Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Poprawienie oryginału - dodatkowe wytłumienie

Matt_92 26 Sty 2015 21:00 1029 9
  • #1 26 Sty 2015 21:00
    Matt_92
    Poziom 6  

    Witam, jak w temacie posiadam kolumny ZgC 50-8-44 i chciałbym poprawić w nich wygłuszenie, ponieważ to oryginalne podejrzewam, że średnio spełnia swoją rolę. Powiedzcie co polecacie do wygłuszenia tych kolumn i jak poprawnie je wygłuszyć?

    0 9
  • Pomocny post
    #2 26 Sty 2015 21:56
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Wełnę owczą, watolinę, wełnę mineralną.

    0
  • Pomocny post
    #3 26 Sty 2015 22:06
    Bartekkkk100
    Poziom 15  

    Albo gąbkę z materaca :D . Jako, że jest to obudowa zamknięta to dodatkowe wygłuszenie ścianek na pewno nie zaszkodzi, ale podejrzewam, że oryginalne wytłumienie na tyle spełnia swoje zadanie, że poprawianie nie da zauważalnej różnicy. Także bierz gąbkę, watolinę co tam chcesz, wytłum wszystkie ścianki, ale cudów się nie spodziewaj po takim zabiegu. Polecam za to pobawić się z uszczelnieniem obudowy, zwłaszcza na łączeniu głośnik-obudowa, bo nieszczelności już zauważalnie wpływają na dźwięk.

    0
  • #4 26 Sty 2015 22:23
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Bartekkkk100 napisał:

    Albo gąbkę z materaca
    No chyba jednak nie.
    Bartekkkk100 napisał:
    ale podejrzewam, że oryginalne wytłumienie na tyle spełnia swoje zadanie,
    Po 30 latach pewnie jest w stanie rozkładu.

    0
  • #5 26 Sty 2015 22:39
    Bartekkkk100
    Poziom 15  

    Ehh czepianie się... w tych kolumnach z tego co kojarzę jest wygłuszenie na tylnej ściance z takiego "odpadkowego" materiału, a on na ogół się nie rozpada nawet po 30 latach. A żółta typowo materacowa gąbka fabrycznie była używana w kolumnach Unitry Fonica A-40, czy nawet zg-40 i pewnie wielu innych. I użycie takiej gąbki też bym polecał, bo pakowanie się w jakiekolwiek koszty w przypadku takich kolumn nie ma dla mnie sensu. Oczywiście można kupić dobrą gąbkę wygłuszeniową, wełnę tylko po co skoro różnica nie będzie zauważalna, ale to tylko moje zdanie inni pewnie usłyszą różnicę pomiędzy gąbką z materaca, a specjalistyczną gąbką z równie specjalistycznego sklepu.

    0
  • #6 27 Sty 2015 00:03
    telecaster1951
    Moderator Akustyka

    Bartekkkk100 napisał:
    z takiego "odpadkowego" materiału, a on na ogół się nie rozpada nawet po 30 latach.
    To jest filc, albo czasami bawełna przemysłowa.
    Bartekkkk100 napisał:
    kolumnach Unitry Fonica A-40, czy nawet zg-40 i pewnie wielu innych.
    W większości z lat 70.
    Bartekkkk100 napisał:
    gąbką z materaca, a specjalistyczną gąbką
    Gąbka się specjalnie nie nadaje do wytłumiania. Wstawienie twardej gąbki materacowej, równać się będzie ze wstawieniem styropianu. Niby materiał porowaty, ale jakoś nie koniecznie do tego celu.
    Bartekkkk100 napisał:
    w przypadku takich kolumn
    Jakich? Wcale nie są takie złe. Owata poliestrowa kosztuje 3zł za metr bieżący o szerokości 1,6m. Koszt zaiste kosmiczny.

    0
  • #7 27 Sty 2015 01:01
    Bartekkkk100
    Poziom 15  

    Niech będzie, owata, czy innego tego typu materiały są faktycznie lepsze, nie wpływają w praktyce na objętość skrzynki w przeciwieństwie do gąbki, ale jeżeli ktoś ma miękką gąbkę... to już jego wybór, czy pomimo niedoskonałości chce ją wykorzystać. A jak ktoś jest w stanie odróżnić po dźwięku obudowę tłumioną watoliną od tłumionej gąbką to naprawdę podziwiam ;) I zaznaczam, że myślę tu o miękkiej gąbce, bo wcześniej nawet nie wpadłem na pomysł, że ktoś mógłby użyć gąbki twardości styropianu... określenie gąbka materacowa fakt, dość nietrafne. W każdym razie myślę, że autorowi tematu wystarczy informacji co do wyboru materiału tłumiącego ;) Co do sposobu wytłumiania- pokrywasz całą powierzchnię ścianek materiałem, a sam materiał najlepiej mocować na zszywki, albo na mocną taśmę dwustronną. Klejenie odradzam, chemia i opary nie sprzyjają trwałości membran i zawieszeń.

    0
  • #8 27 Sty 2015 01:10
    Matt_92
    Poziom 6  

    To jeszcze pytanie odnośnie gęstości owaty. Mam do wyboru dwie 100g/m2 i 300g/m2. Którą wybrać? Czy w tym wypadku nie ma to i tak większego znaczenia?

    0
  • Pomocny post
    #9 27 Sty 2015 10:04
    Tomek Janiszewski
    Poziom 32  

    Dopiero co zakończyłem budowę zespołów zamkniętych z GDN25/40/1, GD12/5 oraz GDWK9/40, i do ich wytłumienia użyłem gąbki tapicerskiej (a więc tej nieco twardszej niż tzw. gąbka izolacyjna, jednak do twardości styropianu było jej bardzo daleko) w postaci płyt o grubości 3cm. Głośniki niskotonowe miały częstotliwość rezonansu swobodnego 30Hz, po umieszczeniu ich w pozbawionej materiału tłumiącego obudowie zamkniętej o pojemności netto 36 litrów częstotliwość rezonansowa wzrosła aż do 65Hz, jednak po wypełnieniu obudowy gąbką udało się obniżyć ją do 50Hz, przy wypadkowej dobroci Qtc = 0,7 a więc możliwej do uznania za optymalną. Wskazywałoby to chyba na nienajgorsze właściwości gąbki w tym zastosowaniu: robił ktoś podobne próby z innymi materiałami? Obniżenie częstotliwości rezonansu po wypełnieniu skrzynki bierze się stąd, że powietrze znajdujące się w materiale tłumiącym ulega sprężaniu w warunkach bardziej zbliżonych do izotermicznego a mniej do adiabatycznego, dzięki czemu staje się bardziej "miękkie" i co również istotne - mniej nieliniowe. Tak więc materiał tłumiący powinien mieć możliwie dobrą przewodność i pojemność cieplną. Niewykluczone zatem że wełna mineralna będzie lepszym materiałem niż np. bawełna; pod tym względem najlepsza byłaby "wełna"... miedziana, gdyby tak tylko jej stratność okazała się wystarczająco duża.
    Przekonałem się przy tym jak istotne jest rozmieszczenie materiału. Zaczynałem od okładania ścianek tylnej, bocznych, dolnej i górnej a także wolnych miejsc na ściance czołowej coraz to mniejszymi płytami gąbkowymi, dociętymi na taki wymiar aby utrzymywały się wzajemnie bez konieczności klejenia, i mierzyłem częstotliwość rezonansową (fc) obserwując jej spadek w miarę dokładania kolejnych partii materiału. Jednak gdy wypełniłem wreszcie obudowę całkowicie, pozostawiając tylko puste "gniazdo" na głośnik niskotonowy - częstotliwość rezonansu wzrosła o kilka Hz, w porównaniu z obudową wypełnioną częściowo. Optymalnym okazało się pozostawienie pustego "komina" nad głośnikiem niskotonowym, tak aby wypełnienie kolumny gąbką było możliwie duże, ale zarazem tak aby dźwięk mógł wnikać z pustej przestrzeni w gąbkę na znacznej powierzchni. Widać ten "komin" na przedostatnim zdęciu w poście: http://www.trioda.com/forum/viewtopic.php?f=20&t=28167#p298564
    Bynajmniej jednak nie zawsze tak duże wypełnienie skrzynki okazuje się celowe. I tak, w przypadku seryjnych tonsilowskich zespoły ZG10C z przedlicencyjnymi głośnikami GDN16/10 (w aluminiowych odlewanych koszach i z obfitymi gumowymi resorami wyglądającymi tak jakby je zrobili z dętki od rowera :D ) już samo tylko pokrycie ścianek gąbką 3cm sprawiało że dobroć Qtc osiągała wartość 0,7, zatem dalsze dokładanie gąbki, nawet jeśli obniżało częstotliwość rezonasu, fc, to zarazem tak obniżało dobroć że trzydecybelowa częstotliwość graniczna rosła zamiast maleć. Wskazane jest zatem indywidualne przeprowadzenie pomiarów konkretnego zespołu, z użyciem przestrajanego generatora akustycznego. Stosowne procedury opisano w "RE". Gdy chodzi o wytłumienie konkretnego zespołu z konkretnymi głośnikami - nie trzeba znać ani mierzyć parametrów T-S samych głośników, wystarczy zmierzyć ich parametry (fc oraz Qtc) w obudowie z wytłumieniem (wg artykułu na str. 3-4 "Re" nr 2/1991) a następnie korzystając ze wzorów zawartych w artykule na stronach 3÷5 "Re" nr 6/1988 obliczyć dolną częstotliwość graniczną f3, i w razie potrzeby zmniejszyć lub zwiększyć ilość materiału tłumiącego. Numery "Re" można ściągnąć z
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2397215-60.html

    1
  • #10 25 Lut 2017 16:29
    Matt_92
    Poziom 6  

    Pozwolę sobie trochę odkopać temat, bo wydaję mi się, że albo coś jest nie tak z wygłuszeniem albo mi się słuch poprawił :D, bo jak dla mnie dźwięk ma za dużo środka, niskie są nieco z tyłu a bas owszem jest ale taki trochę dudniący momentami. Nadmienię że położyłem jeden płat wełny na tylną ściankę i na dół kolumny. Wyłożyłem nią też osobno puszkę w której siedzi średniotonowiec. Gdybyście mieli jakieś wskazówki to będę bardzo wdzięczny. A dodam, że watę kładłem bezpośrednio na ścianę kolumny, nie zostawiałem przestrzeni między nią a ścianą. To ma jakieś znaczenie?


    Wygłuszyłem obudowy gąbką w trójkąty o grubości 2 cm i muszę przyznać, że jest to najlepsze rozwiązanie jak do tej pory.

    0