Witam mam problem z escortem 1997r 1.3 z katem. Auto nie odpala strzela w kolektor ssący(wymieniony na drugi bo rozsadziło) podmieniałem juz:
cewke zapłonową
świece, przewody
czujnik położenia wału
kompresja zmierzona(ok)
na pociąg odpalił ale nie równo chodzi, gaśnie i kat sie robi czerwony.
Podłączyłem texe 2 błedy
czujnik prędkosci
sonda lambda podgrzewanie
Może macie jakieś pomysły
cewke zapłonową
świece, przewody
czujnik położenia wału
kompresja zmierzona(ok)
na pociąg odpalił ale nie równo chodzi, gaśnie i kat sie robi czerwony.
Podłączyłem texe 2 błedy
czujnik prędkosci
sonda lambda podgrzewanie
Może macie jakieś pomysły