Witam!
Mam dziwny problem ze swoim Nintendo DSi.
Otóż: od kiedy go kupiłem okazyjnie na allegro to dolny ekran miał jakby mniej kolorów i kreski (coś jak złe odświeżanie). Przeszedłem tak parę gier ale ostatnio zaczęło mnie to irytować.
Rozebrałem konsolkę i ku mojemu zdziwnieniu gdy odłączę taśmę odpowiadającą przyciski vol itp. to ekrany działają OK, ale po chwili oba się psują.
Rozebrałem całą konsolkę, popodłączałem wszystko jeszcze raz, szukałem jakichś oznak rdzy czy coś, ale brak.
Jedyna rzecz to widać, że ktoś kombinował przy wtyku od Power Boarda. Podobno łatwo go ułamać i jest przyklejone na stałe przez Super Glue.
Czy może to być wina Fuse'ów? Obecnie nie mam miernika, żeby sprawdzić czy jest jakiś opór, ale może ktoś spotkał się z czymś podobnym?
Mam dziwny problem ze swoim Nintendo DSi.
Otóż: od kiedy go kupiłem okazyjnie na allegro to dolny ekran miał jakby mniej kolorów i kreski (coś jak złe odświeżanie). Przeszedłem tak parę gier ale ostatnio zaczęło mnie to irytować.
Rozebrałem konsolkę i ku mojemu zdziwnieniu gdy odłączę taśmę odpowiadającą przyciski vol itp. to ekrany działają OK, ale po chwili oba się psują.
Rozebrałem całą konsolkę, popodłączałem wszystko jeszcze raz, szukałem jakichś oznak rdzy czy coś, ale brak.
Jedyna rzecz to widać, że ktoś kombinował przy wtyku od Power Boarda. Podobno łatwo go ułamać i jest przyklejone na stałe przez Super Glue.
Czy może to być wina Fuse'ów? Obecnie nie mam miernika, żeby sprawdzić czy jest jakiś opór, ale może ktoś spotkał się z czymś podobnym?