Witam wszystkich,mam problem z moja skoda felicja 1.3 z tym starszym silnikiem gdzie cewka jest kwadratowa jak w golf 3.Otóż gdy jest sucho wszystko jest ok lecz gdy pada samochód po jakimś czasie gaśnie i nie odpala.wymieniłem cewke auto zapalilo do nastepnego deszczu wiec te 2 cewki wysuszyłem i po dniu na kaloryferze działaja. dzisiaj pojechałem na myjkę i auto po przejechaniu 10m zgasło nie chce odpalić tylko prycha założyłem druga wysuszoną cewke auto zapaliło na dotyk.nie wiem co jest z tymi cewkami przecież one są zalane czymś i nie powinny zamoknąc ,może wina leży po innej stronie proszę o pomoc ,pozdrawiam