Witam.
Dziś zamontowałem w aucie nowe radio - Blaupunkt Tokyo 110.
Radio ładnie cyka za to głośniki coś nie bardzo. Dwa głośniki z czterech, raz grają ładnie, raz pierdzą a raz nie grają w ogóle. Czym może to byś spowodowane?
Nie jest to raczej wina radia ponieważ, próbowałem przekładać kable w kostce i w niczym to nie pomagało.
Przy okazji zapytam, czy to normalne że radio na każdym z ośmiu pinów podaje sygnał? Nie wiem czy dobrze ubrałem to w słowa, podam przykład. Sprawdzałem te głośniki które pierdzą, rozpiąłem kostkę i na krótko wpinałem je do radia. Było bez znaczenia który pin robił za + a który za -, to samo z głośnikami. Jeden z kabli podłączałem do któregoś z pinów, drugi do karoserii auta i głośnik działał. Również kombinacja pinów np. głośnika przedniego lewego (+) z głośnikiem przednim prawy (-) poruszały głośnik. Może pytanie dość banalne ale się nie znam dlatego pytam.
Dziś zamontowałem w aucie nowe radio - Blaupunkt Tokyo 110.
Radio ładnie cyka za to głośniki coś nie bardzo. Dwa głośniki z czterech, raz grają ładnie, raz pierdzą a raz nie grają w ogóle. Czym może to byś spowodowane?
Nie jest to raczej wina radia ponieważ, próbowałem przekładać kable w kostce i w niczym to nie pomagało.
Przy okazji zapytam, czy to normalne że radio na każdym z ośmiu pinów podaje sygnał? Nie wiem czy dobrze ubrałem to w słowa, podam przykład. Sprawdzałem te głośniki które pierdzą, rozpiąłem kostkę i na krótko wpinałem je do radia. Było bez znaczenia który pin robił za + a który za -, to samo z głośnikami. Jeden z kabli podłączałem do któregoś z pinów, drugi do karoserii auta i głośnik działał. Również kombinacja pinów np. głośnika przedniego lewego (+) z głośnikiem przednim prawy (-) poruszały głośnik. Może pytanie dość banalne ale się nie znam dlatego pytam.