Witam !
Posiadam już jakiś czas radio TTI 770. Do niedawna działało ok. Problem teraz jest taki, że jak podłączam do auta i uruchamiam to w radiu jest cisza. Kręcenie potencjometrami nic nie daje, zmiany różnego rodzaju przełącznikami też nic nie wprowadzają. Dopiero jak wcisnę przycisk na mikrofonie(pojawia się TX normalnie) i odpuszczam to radio zaczyna działać. Działa 5-10 sekund i znowu cisza. Mikrofon był naprawiany, ale od tamtej pory dobre pół roku działała bez problemu. Przy nadawaniu niestety, ale nie jestem w stanie sprawdzić czy ktoś mnie słyszy bo nie zdążę usłyszeć odpowiedzi. Sprawdzałem połączenia kabli (mikrofonu i zasilania) i nie wygląda żeby był jakiś problem z kabelkami. Czy ktoś spotkał się może z podobnym problemem ? Przejrzałem forum pod kątem marki tego radia, ale nie znalazłem żadnego tematu, w którym ktoś miał podobny problem. Głównie chciałbym też wiedzieć czy opłaca się to radio naprawiać i czy ewentualnie jest to naprawa, którą można wykonać samemu w domu ?.
Posiadam już jakiś czas radio TTI 770. Do niedawna działało ok. Problem teraz jest taki, że jak podłączam do auta i uruchamiam to w radiu jest cisza. Kręcenie potencjometrami nic nie daje, zmiany różnego rodzaju przełącznikami też nic nie wprowadzają. Dopiero jak wcisnę przycisk na mikrofonie(pojawia się TX normalnie) i odpuszczam to radio zaczyna działać. Działa 5-10 sekund i znowu cisza. Mikrofon był naprawiany, ale od tamtej pory dobre pół roku działała bez problemu. Przy nadawaniu niestety, ale nie jestem w stanie sprawdzić czy ktoś mnie słyszy bo nie zdążę usłyszeć odpowiedzi. Sprawdzałem połączenia kabli (mikrofonu i zasilania) i nie wygląda żeby był jakiś problem z kabelkami. Czy ktoś spotkał się może z podobnym problemem ? Przejrzałem forum pod kątem marki tego radia, ale nie znalazłem żadnego tematu, w którym ktoś miał podobny problem. Głównie chciałbym też wiedzieć czy opłaca się to radio naprawiać i czy ewentualnie jest to naprawa, którą można wykonać samemu w domu ?.