Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

[BHP] Prawidłowy kierunek cięcia szlifierką kątową

14 Sty 2015 07:11 25794 32
  • Poziom 39  
    Witam.
    Przypadkiem natknąłem się na artykuł w gazecie, który nakazywał używania szlifierki kątowej w taki sposób, aby kierunek obrotów tarczy wywoływał wyrzut iskier do przodu.
    Jakoś nigdy nie spotkałem się aby ktoś z moich znajomych trzymał szlifierkę kątową w taki sposób jakby był leworęczny. Zawsze iskry lecą w osobę operującą narzędziem. Dlatego wydaje mi się to dziwne.
    Znalazłem w internecie dwie strony na których jest opisany ten sposób:

    http://www.portalnarzedzi.pl/artykul/prawidlowe-ciecie-szlifierka-katowa
    Cytat:
    W zależności od sposobu trzymania szlifierki iskry będą lecieć albo na operatora (zdjęcie 2.), albo w kierunku przeciwnym, czyli od niego (zdjęcie 1.). Konsekwencją trzymania szlifierki pokazanego na zdjęciu 2. jest słaba widoczność linii cięcia oraz duże ryzyko zaprószenia ognia i powstania pożaru, a także znaczne przyspieszenie zużycia ubrania roboczego. Jak wiadomo, iskry, ponieważ mają wysoką temperaturę, niszczą włókna tkaniny ubraniowej, a nawet w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do jej zapalenia się. Dlatego taka pozycja szlifierki podczas cięcia jest nieprawidłowa i niebezpieczna dla operatora.
    Prawidłowe trzymanie szlifierki pokazuje zdjęcie 1. Daje ono dobrą widoczność linii cięcia i iskry kieruje od operatora. Jednakże takie skierowanie iskier nie zabezpiecza nas przed zaprószeniem ognia w warsztacie. Dlatego należy odseparować od ich destrukcyjnego wpływu zarówno pracowników warsztatu, jak i przedmioty znajdujące się w nim. W tym celu powinniśmy użyć specjalnej niepalnej przesłony, np. wykonanej z blachy.


    http://www.budujemydom.pl/narzedzia-ogrodnicze/11859-szlifierki-katowe
    Cytat:
    Podczas pracy szlifierką kątowa kierunek obrotów powinien być taki, aby pył kierowany był do przodu a nie w stronę osoby obsługującej sprzęt. Pomijając zniszczenie odzieży czy zaprószenia oczu, niewłaściwie skierowany strumień pyłu zasysany jest przez wentylator silnika szlifierki, co prowadzi do szybszego jej uszkodzenia.


    Co Wy na to? Za i przeciw?
  • Poziom 25  
    Próbowałem tak kilka razy. Lewą ręką trzymając szlifierkę właściwie nie dałam rady ciąć.
    Chyba, żeby zmienić kierunek obrotów w szlifierce.
  • Poziom 26  
    Zamiana kierunku obrotow w szlifierce nie jest problemem. Ale.... sam byłem świadkiem jak pracownik pracujący szlifierką ustawioną właśnie w ten sposób przecinając 1,5 calową rurę w ogrodzeniu otrzymał cios w głowę taką szlifierką. Po prostu zablokowana na moment tarcza podrzuciła urządzenie do góry i spowodowała wypadek. Gdyby tarcza wirowała we właściwym kierunku szlifierka "skoczyła" by do przodu ale łatwiej byłoby ją utrzymać. Moim zdaniem nie radzę robić takiej przeróbki.
  • Poziom 18  
    Popieram kol. jaga134. Przy szlifowaniu grubą tarczą można skierować iskry lekko w bok, ale przy przecinaniu do przodu? To się prosi o wypadek, nie da się utrzymać szlifierki przy lekkim zacięciu i pójdzie na człowieka. Motywacja, że iskry dostaną się do wirnika? Co jest ważniejsze zdrowie czy szlifierka za 100-200 zł.Z praktyki majsterkowicza: żadna z trzech zużytych nie padła od iskier dostających się na wirnik.
  • Poziom 39  
    No właśnie, dlatego zastanawiałem się nad autorytetem osoby piszącej te artykuły. Czyżby nowe normy unijne?
    Może znajdzie się osoba popierająca ten kierunek wyrzutu iskier? Rzadko robię kątówką, ale praktycznie w każdym przypadku muszę zakładać rękawiczkę na prawą dłoń (choć teoretycznie do narzędzi z elementami wirującymi jest zabronione) i usuwam się z drogi wyrzutu iskier by nie przypalić sobie ubrania, co nie jest zbyt wygodne i chyba niezbyt pewnym sposobem trzymania narzędzia.
    heniek07 napisał:
    Z praktyki majsterkowicza: żadna z trzech zużytych nie padła od iskier dostających się na wirnik.

    Ja jednak widziałem kilka egzemplarzy elektronarzędzi w których wirnik lub stojan miały przetarte izolacje uzwojeń, a nawet miedziane druty przetarte do połowy, ale to wynikało z pracy w mocno zapylonym otoczeniu. Na to już nie ma się wpływu.
  • Poziom 38  
    Dodam od siebie przypadek który widziałem na jednej z budów.
    Gościu przecinał rure w kącie pomieszczenia i wcześniej sam przestawił kątówkę aby cięła podsiębiernie, (wyrzut iskier do przodu) i... tarczę mu przyblokowało, popychając całą maszynę na jedno z jego kolan. Efekt był taki że tarcza zadziałała jak koło w aucie i najechała na kolano rozcinają je na 4cm głęboko aż do połowy uda.
    Gościu wylądował na 6mies. w szpitalu i 2 lata o kulach.
  • Poziom 15  
    Jak widzę, że ktoś ma tak ustawioną szlifierkę, że iskry wyrzucane są do przodu to mnie złość bierze. Moim zdaniem nie da się tak ciąć ani szlifować. Po pierwsze nie jest się wstanie utrzymać szlifierki w czasie ściśnięcia tarczy, a po drugie wyrzucane iskry do przodu idą prosto w oczy po trzecie podczas mocniejszego przyciśnięcia tarczy do materiału szlifierka ucieka prost na nogi czy brzuch.
    Ja mam zawsze ustawione tak, że iskry lecą do tyłu i jest to najbezpieczniejsze moim zdaniem.
  • Poziom 39  
    Bajki i idiotyzmy... Niestety. Jest to najlepsza metoda do zrobienia sobie krzywdy, szczególnie w chwili zmiany oporów skrawania lub blokady tarczy. Koszty ubrania roboczego, mogą się okazać najmniejszym problemem w sytuacji krytycznej. Na początek widać, że piszący nie przeszedł podstawowego szkolenia w zakresie obsługi szlifierek, podstawowa zasada jest taka, że nie przebywamy na wprost tarczy. W przypadku rozerwania, zakleszczenia, jesteśmy obok ewentualnego toru lotu kawałków tarczy.
  • Poziom 10  
    Ja tak tnę od x lat i nic mi się nie stało bo jak sciśnie tarczę to się opiera o materiał jak na rysunku.Jak porzyczyłem majstrowi na 15 min. do cięcia muru Waszym sposobem to 2 godziny dmuchałem i czyściłem cały środek z cegły,pewnie jej to ujeło trochę życia. [BHP] Prawidłowy kierunek cięcia szlifierką kątową

    Dodano po 23 [minuty]:

    I jeszcze tak [BHP] Prawidłowy kierunek cięcia szlifierką kątową
  • Poziom 38  
    adamos4 napisał:
    Ja tak tnę od x lat i nic mi się nie stało bo jak sciśnie tarczę to się opiera o materiał jak na rysunku.Jak porzyczyłem majstrowi na 15 min. do cięcia muru Waszym sposobem to 2 godziny dmuchałem i czyściłem cały środek z cegły,pewnie jej to ujeło trochę życia. [BHP] Prawidłowy kierunek cięcia szlifierką kątową

    Dodano po 23 [minuty]:

    I jeszcze tak [BHP] Prawidłowy kierunek cięcia szlifierką kątową


    Kolego, prawidłowe cięcie to tylko jeden ze szczegółów, sama maszyna musi być prawidłowo ustawiona, zwłaszcza osłona.
    Ten wylot iskier do przodu bedzie przy prawidłowym ustawieniu osłony i silnikowi nic nie zagrozi.
    Po prostu iskry z cięcia mają wpadać pod osłone, bo po to ona jest, a nie do tył za pracownika. Pęknieta tarcza też wtedy nie poleci w brzuch pracownika.
  • Poziom 39  
    manta napisał:
    Na początek widać, że piszący nie przeszedł podstawowego szkolenia w zakresie obsługi szlifierek

    Ja, czy autor tamtych artykułów? Bo w moim przypadku to w szkole mieliśmy zakaz zbliżania się i włączania szlifierek na warsztacie. Ja jako jedyny miałem okazję uczyć się ostrzyć wiertła i... nie nauczyłem się.
    Co gdyby trzymać szlifierkę leworęcznie (po lewej stronie ciała), iskry skierowane do tyłu? Ubranie nieco mniej zniszczone, tylko gorzej widoczna linia cięcia, a kierunek cięcia tylko do przodu. Dla leworęcznych pewnie nic dziwnego.
  • Poziom 39  
    Mistrzu od artykułu... Ty zadałeś pytanie :D Więc z grubsza wygląda to tak:
    prawa noga do przodu, stopa równolegle do linii cięcia, lewa prostopadle do prawej, delikatny rozkrok w celu utrzymania równowagi, w końcu stanowisz poniekąd element układu skrawania :D Prawa dłoń na uchwycie głowicy szlifierki, lewa na rękojeści tylniej. Szlifierkę trzymamy po lewej stronie ciała, linia cięcia poza ciałem. Proces cięcia, kontrolujemy patrząc przed tarczę, sami pozostając poza linią iskier. Oczywiście, należy także odpowiednio ustawić osłonę, o czym była mowa wyżej.
  • Poziom 19  
    Niby wszystko pięknie, ale trzy moje szlifierki, małe i duże mają tak ulokowane włączniki, że ten prawidłowy kierunek staje się z lekka niewygodny.
    Owszem- da się, ale wymaga to włączenia przełącznika na stałe prawą ręką,
    a następnie przełożenia (pracującej) szlifierki "do góry nogami".
    Zrobiłem dziś tę próbę z ciekawości i dziwię się, że wiodący
    producenci nie uwzględnili takiej opcji.
  • Poziom 33  
    Cóż, ja napisze tylko tyle, że to praktyka pokazała jaki sposób cięcie jest bezpieczniejszy i nie znam osób, które cieły by w ten niewygodny, niebezpieczny i proponowany przez "fachowców" nowy sposób. Jeszcze trochę to i piły łańcuchowe zaczną pracować w drugą stronę by wióry leciały do przodu, to ta sama sytuacja nie wyobrażam sobie utrzymania maszyny w razie zakleszczenia lub innej awaryjne sytuacji.
  • Poziom 18  
    A ja się cieszę, że nigdy tego "prawidłowego" sposobu nie wypróbuję. Po prostu: Małą będę ciął tak, by w razie zacięcia, uciekała mi do przodu. Do takiego kątownika jak na fotkach mam stacjonarną z silnikiem 4 KW i tarczą 350-400 mm.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 33  
    adamos4 napisał:
    No cóż zdaje się że ''eksperci'' z Milwaukee powinni poczytać elektrodę bo g.wno wiedzą o szlifierkach,praktyce i bezpieczeństwie.Makita też h..a wie https://www.youtube.com/watch?v=DO7oUA44rJ4


    Ciecie jak widać odbywa się z maszyną trzymaną z boku, tak można ciąć i starym sposobem i iskrą nie dostać prawda? Ja proponuje założyć koledze tarczę widiową do cięcia drzewa i znaleźć kawałek deski, ta próba uzmysłowi koledze dość dobitnie, że proponowany "nowy" sposób cięcia to niebiezpieczna zabawa. Co prawda będzie to inna tarcza inny materiał ale dość wyraźnie będzie widać działające siły. Może kolega nagra film z takiej próby i jak sobie radzi z utrzymaniem szlifierki?

    To jest ciekawy film https://www.youtube.com/watch?v=MRK3W6syrdk początek cięcia wg nowej metody ale operator stoi nie jako z boku maszyny, potem już normalnie. Chyba nie odważył się ciąć wg nowej metody trudniejszych wzorów. Wyobraża sobie kolega cięcie gumy wg nowych zasad?
  • Poziom 20  
    Witam

    Dużą szlifierką (230) pracuję tak by wyrzucała iskry do przodu, bo tak mi wygodniej ze względu na masę szlifierki i gabaryty przecinanego materiału. Natomiast małą (125) pracuję wy wyrzucała iskry pod siebie, z tych samych w/w przyczyn (lekka szlifierka, lekki materiał). Nie widzę żadnej niewygody w tych metodach, tylko stosuje je w zależności od wielkości szlifierki.
  • Poziom 39  
    adamos4 napisał:
    No cóż zdaje się że ''eksperci'' z Milwaukee powinni poczytać elektrodę bo g.wno wiedzą o szlifierkach,praktyce i bezpieczeństwie.Makita też h..a wie https://www.youtube.com/watch?v=DO7oUA44rJ4


    To że używasz języka rodem z budki z piwem pominę.
    Zobacz te zdjęcia, widocznie ludzie z firmy bosch mają zdanie zgodne z moim.

    http://www.bosch-professional.com/pl/pl/gws-22-230-jh-23447-ocs-p/

    zdjęcie nr. 2 w galerii.

    Jedyny wniosek, który mi się nasuwa, to że nie pracujesz zbyt dużo szlifierkami, a próbujesz zabierać głos. Gdybyś pracował tym sprzętem, to wiedziałbyś że cięcie odbywa się po wyznaczonej linii, metoda którą sugerujesz jako prawidłową, uniemożliwia śledzenie toru cięcia. Na filmiku widać jak pod koniec cięcia, zmiana oporów skrawania powoduje zachwianie równowagi operatora. To nie jest zbyt bezpieczne.
  • Poziom 30  
    A nie przyszło wam Panowie do głowy że te wszystkie filmy i zdjęcia to REKLAMA ?
    Przecież nie pokażą jak odbija szlifierka w kierunku operatora lub jak w niego uderza a i tak widać na filmach jak mocuje się ze szlifierką by ją utrzymać tnąc od siebie.
    Pozdrawiam wszystkich, ślusarz z wykształcenia i praktyką od 1983r.
    Ja jestem przeciw takiemu używaniu i pokazywaniu tej metody.
  • Poziom 38  
    Jak zauważyłem to niektórzy mylą sam kierunek wyrzutu iskier z kierunkiem obrotów tarczy.
    Na zdjęciach pokazanych w linku 2 posty wyżej szlifierka pracuje nadsiębiernie (prawidłowo), a prawidłowe ustawienie osłony w stosunku do operatora i silnika szlifierki może dawać wyrzut iskier do przodu, lub do tyłu, bez zmiany kierunku obrotu, a jedynie zmianą punktu przyłożenia do materiału na obwodzie tarczy.
  • Poziom 15  
    Tak, tylko że jak sie osłonę obróci o 180stopni to przy cięciu trzyma się urządzenie (do góry nogami) i jest tak jakby tarcza kręciła sie w drugą stronę.
  • Poziom 38  
    Konrad_M napisał:
    Tak, tylko że jak sie osłonę obróci o 180stopni to przy cięciu trzyma się urządzenie (do góry nogami) i jest tak jakby tarcza kręciła sie w drugą stronę.


    To się zgadza, ale obroty , a właściwie praca tarczy musi byc nadsiębierna, a to oznacza kierunek względem operatora, a nie samej szlifierki.
  • Poziom 29  
    A nad czym tu dużo dywagować, prawą dłonią trzyma się za tył maszyny, lewą za rączkę, osłona ma być po prawej stronie a my w luce jaka jest między głowicą a obrabianym materiałem obserwujemy efekt pracy. Iskry lecą w przód. Natomiast zmiana kierunku wirowania tarczy jest niebezpieczna, gdyż jest szansa samoczynnego odkręcenia się nakrętki mocującej tarczę.
  • Poziom 38  
    Oprysk Stonki napisał:
    A nad czym tu dużo dywagować, prawą dłonią trzyma się za tył maszyny, lewą za rączkę, osłona ma być po prawej stronie a my w luce jaka jest między głowicą a obrabianym materiałem obserwujemy efekt pracy. Iskry lecą w przód. Natomiast zmiana kierunku wirowania tarczy jest niebezpieczna, gdyż jest szansa samoczynnego odkręcenia się nakrętki mocującej tarczę.


    Nie da sie w szlifierkach kątowych zmieniać obrotów prawo-lewo.
    Ale po przełożeniu rękojeści bocznej-pomocniczej obroty będą w kierunku przeciwnym do operatora, a dokładniej praca nadsiębierna.
    Prawidłowo, to lewa ręka na uchwycie z wyłącznikiem, a prawa na rekojeści bocznej, zwłaszcza podczas cięcia. Tak są zaprojektowane szlifierki kątowe i ich kierunek obrotów, a jeśli ktoś jest leworęczny to też nic nie przeszkadza.
    Nie należży się nigdy sugerować wcześniejszym ustawieniem szlifierki, czy osłony, lub rękojeści bocznej, bo ktoś wcześniej mógł używać jej do czegoś innego niż cięcie i przestawił osłonę, lub rękojeść boczną.
  • Poziom 29  
    Przy szlifowaniu jest tak jak piszesz, przy cięciu jak napisałem ja.
  • Moderator Samochody
    adamos4 napisał:
    No cóż zdaje się że ''eksperci'' z Milwaukee powinni poczytać elektrodę bo g.wno wiedzą o szlifierkach,praktyce i bezpieczeństwie.Makita też h..a wie https://www.youtube.com/watch?v=DO7oUA44rJ4

    Tu zdecydowanie widać eksperta w kwestii BHP. Za długie luźne rękawy i rozpięta koszula.
    Jak ślusarz z wykształcenia również nie popieram tej metody.
    Ciekawe czy ktoś by się tak odważył stojąc na stromym dachu. :)
  • Poziom 39  
    ociz napisał:
    Tu zdecydowanie widać eksperta w kwestii BHP. Za długie luźne rękawy i rozpięta koszula.

    Chciałem to też napisać, bo luźne ubranie też mi się rzuciło w oczy.
    ociz napisał:
    Ciekawe czy ktoś by się tak odważył stojąc na stromym dachu.

    Tutaj BHP nakazuje nosić dekarzowi uprząż i przypiąć się liną. Kilka lat temu na mieście był wypadek i zginął 18-latek, od tamtego czasu ludzie donoszą gdy zobaczą człowieka bez liny na dachu.

    Chciałem jeszcze dodać że istnieją duże szlifierki w których można przekręcać część korpusu w którym jest wyłącznik, więc dają się "przerobić" aby tarcza obracała się według "nowej metody".
  • Poziom 29  
    A jak nie ma obracalnej "dupki" to jak jest wyprofilowana rękojeść?