Witam, ostatnio mialem problem z wejsciem do auta (rozladowal sie akumulator). Klucz ktory posiadam nie jest odpowiedni i otwiera sie tylko z pilota centralnego zamka. Wpadl mi pomysl aby podlaczyc sie do oswietlenia tablicy rejestracyjnej. Wszystko sie powiodlo ale meczy mnie jedna rzecz, mianowicie podlaczalem drugi akumulator (w pelni naladowany) rownlolegle do akumulatora ktory znajduje sie pod maska (jest wyladowany). Czy w takiej sytuacji jest ryzyko ze bezpiecznik lampki oswietlenia ulegnie przepaleniu?? Przeciez akumulator naladowany bedzie ladowal rozladowany, przez kable od lampki poplynie niemaly prad. Jezeli jest ktos w stanie to jakos lopatologicznie wyjasnic bylbym wdzieczny...