albertb napisał:
Ta impedancja o której tu piszesz ( i przytaczasz wykresy), to impedancja pojemnościowa, która nie ma nic do tłumienia drgań. Ona tylko obniża ich częstotliwość.
Alberciku - mam wrażenie że się miotasz.
Pisząc że
impedancja pojemnościowa kondensatora w filtrze LC , nie ma znaczenia praktycznie kończy wszelką dyskusję. To jakaś nowa rewolucyjna teoria. Ręce opadają.
Różnice pomiędzy nami polegaja na tym, że Ty patrzysz na te obwody jako na obwody rezonansowe a ja jako dolnoprzepustowe filtry LC.
Ty widzisz kawałek ścieżki ( co traktujesz jako indukcyjność) zaraz za tym kondensator i już wstawiasz do wzoru i widzisz generator.
I tu popełniasz błąd.
Otóż, aby jakikolwiek obwód LC zaczął oscylować muszą być spełnione inne czynniki. Poczytaj sobie o generatorach LC, o obwodach dodatniego sprzężenia zwrotnego, o warunkach oscylacji itp.
Dam ci przykład - Atmel zaleca, aby na linii zasilającej przetwornik ADC dać dławik 100uH i kondensator 100n.
Idać twoją teorią to będzie generator o częstotliwości około 50KHz !!!!!
Weż sobie oscyloskop i zaglądnij w ten punkt - zobaczysz czyste jak łza napięcie stałe. Zero oscylacji. Czemu?
Może wtedy zaczniesz patrzeć, na te obwody jako na filtry LC. I to filtry dolnoprzepustowe, a nie jako genaratory LC.
Przy okazji zastanów się, czemu ATmel nie skorzystał z Twojej wiedzy i nie zasugerował w tym obwodzie elektrolita, a poprzestał tylko na marnym ceramicznym 100n?
Zastanów się, czemu Atmel ( i nie tylko) w niemal całej swojej dokumentacji sugeruje dawanie tych marnych 100n przy nogach procesora. Myślę, że wtedy dostrzeżesz różnice, pomiędzy generatorem LC a dolnoprzepustowym filtrem LC.
Dodano po 13 [minuty]:
A skoro mnie ciągle odsyłasz do postu kolegi Excraya to przypomnę o co mi chodziło.
Excray napisał:
excray napisał: Kondensator elektrolityczny jest istotny ze względu na swoje duże ESR. Taki kondensator psuje obwód rezonansowy złożony z linii zasilającej i kondensatora 100nF i niweluje dzięki temu tak zwane "dzwonienia" na liniach zasilających.
Ta odpowiedź, zastanowiła mnie i dlatego zadałem 2 pytania na które nie dostałem do teraz odpowiedzi.
1) czemu "duże ESR" jest takie zbawienne w tych układach ? Do dziś myślałem że kondensatory Low ESR są lepsze, ale może mi coś umkneło. Może sztucznie ESR warto by było zwiększać dodając rezystor? Stąd moje pytanie.
I drugie pytanie które zadałem , a nie dostałem odpowiedzi:
2) co to są te dzwonienia?
Jak widzisz w tym poście nie było nic wyjaśnione, bynajmniej dla mnie. Wiec nie pisz w swojej każdej odpowiedzi, że kolega Excray mi wszystko wytłumaczył.
Myślę, że zakończymy tą dyskusję, bo chyba nie jest ona już zbytnio interesująca dla założyciela wątku, a dla mnie jest to takie swoiste zawracanie kijem wisły.