Witam.
Temat dotyczy nad topionego włącznika świateł w moim samochodzie Volvo V40, 96-99. Wszytko zaczęło się od przeróbki oświetlenia przedniego z H4 na H7, celem poprawy widoczności w trakcie jazdy. Po dokonaniu zmiany wszystko było w jak najlepszym porządku, ale do czasu.
Problem jest to, że włącznik po jeździe na światłach mijania wraz z drogowymi nadmiernie się nagrzewa w miejscu, gdzie do włącznika świateł wchodzi kabel +, co w trakcie dłuższej jazdy powoduje wytapianie się plastiku przy pinie i awarią całego włącznika.
Po montażu świateł przy światłach drogowych świeciły tylko drogowe, co było dosyć irytujące, bo źle oświetlało drogę bezpośrednio przed pojazdem. W związku z powyższym dokonałem przeróbki manetki pod kierownicą, celem uzyskania świecenia obu świateł przy jeździe na drogowych tzw. "długich".
Światła w tym samochodzie posiadają stałego plusa, a zapalane są, przez podanie masy, więc przeróbka pod kierownicą jest wykonana tak, że połączone zostały dwa kabelki razem i światła świecą jak w oryginale.
Co za tym idzie, jak uporać się z tym nieszczęsnym włącznikiem? Czy montaż przekaźników odciąży go w jakiś sposób - tylko jaki przekaźnik zastosować i jak go podłączyć aby było wszytko ok?
Dziękuje z góry za wszelaką pomoc i sugestie..
Temat dotyczy nad topionego włącznika świateł w moim samochodzie Volvo V40, 96-99. Wszytko zaczęło się od przeróbki oświetlenia przedniego z H4 na H7, celem poprawy widoczności w trakcie jazdy. Po dokonaniu zmiany wszystko było w jak najlepszym porządku, ale do czasu.
Problem jest to, że włącznik po jeździe na światłach mijania wraz z drogowymi nadmiernie się nagrzewa w miejscu, gdzie do włącznika świateł wchodzi kabel +, co w trakcie dłuższej jazdy powoduje wytapianie się plastiku przy pinie i awarią całego włącznika.
Po montażu świateł przy światłach drogowych świeciły tylko drogowe, co było dosyć irytujące, bo źle oświetlało drogę bezpośrednio przed pojazdem. W związku z powyższym dokonałem przeróbki manetki pod kierownicą, celem uzyskania świecenia obu świateł przy jeździe na drogowych tzw. "długich".
Światła w tym samochodzie posiadają stałego plusa, a zapalane są, przez podanie masy, więc przeróbka pod kierownicą jest wykonana tak, że połączone zostały dwa kabelki razem i światła świecą jak w oryginale.
Co za tym idzie, jak uporać się z tym nieszczęsnym włącznikiem? Czy montaż przekaźników odciąży go w jakiś sposób - tylko jaki przekaźnik zastosować i jak go podłączyć aby było wszytko ok?
Dziękuje z góry za wszelaką pomoc i sugestie..