Mam taki problem, właściwie to dziś go zauważyłem... mam problem z temperaturą, nagrzewa się dobrze do 90stopni i tą temperature trzyma, czasem wskazówka spada całkowicie i po jakimś czasie znów zaskakuje, praktycznie zawsze tak mam od dłuższego czasu... podejrzewam jakiś czujnik, ale nie w tym problem...
dziś jadąc na miasto było ok ale jak wracałem, silnik się zagrzał, temperatura nie przekroczyła 90stopni ale... dodając lekko gazu słyszę takie piszczenie. Otworzyłem maskę a tu wentylator nie działa. Zalączyłem klimatyzacje i jeden z wentylatorów się załączył... ale nie działa ten od chłodnicy... Bezpieczniki ok sprawdzałem. Jestem troszke cienki w tych sprawach więc nie podłacze sam na krótko wentylatora do aku bym sprawdził czy w nim nie tkwi bład... zaraz musze z nowu wyjechac na miasto i sprawdzę ale raczej się nie właczy...
rok temu albo dwa nie pamiętam. Nie działały mi oba i wymienione było coś pod akumulatorem więc nie sądze by to się zrypało, problem raczej jest w czym innym. Ale to piszczenie mnie niepokoi? z takiego opisu sprawy moglibyście coś zdiagnozować? jutro podjadę do mechanika bo gdzieś dalej pojechać to nie moge ryzykować... aha, płyn chłodniczy jest 2 letni jakby co
dziś jadąc na miasto było ok ale jak wracałem, silnik się zagrzał, temperatura nie przekroczyła 90stopni ale... dodając lekko gazu słyszę takie piszczenie. Otworzyłem maskę a tu wentylator nie działa. Zalączyłem klimatyzacje i jeden z wentylatorów się załączył... ale nie działa ten od chłodnicy... Bezpieczniki ok sprawdzałem. Jestem troszke cienki w tych sprawach więc nie podłacze sam na krótko wentylatora do aku bym sprawdził czy w nim nie tkwi bład... zaraz musze z nowu wyjechac na miasto i sprawdzę ale raczej się nie właczy...
rok temu albo dwa nie pamiętam. Nie działały mi oba i wymienione było coś pod akumulatorem więc nie sądze by to się zrypało, problem raczej jest w czym innym. Ale to piszczenie mnie niepokoi? z takiego opisu sprawy moglibyście coś zdiagnozować? jutro podjadę do mechanika bo gdzieś dalej pojechać to nie moge ryzykować... aha, płyn chłodniczy jest 2 letni jakby co