Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

a'la Marshall JCM800 preamp - Prośba o sprawdzenie schematu i prowadzenie masy

18 Sty 2015 21:08 2355 12
  • Poziom 9  
    Witam. Od kilku dni męczę się ze złożeniem preampu a'la Marshall JCM800.
    Mnóstwo problemów, które napotykam, sugeruje mi zamieścić schemat i poprosić o weryfikację czy to ma szansę działać.

    a'la Marshall JCM800 preamp - Prośba o sprawdzenie schematu i prowadzenie masy

    Ponadto, czy taki sposób łączenia mas poszczególnych stopni przejdzie ? Nie znam się na tym akurat zbytnio, inspirowałem się w tej kwestii:

    http://www.geofex.com/article_folders/stargnd/voxgnd1.gif

    Każdy minus kondensatora w zasilaczu (jest ich 4) połączyłem oddzielnym przewodem do gwiazdy.
    Gniazdo wejściowe i wyjściowe JACK podobnie, chociaż mam przeczucie, że zaraz ktoś powie, żeby dołączyć ich masę do masy stopnia w którym się znajdują (1szy i 4ty odpowiednio).

    Będę wdzięczny za rozwianie powyższych wątpliwości.
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Admin Grupy Retro
    lechu555 napisał:
    Mnóstwo problemów, które napotykam, sugeruje mi zamieścić schemat i poprosić o weryfikację czy to ma szansę działać.

    Brakuje czegoś, co zabezpieczyłoby użytkownika przed ok. setką woltów, jaka panuje na zacisku "WY" względem masy.

    Chcesz to robić na turretboardzie, na płytce drukowanej, w powietrzu...?
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 9  
    Oczywiście pamiętam o kondensatorze sprzęgajacym na wyjściu. Zrobiłem to na pcb. Lamerskim to lamerskim, aż wstyd nawet załączać, ale nie dzialalo, a szukanie błedów i ewentualna poprawka w przypadku pcb jest koszmarem. Nigdy więcej, powiem tyle. Zamierzam zrobić to jeszcze raz, ale na łączówkach. Będę teraz odpalał sukcesywnie stopień po stopniu sprawdzając czy mam sygnał bo skaczące dotychczas napięcia siatki i anod w wyniku kręcenia potencjometrem na schemacie to objaw jakiegoś czeskiego błędu i to bez sterowania sygnałem z gitary czy czegokolwiek.

    Dodano po 2 [minuty]:

    painlust napisał:
    Każda lampa powinna mieć swój filtr na zasilaniu. Tu tego nie ma.


    No właśnie. Poniekąd czekałem na to stwierdzenie. Czy to aż tak istotne? Chciałem się przekonać na własnej skórze jakie to ma konsekwencje pod kątem brumienia.
  • Admin Grupy Retro
    lechu555 napisał:
    No właśnie. Poniekąd czekałem na to stwierdzenie. Czy to aż tak istotne? Chciałem się przekonać na własnej skórze jakie to ma konsekwencje pod kątem brumienia.

    Brumienia - małe. Ale może dochodzić do sprzężeń międy stopniami przez zasilanie. Tutaj pobór prądu jest niewielki (nie to, co w końcówkach mocy), więc wstawienie jednego, dobrego kondensatora zbiorczo dla wszystkich czterech triod powinno być wystarczające. Ewentualnie, dwie pierwsze triody (od lewej) dołącz przez dodatkowy filtr RC.
    lechu555 napisał:
    Zrobiłem to na pcb. Lamerskim to lamerskim, aż wstyd nawet załączać, ale nie dzialalo, a szukanie błedów i ewentualna poprawka w przypadku pcb jest koszmarem.

    Zrobiłem, nie działa, nie wiem czemu, ale nie pokażę...
    Więc po co robisz chałturę, z góry skazaną na niepowodzenie?
    lechu555 napisał:
    Nigdy więcej, powiem tyle.

    A tam. W internecie krąży mój poradnik dotyczący projektowania obwodów drukowanych pod lampy. To nie jest trudne, tylko staranności trochę trzeba.
    lechu555 napisał:
    skaczące dotychczas napięcia siatki i anod w wyniku kręcenia potencjometrem na schemacie to objaw jakiegoś czeskiego błędu

    Nie, to objaw trzeszczącego potencjometru.
  • Poziom 9  
    Witam, ponownie. Powrót do tematu trochę mi zajął, ale udało mi się złożyć przedwzmacniacz na listwie lutowniczej i działają wszystkie 4 stopnie.
    Problemem pozostaje tylko przydźwięk, ale podejrzewam, że to kwestia podłączenia obudowy do przewodu neutralnego w gniazdku.

    Przez ten czas narodziło mi sie pytanie odnośnie zasilacza. W bardzo wielu aplikacjach widzę, że różne stopnie zasilane są z różnych "odczepów" ogniw RC tegoż zasilacza. Jaki jest powód takiego postępowania oprócz tego, że można zbić rezystorami jakąś część napięcia w razie potrzeby?
    U siebie napięcie anodowe pobieram z ostatniego ogniwa RC dla wszystkich stopni. Czy to jakiś błąd w sztuce ?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Admin Grupy Retro
    lechu555 napisał:
    Czy to jakiś błąd w sztuce ?

    Może dochodzić do sprzężeń między stopniami przez zasilanie. Jeśli się to nie dzieje, to OK.
    Ponadto, filtracja jest gorsza.

    lechu555 napisał:
    Problemem pozostaje tylko przydźwięk

    Znika po wyjęciu wtyczki z gniazdka?
  • Poziom 9  
    Szczerze powiedziawszy nie zwróciłem na to uwagi z tą wtyczką. Nigdy "na chama" nie wyciągałem wtyczki z gniazdka podczas pracy mojego przedwzmacniacza. Dzisiaj jak siądę przy tym to posłucham. Czego mogę z grubsza się spodziewać w obu przypadkach ?

    Gorsza filtracja ? Myślałem, że przez im więcej ogniw napięcie zasilania przejdzie tym filtracja lepsza.

    Co do sprzężeń to ostatecznie dałem dodatkowe ogniwo RC między 2, a 3 stopień jak to zasugerowałem się: http://mhuss.com/MyJCM/JCM800_2204.gif
  • Admin Grupy Retro
    lechu555 napisał:
    Czego mogę z grubsza się spodziewać w obu przypadkach ?

    Jeżeli przydźwięk ustanie po odłączeniu, to pochodzi od żarzenia lub napięcia anodowego.
    Jeżeli nie, to zapewne błąd w prowadzeniu masy.

    lechu555 napisał:
    Gorsza filtracja ? Myślałem, że przez im więcej ogniw napięcie zasilania przejdzie tym filtracja lepsza.

    Źle się zrozumieliśmy. Jeżeli już robimy rozbudowany filtr RC, to chcemy, aby stopień pracujący z sygnałami o najmniejszej amplitudzie (czyli wejściowy) był zasilany z końca łańcucha RC, ponieważ to mu zapewni najmniejszą amplitudę tętnień oraz mały spadek napięcia na oporniku w filtrze. Podłączając wszystko do końcowego kondensatora filtru powodujesz, że pobierany prąd jest większy, czyli amplituda tętnień jest większa, aniżeli byłoby to w przypadku zasilania zeń samego stopnia wejściowego.
    lechu555 napisał:
    Co do sprzężeń to ostatecznie dałem dodatkowe ogniwo RC między 2, a 3 stopień

    Jakie są wartości elementów w zasilaczu? ?Jak finalnie wygląda jego schemat?
  • Poziom 9  
    Ostateczny schemat: Różni się tylko tym, że jest tutaj ogniwo RC między wspomnianym 2 i 3 stopniem.

    a'la Marshall JCM800 preamp - Prośba o sprawdzenie schematu i prowadzenie masy


    Zasilacz w załączniku, dokładnie takie wartości - wiem, że te 1k to przesada, ale...
    Wszystkie minusy zasilacza prowadzone osobno do masy.

    Aha, przyszło mi jeszcze pytanie z serii głupich: dlaczego sygnał z czwartego stopnia jest pobierany z katody, a nie z anody jak w przypadku innych stopni.
    A właściwie pytanie sprowadza się do: dlaczego ostatni stopień wygląda tak jak wygląda (rezystor 100k na katodzie), a nie tak jak pozostałe.

    EDIT: już sam sobie chyba odpowiedziałem, chodzi pewnie o to, że jest to wtórnik katodowy decydujący o impedancji wyjściowej całego przedwzmacniacza. Domyślam się, że chodzi tutaj o dopasowanie się impedancyjnie do stopnia mocy.
  • Admin Grupy Retro
    lechu555 napisał:
    wiem, że te 1k to przesada, ale...

    Czemu przesada? Łączny pobór nie przekracza 10mA, więc odłoży się na nich góra 30V. To nie jest wiele.

    lechu555 napisał:
    Domyślam się, że chodzi tutaj o dopasowanie się impedancyjnie do stopnia mocy.

    Nawet nie tyle dopasowanie (bo dopasowanie jest wtedy, kiedy impedancja wyjściowa jednego urządzenia, wejściowa drugiego i linii transmisyjnej są takie same), co zapewnienie możliwie małej impedancji wyjściowej. Strata amplitudy wywołana odkładaniem się części napięcia na rezystancji wyjściowej przedwzmacniacza jest wtedy zredukowana.
    Do poczytania dla zainteresowanych: wzmocnienie skuteczne.

    PS. dodałeś jakiś kondensator wyjściowy do tego układu?
  • Poziom 9  
    Tak jest, 22nF, zapomniałem go wrysować, aczkolwiek i tak ostatecznie wywalę go za EQ, które przewiduje po czwartym stopniu - chociaż tutaj poeksperymentuje z umieszczeniem EQ między różnymi stopniami, dla sprawdzenia różnicy otrzymanych efektów.
    Co do tych rezystorów w zasilaczu to pomyślałem, że stała czasowa R*C może być za mała, żeby doprowadzić tętnienia do akceptowalnego/optymalnego poziomu, ale skoro mówisz, że jest ok to przyjmę to bez dowodu.

    Przyszła mi na myśl jeszcze jedna wątpliwość, mianowicie skąd w kartach katalogowych wartość oporu wewnętrznego dla ecc83 to Ri=62,5kom ?
    http://www.fonar.com.pl/lampy/ecc83/karta.gif

    Jako, że nie bardzo umiem policzyć częstotliwość graniczną jednego stopnia ecc83 przy danych wartościach rezystorów i kondensatorów zawartych w nim to postanowiłem skorzystać z programu:
    http://www.fonar.com.pl/bonus/programy/bonus_pasmo1.htm gdzie muszę podać opór wewnętrzny lampy.

    I tutaj pojawia się moja wątpliwość bo o ile opór wewnętrzny lampy Ri=Ua/Ia
    to o tyle nie wiem przy jakich warunkach osiąga on 62,5 kom.
    Dla swojego teoretycznego pkt pracy Ua=200V, Ia=1.25, wartość Ri wychodzi ok. 160kom.

    Na tej samej stronie w artykule "Zasady wzmacniania napięciowego" czytam:

    "W praktyce opór Ra wybiera się 4- do 5-krotnie większy od oporu wewnętrznego triody, czyli:"

    Jak to się ma do wyliczonej przeze mnie wartości Ri, dla której Ra musiałoby wynosić te powiedzmy 4x160kom - takich wartości Ra nikt nigdy nie widział na oczy podejrzewam, a zazwyczaj jest to 100k, 220k...
  • Poziom 9  
    Witam ponownie. Poza powyższymi wątpliwościami, które będę musiał obejść w pracy naokoło, mam jeszcze pewien problem z użytkowaniem programu Tone Stack Calculator.
    Nie bardzo wiem jaką impedancję ma źródło sygnału na wejściu EQ Marshalla JCM 800.
    Rozumiem, że jest to impedancja wyjściowa wtórnika katodowego czyli ostatniego stopnia, natomiast nie bardzo wiem jak ją obliczyć.
    Czy jest to zwyczajna odwrotność nachylenia charakterystyki ANODOWEJ wokół danego punktu pracy ? Co z rezystorem katodowym 100k we wtórniku czy ma ona jakiś wpływ?