Witam,
to moj pierwszy post tutaj, ale źycie mnie zmusilo...jestm za granicą, na postoju chciałem uzupełnić troche oleju w silniku ale po ciemku zlapalem nie tą butelkę i ...wlałem tak 50-100 ml plynu chłodniczego do silnika!! No i klops...czym to grozi? Wolalbym kontynuowac podróż ( a mam do przejechania ok 500km) ale..czy to jest bezpieczne? Alternatywa to szukanie lawety i serwisu, co baaaardzo mi sie nie uśmiecha... ale silnika zatrzec nie chce..
pomocy! Czy grozi jak odpale silnik i pojade....
Rafal
to moj pierwszy post tutaj, ale źycie mnie zmusilo...jestm za granicą, na postoju chciałem uzupełnić troche oleju w silniku ale po ciemku zlapalem nie tą butelkę i ...wlałem tak 50-100 ml plynu chłodniczego do silnika!! No i klops...czym to grozi? Wolalbym kontynuowac podróż ( a mam do przejechania ok 500km) ale..czy to jest bezpieczne? Alternatywa to szukanie lawety i serwisu, co baaaardzo mi sie nie uśmiecha... ale silnika zatrzec nie chce..
pomocy! Czy grozi jak odpale silnik i pojade....
Rafal