logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

KD-2006 AMT - montaż i zabezpieczenie przewodów przed sabotażem

widmo82 14 Sty 2015 12:34 2049 2
REKLAMA
  • #1 14328458
    widmo82
    Poziom 12  
    Zieram sie do montażu tego układu i na schemacie widze, iż trzeba jeden z przewodow podpiąć pod stacyjkę. Zapewne pierwszy odruch kiedy ktoś w sposob mało autoryzowany dostaje sie do mojego auta jest zerkniecie w wiazke stacyjki a wtedy ...niespodzianka.
    Co jeśli ktoś wyrwie ten przewód od stacyjki lub od drzwi? System działa dalej?
    Czy jedynym zabezpieczeniem przed szybkim odnalezieniem calego modułu jest poprowadzenie instalacji przez wiele trudno dostepnych elementów? np pod podłoga, plastikami, za konsolą klimatyzacji, siedzeniami, sufitem.... aż do bagaznika? :)
  • REKLAMA
  • #2 14328752
    CameR

    Moderator Zabezpieczeń Pojazdów
    Podstawowym kryterium prawidłowego montażu, jest używanie taśm izolacyjnych, peszli itp. o dokładnie tej samej fakturze, kolorze co materiały fabryczne.
    Ważny jest montaż takiego zabezpieczenia w miejscu trudno dostępnym, nietypowym.
    Dobrze jest np. zamontować dodatkową hermetyczną skrzynkę montażową w miejscu dostępnym tylko z "kanału" pod samochodem i odcięcie "ważnego" przewodu pod podwoziem samochodu.

    Przewód różowy do "stacyjki" [+15] informuje KD2006 (i inne systemy zabezpieczeniowe) o pracy silnika i zabezpiecza przed uzbrojeniem systemu w trakcie jazdy. Ten przewód nie powinien być dołączony do wiązki stacyjki. Jest wiele punktów w instalacji z tym samym potencjałem [+15].

    Przewód zielony do krańcówki drzwi jest potrzebny tylko w konfiguracji z uruchomionym antynapadem.

    widmo82 napisał:
    Co jeśli ktoś wyrwie ten przewód od stacyjki lub od drzwi? System działa dalej?

    Tak, system działa dalej.
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #3 14329344
    widmo82
    Poziom 12  
    Szukam dziur w tym systemie zabezpieczenia i stąd moje pytanie.
    Jedynie co jeszcze to widzę potrzebę przeprowadzenia pokrętnej instalacji przez auto i schowania w mocno problematyczny sposób każdego z elementów tzn buzer, modół a nawet dioda gdzies w pod wycieraczką co by w sytuacji kryzysowej samemu potrafić określić co się dzieje z systemem.
    Wyczytalem tez tutaj, że trzeba uwazac by leżacy pilot w domu nie miał zasięgu do auta stojącego przed domem, ale o to już się postaram, odpowiednio obudowując moduł :)
    Czy ktoś jeszcze ma jakieś uwagi co do tego urzadzenia? Może warto zakupić coś konkurencyjnego?
REKLAMA