Witam autko vw Polo 6n z 96r z 1.0 silniczkiem. Podczas jazdy zrobił się okropnie twardy pedal hamulca... Wgl się nie dało zahamować (90km/h) po 30sec auto zgasło zrobiła się choinka ( zaświeciły się kontrolki od ladowania, od braku plynu, i od ręcznego.) auto później nie odpalilo. Postalo cala noc i dziś rano bez problemu... Po czym przejechałem ok 500m i zaś to samo, teraz nie chce wgl odpalić... Dycha tak jak by aku był slaby... A jest dobry 12,4V ma. Ktoś ma jakieś pomysły? :o