Wydawałoby sie, ze temat prosty, ale niestety problem polega na tym, ze instalacja w aucie nie do konca zgada sie ze schematami w autodacie.
bezpiecznik pali bardzo rzadko i mozna powiedziec ze losowo, nigdy specjalnie nie udało mi sie wywołac spalenia bezpiecznika. czasem spali sie 2 razy dziennie a czasem raz na 2 miesiace.
Pompa wyjeta, niema nadmiernego poboru prądu, zwykle 2A
wiązka kabli od pompy do skrzynki bezp. sprawdzona wizualnie i miernikiem, zez przebic, ale zauważyłem, cos dziwnego.
kabel zasilający do pompy paliwa (zielono-zólty) z wyłączonym zapłonem ma zwarcie do masy, podczas pracy pojawia sie na nim 12v (wtyzka wyjeta z pompy).
zauwazylem tez ze do wtrysków zailanie to ten sam kabel(żółto zielony)
oczywiscie ruszalem wiązka w każda mozliwa strone i nie pali bezpiecznika.
Może ktos miał taki przypadek w audi, moze passacie, niewiem czy jest jakies bardziej wrazliwe miejsce na pzrecieranie sie kabli.
juz chyba nie musze dodawac ze bledow zadnych niema.
bezpiecznik pali bardzo rzadko i mozna powiedziec ze losowo, nigdy specjalnie nie udało mi sie wywołac spalenia bezpiecznika. czasem spali sie 2 razy dziennie a czasem raz na 2 miesiace.
Pompa wyjeta, niema nadmiernego poboru prądu, zwykle 2A
wiązka kabli od pompy do skrzynki bezp. sprawdzona wizualnie i miernikiem, zez przebic, ale zauważyłem, cos dziwnego.
kabel zasilający do pompy paliwa (zielono-zólty) z wyłączonym zapłonem ma zwarcie do masy, podczas pracy pojawia sie na nim 12v (wtyzka wyjeta z pompy).
zauwazylem tez ze do wtrysków zailanie to ten sam kabel(żółto zielony)
oczywiscie ruszalem wiązka w każda mozliwa strone i nie pali bezpiecznika.
Może ktos miał taki przypadek w audi, moze passacie, niewiem czy jest jakies bardziej wrazliwe miejsce na pzrecieranie sie kabli.
juz chyba nie musze dodawac ze bledow zadnych niema.