Witam Państwa serdecznie!
Po zakończeniu mycia zmywarka nie wylała wody. Naczynia były czyste, choć nie wiem czy działało suszenie gdyż pracowała w nocy. Nie pali się żaden kod błędu i w żadem sposób nie można jej uruchomić. Pompa, która wypuszcza wodę, działa (podłączyłem ją "na krótko") i wylewa wodę. Proszę o sugestię w którym kierunku się poruszać. Zasilanie do pompy dochodzi z modułu i zastanawiam się czy go demontować, czy też kłaść na plecy i sprawdzać całą drogę zasilania. Jak do tej pory wychodziłem ze zmywarkowych opresji zwycięsko ale teraz nie wiem co dalej. Z góry dziękuję za pomoc.
Dodano po 57 [minuty]:
Wydaje mi się, że znalazłem, zupełnie przez przypadek, uszkodzenie. Ułamany był przewód, prowadzący z dołu zmywarki do programatora który zaiskrzył w chwili dotknięcia (po prawej stronie zdjęcia). Po połączeniu zmywarka ruszyła, pokazując błąd 8, który jednak, po resecie zniknął. Jutro sprawdzę na pełnym programie.
Po zakończeniu mycia zmywarka nie wylała wody. Naczynia były czyste, choć nie wiem czy działało suszenie gdyż pracowała w nocy. Nie pali się żaden kod błędu i w żadem sposób nie można jej uruchomić. Pompa, która wypuszcza wodę, działa (podłączyłem ją "na krótko") i wylewa wodę. Proszę o sugestię w którym kierunku się poruszać. Zasilanie do pompy dochodzi z modułu i zastanawiam się czy go demontować, czy też kłaść na plecy i sprawdzać całą drogę zasilania. Jak do tej pory wychodziłem ze zmywarkowych opresji zwycięsko ale teraz nie wiem co dalej. Z góry dziękuję za pomoc.
Dodano po 57 [minuty]:
Wydaje mi się, że znalazłem, zupełnie przez przypadek, uszkodzenie. Ułamany był przewód, prowadzący z dołu zmywarki do programatora który zaiskrzył w chwili dotknięcia (po prawej stronie zdjęcia). Po połączeniu zmywarka ruszyła, pokazując błąd 8, który jednak, po resecie zniknął. Jutro sprawdzę na pełnym programie.
