Witam. Zupełnie jak w temacie. Wczoraj wróciłem do domu. Po dłuższej jeździe w moim Essi nie wyłączył się wentylator chłodnicy i rozładował akumulator, co zaowocowało pieszym przemieszczaniem się do pracy. Wieczorem podłączyłem kable rozruchowe i... jak tylko auto dostało prądu, włączył się wentylator. Obecnie ładuję akumulator w garażu, ale musiałem odłączyć klemy, bo wentylator non stop kręci. Ktoś ma jakiś pomysł, co z tym zrobić?