Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Łuparka stożkowa - montaż bez spawania

13 Sty 2015 21:20 2580 16
  • Poziom 10  
    Witam , sam właśnie skonstruowałem taką machinę , - fotkę poprawię
    Łuparka stożkowa - montaż bez spawania

    Niestety nie mam dostępu do spawarki więc póki co cała konstrukcja jest skręcona śrubami - ma to ten plus że mogłem poprawić swoje błędy wynikłe w trakcie montażu.
    Silnik mam około 3kW ( tam mnie zapewniano) ~1000 obrotów , koło pasowe na silniku 80 mm na wałku 160 mm . Czyli prędkość obrotowa świdra 8mm wynosi około 500 obrotów , ale szybko następuje blokowanie się świdra w klockach .
    Tutaj mam pytanie : klocki mam ~~33 cm , różne średnice ale około 20 cm ,odległość stożka świdra od stołu to 7 cm i zastanawiałem się nad zmianą koła na wałku na 240 mm co zwiększyłoby pewnie moc na nim przy mniejszych obrotach rzędu 300 . Tylko że to następny koszt i nie wiem czy to pomoże . Nie wiem o ile zwiększy się moment obrotowy po takiej zmianie kół .
    Może uda mi się zmierzyć prąd pobierany przez silnik wtedy może będę miał już większą wiedzę jego mocy.


    Urządzenie jest w trakcie udoskonalania i wiem że potrzebuje jeszcze kilku rzeczy , głównie osłon , drugiego paska ...
  • Poziom 21  
    Jeśli zamontujesz koło na wałku 3 razy większe jak na silniku to moment wzrośnie 3 razy. A to silnik staje u Ciebie czy pasek ślizga? Trudno powiedziec bo nie wiadomo jaki moment jest potrzebny by rozłupać drewno ale jeśli widzisz że nie brakuje mu dużo to można zmienić koło, a jak staje już przy mniejszych pniakach to wymiana silnika.
  • Poziom 10  
    Blokuje się tylko sam silnik , tylko miałem taki więc zamontowałem .Jeśli zwiększę średnicę koła to muszę znów podnieść samo mocowanie silnika co akurat nie jest problemem bo konstrukcja jest skręcona aby nie zmieniać długości pasków .
    Zastanawiałem się czy średnica świdra mogła być mniejsza lub inny skok gwintu , ale to już wszystko po fakcie , teraz muszę sprawić aby to zaczęło działać bo koszty rosną....
    Jutro zadzwonię o wymianę koła to mniej więcej będę już coś wiedział
  • Poziom 21  
    500obr/min na świdrze to troszkę za dużo. Optymalna prędkość obrotowa świdra to około 350obr/min. A twój silnik to raczej będzie miał coś około 1430obr/min.
  • Poziom 42  
    szast napisał:
    A twój silnik to raczej będzie miał coś około 1430obr/min.
    A skąd taka pewność? Nie ma oznaczeń na silniku, to tylko można zgadywać. Oczywiście można zmierzyć obroty silnika, ale można też porównać z innym silnikiem, którego obroty znamy.
  • Poziom 10  
    Silnik ma 960 obrotów, bo był przewijany i wyszło to z ilości bodajże par biegunów i ilości żłóbków, ale to podał mi gość z zakładu w którym go przewijałem.
  • Poziom 42  
    markonix napisał:
    Silnik ma 960 obrotów , bo był przewijany i wyszło to z ilości bodajże par biegunów i ilości żłóbków .
    Czyli wszystko jasne, wobec tego przekładnię trzeba obliczyć uwzględniając takie właśnie obroty silnika.
  • Poziom 20  
    markonix, gdzie podstawowe zabezpieczenie przed obróceniem się klocka
    (czytaj- połamaniem rąk) czyli klin tuż za stożkiem ?

    Pooglądaj może uważnie filmiki w sieci na ten temat, wszystko tam widać.

    Tak z ciekawości: gwint na stożku jakiś specjalny, czy zwykły jak na śrubach-
    oprócz tego, ze na stożku? Chyba wiesz, że musi mieć dość specyficzny
    przekrój?
  • Poziom 10  
    henrykS napisał:
    markonix, gdzie podstawowe zabezpieczenie przed obróceniem się klocka
    (czytaj- połamaniem rąk) czyli klin tuż za stożkiem ?


    Jak podałem wcześniej powolutku wszystko udoskonalam , więc i to będzie , póki co mam problem z brakiem momentu , stożek ma specjalny gwint , przeznaczony do łuparki.
  • Poziom 20  
    markonix napisał:


    (....) póki co mam problem z brakiem momentu ,.


    Nie sądzisz, że właśnie z powodu braku tego klina następuje
    zjawisko braku mocy silnika?
    Mimośrodowe wyboczenie klocka podczas wkręcania stożka
    skutkuje blokowaniem ruchu obrotowego.

    Tak myslę, chociaż nigdy nie pracowałem na podobnej maszynie.
    Inna sprawa, że obecne obroty rzeczywiście mogą zbyt duże.

    Powodzenia.
    HS
  • Poziom 42  
    Klin to sprawa bezpieczeństwa, natomiast obroty 300- 350 będą wystarczające, a czy to wystarczy aby silnik nie stawał? To się okaże jak zaczniesz łupać, a trafi się bardziej sękate drewno. Niewykluczone,że trzeba będzie szukać większy silnik, bo świder masz chyba najcieńszy z możliwych.
  • Poziom 20  
    stanislaw1954 napisał:
    (...) bo świder masz chyba najcieńszy z możliwych.


    markonix napisał w pierwszym poście, że 8mm.
    Tylko, że na zdjęciu wygląda na 80mm...

    Co do klina: to nie tylko bezpieczeństwo. Każde przechylenie klocka skutkuje
    wzrostem oporów wwiercania się.
  • Poziom 21  
    henrykS napisał:
    Każde przechylenie klocka skutkuje
    wzrostem oporów wwiercania się.

    Możesz to wyjaśnić bardziej obrazowo. Nie bardzo wiem o co Ci chodzi.
  • Poziom 20  
    Po prostu: zaczynasz wiercić- z powodu braku klina klocek ma tendencję do obracania się. Jeżeli klocek będzie większej średnicy niż podwójna odległość końcówki stożka od powierzchni stołu, nie obróci się całkowicie, tylko oprze
    się silnie o stół, naciskając jednocześnie bocznie na stożek. Ten nacisk
    spowoduje wzrost oporów wkręcania.

    To tak, jakbyś np. wkręcając dowolną śrubę jednocześnie silnie
    przechylał na bok. Nie zalecane.

    Ps. w związku z powyższym, klin musi mieć kształt jak stożek w rzucie bocznym...
    Nie prosty kawałek blachy.
  • Poziom 10  
    Teraz widzę błąd w pisowni , oczywiście że stożek 80 mm .
    Co do ostatniego postu to blokada następuje już podczas wchodzenia świdra w klocek - co świadczy o zbyt małym momencie obrotowym.Łuparka radzi sobie z mniejszymi klockami , ale liczę na więcej ..
    Akurat na zdjęciu klocek na próby , który ma 35 cm wysokości i 20 cm średnicy , jest to dąb ścięty jesienią ubiegłego roku , więc jest nad czym silnikowi zajęknąć .

    Niestety nie udało mi się dziś zdobyć większego koła choć ma na uwadze inne o średnicy 24 cm , tyle że jest żeliwne a nie jak większość wtoczonych ..
  • Poziom 10  
    Wczoraj dokonałem pomiaru prądu podczas pracy silnika , na jałowo miał 1,4A a podczas pracy 2-2,3A w zależności od klocka . Najprostszą metodę , a pewnie zarazem najbardziej wątpliwą na określenie mocy silnika znalazłem na forum :
    Cytat:
    Wzakresie od kilku do kilkunastu kilowatów silnik indukcyjny pobiera ok. 2x więcej amperów, niż ma kilowatów, jeśli jest w pełni obciążony
    co potwierdzałoby moc mojego silnika na około 3kW .
  • Poziom 20  
    markonix napisał:
    Wczoraj dokonałem pomiaru prądu podczas pracy silnika , na jałowo miał 1,4A a podczas pracy 2-2,3A w zależności od klocka . Najprostszą metodę , a pewnie zarazem najbardziej wątpliwą na określenie mocy silnika znalazłem na forum :
    Cytat:
    Wzakresie od kilku do kilkunastu kilowatów silnik indukcyjny pobiera ok. 2x więcej amperów, niż ma kilowatów, jeśli jest w pełni obciążony
    co potwierdzałoby moc mojego silnika na około 3kW .



    Raczej 0,3kW...

    Tak w ogóle to silnik na tzw. siłę czy 230V ?