nic, nie ma tego charakterystycznego przejścia z stereo na mono i odwrotnie.

    Czy to znaczy że wciśnięcie tego przełącznika nie powoduje że sygnał ze stereofonicznego staje się monofoniczny?
  • Poziom 9  
    SlawekKedra napisał:
    Czy to znaczy że wciśnięcie tego przełącznika nie powoduje że sygnał ze stereofonicznego staje się monofoniczny?


    Gdy kanały grają prawidłowo to wciśnięcie tego przełącznika nie powoduje że sygnał ze stereofonicznego staje się monofoniczny. Po prostu tak jakby przycisk był kompletnie nieaktywny

    A gdy któryś kanał zaczyna trzeszczeć to wtedy wciśnięcie przełącznika powoduje ustąpienie trzasków i zniekształceń i słychać że sygnał jest monofoniczny. Brzmi nieprawdopodobnie ale tak jest.
  • Poziom 41  
    robert19091990 napisał:
    Gdy kanały grają prawidłowo to wciśnięcie tego przełącznika nie powoduje że sygnał ze stereofonicznego staje się monofoniczny. Po prostu tak jakby przycisk był kompletnie nieaktywny

    To wskazuje że przełącznik nie działa prawidłowo. Jego styki są ominięte dla położenia stereo ale dla mono już nie. Jeśli sygnał nie staje się monofoniczny w pozycji mono, to albo przełącznik nie działa poprawnie albo na tej płytce z przełącznikiem jest gdzieś przerwa w ścieżce albo zimny lut. To oczywiście nie wyjaśnia w żaden sposób powstawania trzasków w pozycji stereo.
    robert19091990 napisał:
    A gdy któryś kanał zaczyna trzeszczeć to wtedy wciśnięcie przełącznika powoduje ustąpienie trzasków i zniekształceń i słychać że sygnał jest monofoniczny. Brzmi nieprawdopodobnie ale tak jest.

    Spróbuj poprawić wszystkie luty na tej płytce z przełącznikiem i obejrzyj ją dokładnie pod kątem ewentualnych przerw w ścieżkach, najlepiej za pomocą lupy.
  • Poziom 41  
    Ok, zróbmy taki eksperyment. Wyjmij złączki z gniazd Processor Loop i podłącz sygnał do wejść (in) i sprawdź czy nadal występują te zniekształcenia. Inne wejścia oraz przełączniki źródeł nie będą działać w takiej konfiguracji
  • Poziom 9  
    Ok i teraz mam testować czy powrócą trzaski czy nie?
  • Poziom 41  
    Tak, o to właśnie chodzi.

    Dodano po 3 [minuty]:

    W chwili obecnej nie jest jeszcze jasne nawet w przybliżeniu gdzie powstają te trzaski. W tym teście zostają wyeliminowane przełączniki źródeł tak więc można się będzie przekonać czy to właśnie w tym obszarze te trzaski powstają czy też nie.
  • Poziom 9  
    Wiem że takich rzeczy nie powinno się praktykować ale gdy uderzyłem dosć mocno ręką w obudowę od góry podczas trzasków to na chwile ustępowały...
  • Poziom 41  
    To wskazuje że mechaniczne naprężenia powstałe podczas uderzenia lub wciśnięcia przełącznika mono powodują ustąpienie zniekształceń. Powstaję więc luźna hipoteza że gdzieś jest jakieś połączenie niezbyt pewne np. zimny lut. Poprawienie lutów na tej małej płytce nic nie dało, co oznacza że to nie na niej jest problem. Pozostaje więc wszystko inne. Teraz postaramy się za pomocą testów zawęzić obszar w którym ten problem występuje.
    Czy ten test uderzeniowy był wykonany po zrobieniu tego o czym piszę we wpisie 24, czy przed?
  • Poziom 9  
    To było jeszcze przed wpięciem się w miejsce złączek w processor loop. Na razie gra ok ale na razie, bo wcześniej też było ok a mimo to powróciło.
  • Poziom 41  
    Tak, wiem że to może zająć trochę czasu zanim się ujawni ale nie ma za bardzo innego wyjścia.