Alternator ze zdjęcia pochodzi z Fiata 127 i podobnych, czyli min. Zastawy. Nie da się go wlepić do "ciapka", ze względu na jego nietypowe mocowanie - miejsca tam pod sprężarką jest mało, a zaraz idzie drążek kierowniczy. Ponadto w razie awarii do wyrzucenia - sam koszt zamiennego regulatora napięcia zniechęci. Najprościej, najtaniej i najłatwiej to albo właśnie "Zelmot" z Poloneza, FSO1500 czy Żuka ( były bodaj nawet 70A) - kwestia przerobienia mocowania. Ew. jeszcze popularniejszy staroć z VW.
Teraz doczytałem że chodzi o C360 - mimo wszystko, wymienione wyżej będą lepsze. Trzeba tylko kółko pasowe w nich wymienić, na szerszy pasek.