Witam !!! dzisaj moja zona zatankowala przez przypadek benznyne verve 98 9 L zamiast rope ,przed zatankowaniem swiecila kontrola rezerwy paliwa , jak wyjechalismy z stacji bylo do 10 km ok pozniej zaczelo deliktanie przerywac prawie nieodczuwalne , zajechalismy do sklepu i po godzinie wrocilismy do samochodu i juz byl problem bo niechcial zapalic za pierwszym razem , ale po 3 razem chwycil bez problemu z paczatku znowu samochod delikatnie przrywal i po jakies 5 km juz bylo coraz gorzej z przerywaniem ale moc jescze mial az w jednym momecnie stracil moc, max obroty byly 1500 - 2000 i juz sie jechac niedalo i wylaczylem samochod . Czy jak sam odleje palwio z baku i doleje ON pelny bak to bedzie ok , czy jechac z samochodem do mechanika i byc mysli ze duzo kasy sobie mam przygotowac
dziekuje z gory wszytkim za odpowiedz