Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Termet termaq g-19-02 - Gaśnie dopiero 2-3sek po zamknieciu wody

Zweglacz 20 Jan 2015 16:06 3966 11
  • #1
    Zweglacz
    Level 8  
    Witam tak jak w temacie problem polega na tym że piecyk gaśnie dopiero 2-3 sekundy po zakręceniu wody w kranie. Domyślam sie że do wymiany jest membrana plus uszczelki, ewentualnie iglica oraz ogólne czyszczenie zespołu wodnego.
    Pytanie które mam to którą membrana kupić znalazłem dwa rodzaje, jedna jest cała gumowa a druga jest gumowo plastikowa, drugie to czy wystarczy odkręcenie samego zespołu wodnego do wymiany membrany i wyczyszczenia iglicy czy trzeba też ruszać zespół gazowy?
    Nie wiem czy też dobrze myślę że owa membrana ukaże mi się po odkręceniu 4 śrub z tej strony na zdjęciu Termet termaq g-19-02 - Gaśnie dopiero 2-3sek po zamknieciu wody
  • #2
    janszy3643
    Level 29  
    Zależy ile termet ma lat, nalepiej wymienić cały zespół wodny.
  • #3
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    Gdyby to była membrana, to piecyk by albo nie zapalał w ogóle, albo zapalałby ze zwłoką i na ledwo-ledwo. Jeśli gaśnie ze zwłoką, to może być zacierająca się iglica w zespole wodnym (brak konserwacji), albo też odkształcona sprężyna, ale ta ostatnia znajduje się już w zespole gazowym a ten ostatni może rozpierać tylko serwis piecyków gazowych.
  • #4
    janszy3643
    Level 29  
    Pisałem o zespole wodnym, bo miałem podobny efekt, piec gasł po kilku sekundach i zatarła była dźwignia w zespole wodny. Chciałem kupić ten element, nie był osiągalny więc wymieniłem cały zespół wodny koszt ok 250zł
  • #5
    Zweglacz
    Level 8  
    Stad moje pytanie dlatego że jeśli szwankuje zespół gazowy to się tego nie tykam i prawdopodobnie padnie na wymianie na nową terme a ta zostanie dawcą części na przyszłość.
    Co do reszty to tak piec odpala od razu ale tylko przy maksymalnym ciśnieniu wody jeśli odkręcę w kranie choćby trochę mniej to już nie pojawia się iskra, wcześniej było normalnie i nie trzeba było puszczać wody na "full". Czy chodzi o tą iglice czy to już cześć zespołu gazowego?
    Termet termaq g-19-02 - Gaśnie dopiero 2-3sek po zamknieciu wody
    I przepona która planuje i tak wymienić
    Termet termaq g-19-02 - Gaśnie dopiero 2-3sek po zamknieciu wody

    Jeszcze na koniec czy iglice wyciągnę i wyczyszczę po odkręceniu zespołu wodnego?
    Przepraszam za tyle pytań ale myć się trzeba, wiec wole się do tego solidnie przygotować :)
  • #6
    Zbigniew Rusek
    Level 36  
    Jeśli trzeba odkręcać wodę "na full" do odpalenia pieca, to prawdopodobnie membrana się już starzeje (guma zaczyna być porowata) i trzeba ją wymienić. Membrany w Junkersach są znacznie trwalsze (wykonane ze specjalnego tworzywa) i dlatego serwisanci tych piecyków bardzo rzadko je wymieniają (inne elementy częściej się psują a nieraz membrana wytrzymuje na tyle długo, że zdąży się przepalić nagrzewnica).
  • #7
    Zweglacz
    Level 8  
    No i skończyło się na nowym piecyku padło na Saunier Duval Opalia C11E ze względu na cenę i dostępność od reki.
    W termecie przy przykręcaniu zespołu wodnego z nową membraną pękła mi obudowa w którą wkręca się wkręty, wcześniej chciałem wyczyścić plastikowy talerzyk z dźwignią ale nie dało sie go wyciągnąć, był tak zakamieniony że podważanie śrubokrętem nawet nic nie dawało cały się wyginał i ani drgnął.

    Pozdrawiam
  • #8
    janszy3643
    Level 29  
    Napiszę, a nie mówiłem, trzeba było kupić cały zespół wodny. grzebanie w zakamienionym zawsze się tak kończy.
  • #9
    Zweglacz
    Level 8  
    No tak tylko że ten talerzyk z dźwignia znajduje sie w korpusie już zespołu gazowego wiec co by mi dało kupienie całej armatury wodnej? Wyciągniecie go na założonym piecu na scianie graniczyło z cudem dzisiaj rozbierałem całość na części i żeby go wyciągnąć musiałem go rozbić na kawałki wszędzie był kamień, reszta podzespołów była w bardzo dobrym stanie. Ale doświadczenie na przyszłość jest, przy nowej termie zamontowałem dodatkowy filtr wstępny na pewno nie zaszkodzi.
  • #10
    bro2004
    Level 28  
    Filtr wstępny ma zatrzymać ewentualne późniejsze osadzanie się kamienia? Ciekawe.

    Brak konserwacji ogrzewacza do tego doprowadził, nic innego.

    Zamieniłeś siekierkę na kijek :)
  • #11
    Zweglacz
    Level 8  
    bro2004 wrote:
    Filtr wstępny ma zatrzymać ewentualne późniejsze osadzanie się kamienia? Ciekawe.

    Brak konserwacji ogrzewacza do tego doprowadził, nic innego.

    Zamieniłeś siekierkę na kijek :)


    Nie twierdze że filtr zatrzyma kamień, ale już ewentualne zanieczyszczenia stałe których było dużo w termecie na filtrze wbudowanym. Co do konserwacji to co przez to rozumiesz? Raz na rok odkręcić wszystko i wyczyścić? Jak taka konserwacja powinna wyglądać? I proszę nie piszcie "wezwij gazownika" bo nie zamierzam płacić za odkręcenie paru śrubek i wyczyszczenia co mogę zrobić we własnym zakresie a że poległem na termecie, no cóż człowiek uczy się całe życie a dzieki temu poznałem zasadę i budowę tego urządzenia :)

    Dodam jeszcze że bałem sie pakować kasę w ten piec bo miał juz 9 lat i obawiałem sie o nagrzewnice, w junkersie po 6 latach sie przepaliła stąd chciałem to zrobić jak najtańszym kosztem.
  • #12
    maciejkao
    Level 13  
    Nie da się tego punkt po punkcie opisać konkretnie, co trzeba zrobić, żeby dobrze piecyk chodził. Trzeba rozebrać co trzeba, wymyć, odkamienić, przesmarować, a potem złożyć. I 99% "uszkodzonych" piecyków zacznie znów pracować jak nowe. Wojowałem ze starym PG-6 i reanimowałem go, przywracając z "umarłych", do tego dwa "nowoczesne" Termety, ze świeczką dyżurną i elektronika, do tego Aristona. Tam nie ma żadnych wynalazków, wszystko jest proste i logiczne, tylko trzeba wiedzieć co się robi i jak się robi.
    To są urządzenia przepływowe, je trzeba konserwować, nie da się tego uniknąć, nawet wobec "nowych" i "nowoczesnych" piecyków. A serwis, wiadomo, co zrobi. Przyjedzie pan Władek, chuchnie-dmuchnie, przeczyści pręcik jonizacyjny, tudzież wstuka zanieczyszczenia z filtra wodnego/gazowego, weźmie dwie-trzy stówy i popłynie zadowolony do domu, że znów zrobił w bambuko kolejnego "frajera", tj. klienta.