Witam,
Chciałbym podpytać kolegów bardziej doświadczonych w zastosowaniach falownikowych.
Mam falownik HITACHI NE-S1 015 SBE którym steruje silnik tokarki.
Tokarka posiada hamulec mechaniczny (bęben i zwykłe szczęki) uruchamiany elektromagnesem zasilanym na 220V i chciałbym ten hamulec wykorzystać.
Chodzi o to by gdy nacisnę stop na falowniku (hamowanie falownikiem mam wyłączone) to żeby zadziałał przez 2-3 sekundy hamulec mechaniczny.
Wydaje mi się, że samym falownikiem nie wysteruje przekaźnika w ten sposób – nie mam doświadczenia ale nie wiem czy da się w ogóle tak ustawić.
Ale ponieważ steruję falownikiem start/stop z zewnętrznych przycisków to pomyślałem, że mógłbym podpiąć stycznik pod ten sam przycisk, którym wysyłam sygnał stop do falownika.
Sam przycisk ma dwa osobne obwody więc nie obciążę obwodu falownika i mogę ten przycisk przytrzymać do czasu wyhamowania tokarki (to nawet mi się podoba ponieważ przy różnych prędkościach mogę odpowiednio przytrzymać przycisk aby wyhamować tokarkę)
Martwią mnie jednak dwie rzeczy:
1. Nie wiem czy sam hamulec nie zadziała szybciej niż falownik zakończy zasilać silnik (chyba musiało by być jakieś opóźnienie) , a nawet gdyby się tak stało czy może to uszkodzić falownik?
2. Musiałbym mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek gdyby sygnał stop nie dotarł do falownika (np. uszkodzenie przełącznika)
Co o tym sadzicie i jak to rozwiązać, a może gdzieś już ktoś się spotkał z takim rozwiązaniem?
Pozdrawiam,
Paweł
Chciałbym podpytać kolegów bardziej doświadczonych w zastosowaniach falownikowych.
Mam falownik HITACHI NE-S1 015 SBE którym steruje silnik tokarki.
Tokarka posiada hamulec mechaniczny (bęben i zwykłe szczęki) uruchamiany elektromagnesem zasilanym na 220V i chciałbym ten hamulec wykorzystać.
Chodzi o to by gdy nacisnę stop na falowniku (hamowanie falownikiem mam wyłączone) to żeby zadziałał przez 2-3 sekundy hamulec mechaniczny.
Wydaje mi się, że samym falownikiem nie wysteruje przekaźnika w ten sposób – nie mam doświadczenia ale nie wiem czy da się w ogóle tak ustawić.
Ale ponieważ steruję falownikiem start/stop z zewnętrznych przycisków to pomyślałem, że mógłbym podpiąć stycznik pod ten sam przycisk, którym wysyłam sygnał stop do falownika.
Sam przycisk ma dwa osobne obwody więc nie obciążę obwodu falownika i mogę ten przycisk przytrzymać do czasu wyhamowania tokarki (to nawet mi się podoba ponieważ przy różnych prędkościach mogę odpowiednio przytrzymać przycisk aby wyhamować tokarkę)
Martwią mnie jednak dwie rzeczy:
1. Nie wiem czy sam hamulec nie zadziała szybciej niż falownik zakończy zasilać silnik (chyba musiało by być jakieś opóźnienie) , a nawet gdyby się tak stało czy może to uszkodzić falownik?
2. Musiałbym mieć jakieś zabezpieczenie na wypadek gdyby sygnał stop nie dotarł do falownika (np. uszkodzenie przełącznika)
Co o tym sadzicie i jak to rozwiązać, a może gdzieś już ktoś się spotkał z takim rozwiązaniem?
Pozdrawiam,
Paweł