Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

WSK 125 - prawidłowe podłączenie cewki wytwarzającej prąd

12 Sty 2015 18:42 4005 8
  • Poziom 22  
    Cewki mają być spięte razem do kupy, pomyłka raczej niemożliwa.
    Ale żeś nawalił silikonu rajdowego.
  • Poziom 8  
    "Cewki mają być spięte razem do kupy" tzn jak??
  • Poziom 10  
    Cewki mają jeden koniec przylutowany do obudowy, a 2-gi koniec ( w tym przypadku chyba czerwony kabel) daje plus. Lutujesz oba czerwone przewody do siebie i przykręcasz do śruby która trzyma się w karterze. Z tego dalej na instalację.
  • Poziom 8  
    gabriel0 i taką odpowiedz rozumiem! dzięki ;)
  • Poziom 4  
    Dzien Dobry Wszystkim!

    Proponuje kazdą z cewek połączych w ten sposob: jeden biegun naturalnie na masie (tak jest fabrycznie w kazdej z cewek), zas drugi - szeregowo poprzez diode np 1N5408. Dopiero taki wyprostowany prąd na instalacje do kondensatora elektrolitycznego, gdziec okolo 1000 uF. W ten sposob - przy jezdzie w dzien jest lepsze ladowanie akumulatora, a w nocy - "nieco" jasniejsze swiatlo reflektora... Warto tutaj dac ograniczenie pradowe, np . rezystor drutowy zeby nie przepalic wlokna zarowki. Oczywiscie tak oryginalnie nie jest, ale ja tak zrobilem u siebie w motocyklu. Co Koledzy o tym mysla?
    Pozdrawiam Serdecznie!
    Marek
  • Poziom 43  
    gabriel0 napisał:
    daje plus.
    Plus ? Dla prądu przemiennego ? Masz za to minus. :D @m_berlin Trochę kiepsko myślą, bo to jest kompletny brak jakiejkolwiek regulacji napięcia na akumulatorze. To mogło by działacć pod warunkiem, ze światło drogowe (45 W), będzie zawsze włączone. . Nie diody i kondensator, Kolego, a regulator motocyklowy. Taki tani, chiński z Allegro, z dwoma żółtymi przewodami na dwie cewki alternatora. Są wersje sześciowoltowe.
  • Poziom 4  
    Witam Kolege!

    Jak pisalem powyzej cyt: "ja tak zrobilem w swoim motocyklu"... tzw, cewki pradnicowe polaczone rownolegle - jak sama nazwa wskazuje - sluza wytozeniu napiecia zasilajacego - glownie oswietlenie pozycyjne tylne, swiatla mijania i swiatla drogowego. Zas akumulator byl ladowany za prostownikiem selenowym - mam nadzieje ze Kolega o tym nie zapomnial...
    Poza tym, sprawa dwoch cewek polaczone rownolegle przy pradzie przemiennym, a istnienie w pewnym polozeniu magneto tzw. strefy martwej, ktora stanowi dla drugiej cewki obciazenie stad moja propozycja diody szeregowo do kazdej z cewek.
    W czasach WSK 1976r. nie bylo "chinskich regulatorow z Allegro" (przypomina mi to troche myslenie dziecka ktore pyta; Tato, czy walczacy w Powstaniu Warszawskim wysylali sobie SMSy? ... bez urazy oczywiscie ...), tak wiec - zbudowac ogranicznik pradowy nie jest trudno, wystarczy troszke pomyslec i poszukac - na pewno sie cos znajdzie jak sie chce.
    Najprostszym ogranicznikiem pradu bedzie rezystor - zgodnie z Prawem Ohma naturalnie, nie umniejszajac oczywiscie rangi watku ktory rozpoczyna sie od pytania jednego z Kolegow - jak polaczyc cewki wytwarzajace prad, a nie czy jest potrzebny regulator... ale to juz byc moze na inny temat oczywiscie...

    Pozdrawiam Drogiego Korespondenta!
    Dziekuje za kontynuacje watku, byle w temacie!

    Dodano po 1 [minuty]:

    WYTWORZENIU oczywiscie - a nie wytwozeniu... PRZEPRASZAM ZA BLAD!!!