Witam wszystkich!
Posiadam passata jak w tytule, i mam pewną zagadkę ze sprzęgłem.
Mianowicie od kąt go kupiłem pedał sprzęgła był wysoki, ale się nie ślizgało, przez ten czas przyzwyczaiłem się do tego, ale wpadło mi trochę gotówki więc postanowiłem je wymienić (tarcze i docisk), po wymianie zupełnie innaczej chodziło (leciutko i brało w połowie) wszystko fajnie, pięknie ale przez dwa dni czyli ok 300 km i wróciło na górę. Zaznaczam że przez ten czas jeździłem bardzo delikatnie.
Odpowietrzyłem je i cały czas jest tak samo ...
Co może być tego powodem ??
Miałem wcześniej taki sam egzemplarz (co prawda tam nie wymieniałem srzęgła) ale też tak brało... może ten typ tak ma ?? Jak myślicie ? Gdzie szukać przyczyny ? Coś mi się wierzyć nie chcę żeby tak chodziło od wyjazdu z fabryki !?
Proszę o jakieś sugestje.
Z góry dziękuje za wszystkie odpowwiedzi !
Posiadam passata jak w tytule, i mam pewną zagadkę ze sprzęgłem.
Mianowicie od kąt go kupiłem pedał sprzęgła był wysoki, ale się nie ślizgało, przez ten czas przyzwyczaiłem się do tego, ale wpadło mi trochę gotówki więc postanowiłem je wymienić (tarcze i docisk), po wymianie zupełnie innaczej chodziło (leciutko i brało w połowie) wszystko fajnie, pięknie ale przez dwa dni czyli ok 300 km i wróciło na górę. Zaznaczam że przez ten czas jeździłem bardzo delikatnie.
Odpowietrzyłem je i cały czas jest tak samo ...
Co może być tego powodem ??
Miałem wcześniej taki sam egzemplarz (co prawda tam nie wymieniałem srzęgła) ale też tak brało... może ten typ tak ma ?? Jak myślicie ? Gdzie szukać przyczyny ? Coś mi się wierzyć nie chcę żeby tak chodziło od wyjazdu z fabryki !?
Proszę o jakieś sugestje.
Z góry dziękuje za wszystkie odpowwiedzi !