Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
e-miernikie-mierniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zasilacz do wzmacniacza lampowego

27 Sty 2015 19:28 3732 15
  • Poziom 15  
    Witam,
    Planuję zbudować wzmacniacz lampowy według tego schematu
    Zasilacz do wzmacniacza lampowego
    I moje pytanie jest takie, czy zamiast lampy 5U4 mogę dać zwykły mostek prostowniczy i kondensatory na filtr ? Czy cewka jest konieczna ? Trafo daje na jałowo ok. 240V ( plus dwa napięcia żarzenia 6,1-6,3v pod obciążeniem). Dodam, że pierwszy raz mam styczność z układami lampowymi więc proszę o wyrozumiałość.
  • e-miernikie-mierniki
  • Pomocny post
    Poziom 24  
    1. Tak, jak najbardziej możesz dać mostek krzemowy ale trzeba będzie wytracić dodatkowe napięcie metodą z pkt 2 (lampa ma spadek napięcia z 50V a mostek 1,4V)

    2. Cewkę zastąp rezystorem rzędu 560Ω i mocy 5-10W. Zamiast filtru LC będzie wtedy filtr RC. Gorszy ale wystarczający a ponadto będzie 'zbijał' napięcie które odłożyłoby się w oryginale na lampie prostowniczej. Powinno wystarczyć na potrzeby wzmacniacza z górnej części schematu.
  • Poziom 15  
    Ok, rozumiem, dzięki za odpowiedź, jeszcze mam takie pytanie, jakie będą skutki zastosowania transformatora sieciowego zbyt małej mocy ? (poza rozgrzewaniem się rdzenia) Transformator, który mam, mocą jest właściwie "na styk" i nie wiem, czy z tego trafa użyć tylko napięcie anodowe, a żarzenie nawinąć na innym oddzielnym transformatorze, czy jednak mogę użyć tego co mam.
  • e-miernikie-mierniki
  • Admin Grupy Retro
    Bartekkkk100 napisał:
    jakie będą skutki zastosowania transformatora sieciowego zbyt małej mocy ? (poza rozgrzewaniem się rdzenia)

    - grzanie uzwojeń (one mają swoją rezystancję), w skrajnym wypadku doprowadzi do przegrzania izolacji;
    - obniżone napięcia na zaciskach.
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Bartekkkk100 napisał:
    Transformator, który mam, mocą jest właściwie "na styk"

    Po pierwsze: łatwiej będzie konkretnie doradzić, gdy napiszesz o tym transformatorze coś więcej. Rozumiem że ma on tylko jedno uzwojenie anodowe, więc i tak zastosować można tylko mostek?
    Po drugie: grzanie uzwojeń (anodowego i sieciowego) wydatnie zmaleje jeśli ograniczysz impulsy prądu doładowującego kondensator w filtrze. Aby to osiągnąć - wyrzuć zupełnie pierwszy kondensator, a rezystor zastępujący cewkę dobierz tak aby przy docelowym obciążeniu uzyskać właściwe napięcie stale (250V plus spadek napięcia na uzwojeniu pierwotnym TG wynoszący orientacyjnie kilkanaście V). Oczywiście, zamiast transformatora będzie się wówczas grzał ów rezystor (bardziej niż przy obecności pierwszego kondensatora zaraz za prostownikiem) zatem powinien mieć znaczną moc, nawet do 10W.
    Po trzecie: czy to ma być gitarowiec SE, czy wzmacniacz do słuchania muzyki i audycji słownych? Jeżeli to drugie - to rezystor 2,2kΩ w siatce drugiej EL84 jest zdecydowanie za duży, i będzie niepotrzebnie pogarszał wysterowalność lampy. Usuń go ewentalnie zmniejsz do jakichś 100Ω jeżeli obawiasz się wzbudzeń.
    Po czwarte: aby uniknąć nadmiernego przydźwięku przy tak okrojonym filtrze zasilacza - trzeba uczynić wzmacniacz mniej wrażliwym na tętnienia napięcia anodowego. W tym celu należy zasilać siatkę drugą EL84 nie wspólnie z anodą, lecz z kolejnego ogniwa filtru, wraz z anodą triody napięciowej. Kondensator w filtrze należy zwiększyć z 10 do 47µF, a rezystor 10kΩ zmniejszyć tak aby w stanie spoczynku napięcia anody i siatki drugiej EL84 były równe. Jeszcze skuteczniejsze byłoby zastosowanie kompensacji przydźwięku, co jest możliwe jeśli transformator głośnikowy ma odczep na ok. 10% uzwojenia anodowego (np. TW6-319 z radioodbiornika "Tatry") względnie uzwojenia pomocnicze (słuchawkowe) jak TG2,5-1-666, TG2,5-2-666, TG5-46-666 oraz TG5-53-666 z telewizorów. Szkodliwy z punktu widzenia wrażliwości na przydźwięk jest natomiast zastosowany w tym wzmacniaczu obwód sprzężenia zwrotnego z anody lampy końcowej na anodę stopnia napięciowego. Trzeba go zlikwidować, a USZ wprowadzić na katodę triody przez rezystor (orientacyjnie kilka kΩ) z uzwojenia wtórnego TG. Oczywiście, drugi koniec tego uzwojenia należy połączyć z masą, a jeżeli sprzężenie okaże się dodatnie i wzmacniacz się wzbudzi - zamienić miejscami końcówki uzwojenia wtórnego.
  • Poziom 15  
    Dzięki wielkie za wytłumaczenie, co do trafa rdzeń ma przekrój ok 6cm² pierwotne uzwojenie zostawiłem fabryczne, jako wtórne nawinąłem jedno 240V anodowego (bez obciążenia, grubości drutu nie pamiętam, na oko grubości drutu na pierwotnym), i dwa osobne uzwojenia dające ok 6,3v na żarzenia pod obciążeniem drutem bodajże 0,8. W praktyce zauważyłem, że 6,3v spada nawet do 6v po obciążeniu anodowego.
    Zasilacz zlutowałem, dałem rezystor 300Ω 16W i na jałowo daje ok 332V.
    Ad.3 Wzmacniacz ma służyć do słuchania muzyki, tak jak napisałeś zmieniłem 2.2k na 100Ω.
    Ad.4 Wstawiłem dwa kondensatory po 22µF, bo nie mam akurat 47µF i zaraz spróbuję jakoś dobrać ten rezystor, chociaż tu akurat średnio rozumiem o czym mowa. A trafo głośnikowe to TG2,5/2/666. Co do likwidacji sprzężenia zwrotnego: czyli mam się pozbyć rezystora Rfb ? Czy tak całość ma wyglądać mniej więcej ?:
    Zasilacz do wzmacniacza lampowego
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Bartekkkk100 napisał:
    W praktyce zauważyłem, że 6,3v spada nawet do 6v po obciążeniu anodowego.

    Niedobrze, odchyłki napięcia żarzenia nie służą trwałości lamp. Gdyby było nieco za duże - zawsze można zredukować je odpowiednio dobranym rezystorem, np. odcinkiem drutu oporowego, a tak wychodzi na to że zastosowanie oddzielnego transformatora żarzeniowego będzie obojętnym bykiem bardzo wskazane. Chyba że zaraz po wstępnych próbach przewiniesz transformator ponownie, dokładając tyle zwojów na uzwojeniach żarzeniowych ile wyjdzie z pomiarów i obliczeń.
    Cytat:
    Zasilacz zlutowałem, dałem rezystor 300Ω 16W i na jałowo daje ok 332V.

    Napięcie jałowe nie zależy od konfiguracji filtru (LC, RC, z wejściowym kondensatorem lub bez niego) oraz wartości jego elementów, a jedynie od przekładni transformatora oraz napięcia sieci. Przy 240Vrms napięcia po stronie wtórnej teoretycznie należałoby się spodziewać √2×240V ~ 339V napięcia stałego; różnica (poza niedokładnościami pomiarów) mogła być spowodowana odkształceniem przebiegu napięcia sieciowego od sinusoidy.
    Cytat:
    Ad.3 Wzmacniacz ma służyć do słuchania muzyki, tak jak napisałeś zmieniłem 2.2k na 100Ω.

    To jeszcze przełącz go na drugi kondensator filtru (ten sam z którego zasilasz triodę ECC81) zgodnie z tym co pisałem wyżej.
    Cytat:
    Ad.4 Wstawiłem dwa kondensatory po 22µF, bo nie mam akurat 47µF

    Ale jak rozumiem - masz na myśli ów drugi kondensator, z którego zasilana jest trioda. A jaki jest ten główny, z którego zasilana jest anoda EL84?
    Cytat:
    i zaraz spróbuję jakoś dobrać ten rezystor, chociaż tu akurat średnio rozumiem o czym mowa.

    Dobrać należy dwa rezystory. Pierwszy - to ten wstawiony na miejsce dławika; przy jego pomocy ustalasz napięcie pod obciążeniem na kondensatorze 220µF; powinno ono wynosić jakieś 270V (a na anodzie EL84 - równo 250V). Drugi - to te oznaczony jako 10K na pierwotnym schemacie. Należy go dobrać tak aby napięcie na siatce drugiej EL84 wyniosło również 250V, oczywiście wcześniej należy przełączyć tam siatkę, tak jak polecałem.
    Cytat:
    A trafo głośnikowe to TG2,5/2/666.

    A z jakim głośnikiem zamierzasz go używać? Sens ma użycie głośnika 4Ω (załączonego na odczep 78 zwojów) lub 8 omów (załączonego na całe uzwojenie 78+35 zwojów). Ale wtedy Ra uplasuje się w pobliżu 5kΩ (zob. http://www.fonar.com.pl/audio/projekty/trafa/trans7/trans.htm ), i zgodnie z danymi katalogowymi EL84 ( http://www.r-type.org/pdfs/6bq5.pdf ) wskazane byłoby przyjąć prąd anodowy 48mA, a jak nietrudno obliczyć na podstawie danych na stronie 2 - wymaga to zmniejszenia rezystora katodowego EL84 do 136Ω (w praktyce można dobrać spośród egzemplarzy 130Ω, tak aby pod żadnym pozorem nie przekroczyć mocy admisyjnej anody 12W. Chyba że dysponujesz głośnikiem 6Ω: wtedy po załączeniu go na odczep 78 zw. Ra będzie bliska 7kΩ, i zgodnie z katalogiem należałoby przyjąć łagodniejsze warunki pracy: Ia=36mA, zaś rezystor w katodzie powinien mieć 200Ω lub 220Ω.
    Cytat:
    Co do likwidacji sprzężenia zwrotnego: czyli mam się pozbyć rezystora Rfb ? Czy tak całość ma wyglądać mniej więcej ?:

    Włąśnie tak, tylko przełącz siatkę drugą EL84 tam gdzie zalecałem. Nad kompensacją przydźwięku będzie można popracować gdy wzmacniacz już zadziała.
  • Poziom 15  
    Tomek Janiszewski napisał:
    Niedobrze, odchyłki napięcia żarzenia nie służą trwałości lamp. Gdyby było nieco za duże - zawsze można zredukować je odpowiednio dobranym rezystorem, np. odcinkiem drutu oporowego, a tak wychodzi na to że zastosowanie oddzielnego transformatora żarzeniowego będzie obojętnym bykiem bardzo wskazane. Chyba że zaraz po wstępnych próbach przewiniesz transformator ponownie, dokładając tyle zwojów na uzwojeniach żarzeniowych ile wyjdzie z pomiarów i obliczeń.

    Żarzenie poprawie jak już wszystko będzie działać, z tym chyba nie będzie problemu, bo żarzenie nawijałem na wierzchu, więc to kilkanaście minut roboty.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Napięcie jałowe nie zależy od konfiguracji filtru (LC, RC, z wejściowym kondensatorem lub bez niego) oraz wartości jego elementów, a jedynie od przekładni transformatora oraz napięcia sieci. Przy 240Vrms napięcia po stronie wtórnej teoretycznie należałoby się spodziewać √2×240V ~ 339V napięcia stałego; różnica (poza niedokładnościami pomiarów) mogła być spowodowana odkształceniem przebiegu napięcia sieciowego od sinusoidy.

    Rezystor zmieniony już na 80Ω, z tamtym rezystorem napięcie pod obciążeniem spadało do 250V, obecnie mam ok. 270-273 anodowego
    Tomek Janiszewski napisał:
    To jeszcze przełącz go na drugi kondensator filtru (ten sam z którego zasilasz triodę ECC81) zgodnie z tym co pisałem wyżej.

    Czyli to całe przełączenie drugiej siatki EL84 ma wyglądać tak ?
    Zasilacz do wzmacniacza lampowego
    i rezystor "dobrać" dobrać tak aby napięcie na siatce drugiej El84 było takie samo jak na jej anodzie ?
    Tomek Janiszewski napisał:
    A jaki jest ten główny, z którego zasilana jest anoda EL84?

    No jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie to kondensator ma 220µF 400v tak jak jest na pierwotnym schemacie
    Tomek Janiszewski napisał:
    A z jakim głośnikiem zamierzasz go używać?

    Wzmacniacz ma pracować z kolumnami 8Ω, i w związku z tym rezystor katodowy El84 powinienem zmniejszyć do ok. 136Ω, po to aby prąd płynący od anody do katody wynosił 48mA ?
    Czy ja to wszystko dobrze zrozumiałem ? Dopiero się uczę także proszę wybaczyć głupie pytania :D
  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Bartekkkk100 napisał:
    Żarzenie poprawie jak już wszystko będzie działać

    A ile wynosi ono obecnie? Bo jak do tego jeszcze lampa jest mocno już zużyta, to wszkutek obniżonego napięcia żarzenia można oczekiwać przesunięcia prądu anodowego w stronę niższych wartości. Gdy zatem poprawisz żarzenie - sprawdź czy nie wpłynęło to zauważalnie na prąd anodowy.
    Cytat:
    żarzenie nawijałem na wierzchu, więc to kilkanaście minut roboty

    Mam tylko nadzieję że z należytą powagą podszedłeś do izolowania poszczególnych uzwojeń, zwłaszcza sieciowego od pozostałych.
    Cytat:
    Rezystor zmieniony już na 80Ω, z tamtym rezystorem napięcie pod obciążeniem spadało do 250V, obecnie mam ok. 270-273 anodowego

    A ile masz na samej anodzie lampy, a dokładniej - między jej anodą i katodą? Powinno być 250V, to co masz obecnie wygląda nieźle, bo na rezystancji TG stracisz ok. 20V, i jeszcze jakieś 7V na rezystorze katodowym.
    Cytat:
    Czyli to całe przełączenie drugiej siatki EL84 ma wyglądać tak ?

    Właśnie tak.
    Cytat:
    i rezystor "dobrać" dobrać tak aby napięcie na siatce drugiej El84 było takie samo jak na jej anodzie ?

    Zasadniczo tak, chyba że męczy Cię przydźwięk. Można się go pozbyć włączając szeregowo z tym rezystorem uzwojenie słuchawkowe TG, i dobierając rezystor tak aby przydżięk zminimalizować. Jako że przekładnia transformatora z uzwojenia pierwotnego na słuchawkowe wynosi 2800/78zw = 35,9, zaś przybliżona impedancja wewnętrzna lampy EL84 (ρa) wynosi 40kΩ - rezystor należy oszacować na 40kΩ/35,9 ~ 1,1kΩ, wtedy liczba amperozwojów tętnień w uzwojeniu anodowym będzie taka sama jak liczba amperozwojów tętnień w uzwojeniu słuchawkowym, i przydźwięk powinien zniknąć. Gdyby po dołączeniu uzwojenia okazało się że przydźwięk rośnie zamiast maleć - należy zamienić miejscami końcówki uzwojenia. Na koniec należy dobrać dokładnie rezystor katodowy, tak aby pod żadnym pozorem moc tracona w anodzie lampy nie przekraczała 12W.
    Taki patent z likwidacją przydźwięku stosowano w radioodbiornikach lepszej klasy, takich jak Tatry lub Bolero. Warto zachować go w pamięci, był bowiem skuteczny i bardzo prosty.
    Cytat:
    kondensator ma 220µF 400v tak jak jest na pierwotnym schemacie

    O.K.
    Cytat:
    Wzmacniacz ma pracować z kolumnami 8Ω, i w związku z tym rezystor katodowy El84 powinienem zmniejszyć do ok. 136Ω, po to aby prąd płynący od anody do katody wynosił 48mA ?

    Prąd w anodzie, bowiem prąd w katodzie jest większy o prąd siatki drugiej. Najpraktyczniej będzie zmierzyć dokładnie rezystancję uzwojenia TG, a potem mierzyć już tylko napięcie stałe na tym uzwojeniu i korzystać z prawa Ohma.
  • Poziom 15  
    Tomek Janiszewski napisał:
    A ile wynosi ono obecnie?

    Ehhh tu małe zaskoczenie, bo napiecie żarzenia jest z kolei teraz za wysokie i wynosi ok 7V. Nie wiem dlaczego tak jest, przy nawijaniu trafa obciążałem go żarówką 20w i jakimiś dużymi radzieckimi lampami chyba przesadziłem z obciążeniem i może dlatego aż tak spadało.
    Tomek Janiszewski napisał:
    Mam tylko nadzieję że z należytą powagą podszedłeś do izolowania poszczególnych uzwojeń, zwłaszcza sieciowego od pozostałych.

    Czy z należytą ciężko powiedzieć, bo robie wszystko pierwszy raz, warstwy anodowego są przekładane taśmą izolacyjną (to chyba niezbyt trafne rozwiązanie, ale nic lepszego nie miałem) natomiast uzwojenia pierwotne od anodowego i anodowe od żarzenia są odizolowane papierem.
    Tomek Janiszewski napisał:
    A ile masz na samej anodzie lampy, a dokładniej - między jej anodą i katodą?

    Jest 265V, na rezystorze katodowym 7,5V, a na TG 10V niecałe. Czyli pewnie powinienem zwiększyć rezystor w zasilaczu żeby było 250V już między anoda i katodą ?
    Tomek Janiszewski napisał:
    Najpraktyczniej będzie zmierzyć dokładnie rezystancję uzwojenia TG, a potem mierzyć już tylko napięcie stałe na tym uzwojeniu i korzystać z prawa Ohma.

    Rezystancja uzwojenia 360Ω, napięcie 9,9V czyli obecny prąd w anodzie to 27,5mA ?
  • Poziom 32  
    Bartekkkk100 napisał:
    Ehhh tu małe zaskoczenie, bo napiecie żarzenia jest z kolei teraz za wysokie i wynosi ok 7V. Nie wiem dlaczego tak jest

    Na razie masz niedociążony obwód anodowy (z tego co piszesz dalej). Po zwiększeniu prądu anodowego lampy EL84 do katalogowych 48mA napięcie żarzenia powinno nieco spaść.
    Cytat:
    uzwojenia pierwotne od anodowego i anodowe od żarzenia są odizolowane papierem.

    To niepewna izolacja, zwłaszcza jeśli papier nie jest izolacyjny, lecz np. pakowy lub taki do drukarek. Tam należałoby zastosować folię izolacyjną, np. poliestrową "Estrofol".
    Cytat:
    Jest 265V, na rezystorze katodowym 7,5V, a na TG 10V niecałe. Czyli pewnie powinienem zwiększyć rezystor w zasilaczu żeby było 250V już między anoda i katodą ?

    Gdy doprowadzisz prąd anodowy do 48mA - najpewniej się okaże że tego napięcia jest trochę za mało, i przyjdzie rezystor w zasilaczu zmniejszyć.
    Cytat:
    Rezystancja uzwojenia 360Ω, napięcie 9,9V czyli obecny prąd w anodzie to 27,5mA ?

    Zgadza się. Wychodzi więc na to że lampa jest bardzo niedociążona, i moc wyjściowa wyniesie w tej sytuacji mniej niż 2W zamiast katalogowych 5,7W (bez uwzględnienia poprawki na właściwości użytego transformatora). Zacznij więc od zmniejszenia rezystora w katodzie EL84, na początek do 130Ω.
  • Poziom 15  
    Katodowy rezystor dałem ok 92Ω, napiecie na TG 16V co daje ok. 44mA. Zauważyłem, że EL84 bardzo mocno się rozgrzewa (palcem nie da sie dotknąć na chwile nawet), to normalne ?
    Uzwojenia przekładałem takim jakby pergaminem, coś takiego jak w kondensatorach jest (żeby bardziej ścisnąć jest jeszcze taśmą izolacyjną zaklejone)
    Napięcie anodowe 262V, między anodą a katodą 240V, jeżeli bym zmniejszył rezystor w zasilaczu żeby było 250V to z kolei muszę zwiększyć rezystor katodowy żeby nie przekroczyć maksymalnego prądu, zgadza się ?
    Żarzenie za bardzo nie spadło jest 6,7-6,9 V.
    Da radę tym trafem zasilić drugi kanał jeszcze, czy to będzie dla niego za wiele ? Obecnie trafo robi się lekko ciepłe.
    Inne pytanie: mierząc napięcie na rezystorze 22k i obliczając prąd, to będzie to prąd anodowy triody tak ? Jeżeli tak to w takim razie 3,5mA to chyba troche mało ?
    Mierząc napięcie masa-anoda El84 mam 240V, a masa-druga siatka 177V, czy to te napięcia powinienem zrównać rezystorem "dobrać" ?
  • Poziom 32  
    Bartekkkk100 napisał:
    Katodowy rezystor dałem ok 92Ω, napiecie na TG 16V co daje ok. 44mA

    Prąd anodowy jest teraz zbliżony do wymaganego, ale osiągnąłeś go przy mniejszym niż należało rezystorze katodowym. Świadczy to o tym że lampa szybciej się przesteruje (pojawi się prąd siatki) wskutek zbyt niskiego ujemnego napięcia siatki względem katody. Wrócę do tego później.
    Cytat:
    Zauważyłem, że EL84 bardzo mocno się rozgrzewa (palcem nie da sie dotknąć na chwile nawet), to normalne ?

    Tak, jest to całkowicie normalne. Ta lampa ma się nie tylko grzać ale i śmierdzieć przypalonym kurzem :lol: . Byle tylko nie przekroczyć 12W mocy traconej na anodzie 12W; obecnie masz 240V × 44mA = 10,56W, czyli jeszcze w granicach bezpieczeństwa. Źle byłoby natomiast, gdyby anoda zaczęła się żarzyć na czerwono.
    Cytat:
    Uzwojenia przekładałem takim jakby pergaminem, coś takiego jak w kondensatorach jest (żeby bardziej ścisnąć jest jeszcze taśmą izolacyjną zaklejone)

    No cóż, Twoje życie nie moje. Ja tego nie oglądałem na oczy podczas nawijania, Ty tak.
    Cytat:
    Napięcie anodowe 262V, między anodą a katodą 240V, jeżeli bym zmniejszył rezystor w zasilaczu żeby było 250V to z kolei muszę zwiększyć rezystor katodowy żeby nie przekroczyć maksymalnego prądu, zgadza się ?

    Otóż niezupełnie. Samo tylko zwiększenie Ua prawie nie wpłynie na prąd anodowy. Wpłynie natomiast zwiększenie Ug2, a te jak piszesz dalej - jest o wiele za niskie.
    Cytat:
    Żarzenie za bardzo nie spadło jest 6,7-6,9 V.

    Docelowo trzeba je będzie doprowadzić do porządku. Na teraz można wstawić rezystor w okolicach 0,5Ω.
    Cytat:
    Da radę tym trafem zasilić drugi kanał jeszcze, czy to będzie dla niego za wiele ? Obecnie trafo robi się lekko ciepłe.

    Spróbuj. Może wtedy żarzenie wróci do normy bez żadnego rezystora, nie wiadomo tylko czy się transformator nie przegrzeje, jak również czy napięcie anodowe nie spadnie tak że niczym się go już nie uda podciągnąć. W każdym razie będziesz miał jakieś dane odnośnie nowego transformatora.
    Inne pytanie: mierząc napięcie na rezystorze 22k i obliczając prąd, to będzie to prąd anodowy triody tak ? Jeżeli tak to w takim razie 3,5mA to chyba troche mało ?
    Wystarczy, i to z dużym zapasem. Co więcej, możesz teraz śmiało zwiększyć rezystor 22k np. do 47k. Uzyskasz wówczas większe wzmocnienie, mimo że prąd nieco spadnie.
    Cytat:
    Mierząc napięcie masa-anoda El84 mam 240V, a masa-druga siatka 177V, czy to te napięcia powinienem zrównać rezystorem "dobrać" ?

    To napięcie jest, jak pisałem - o wiele za niskie. Dlatego też dla osiągnięcia prądu anodowego zbliżonego do wymaganego musiałeś zastosować o wiele za mały rezystor w katodzie. Napięcie na siatce drugiej powinno być takie jak napięcie na anodzie, a najlepiej aby obydwa miały po 250V. Musisz więc zmniejszyć ten rezystor, który na oryginalnym schemacie miał 10k. Pilnuj tylko przy tym prądu anodowego, i zawczasu wstaw w katodę EL84 rezystor 130Ω, bo ten obecny jest i tak nie do utrzymania.
  • Poziom 15  
    Ok, obecna sytuacja:
    napięcie masa-anoda 242V
    napięcie masa-druga siatka 245V (rezystor 1.25k zamiast 10k)
    napięcie anodowe 260V rezystor w filtrze 78Ω i niestety już mniejszego nie mam na chwile obecną.
    napięcie na TG po chwili pracy układu 17,3V czyli 48mA prądu anodowego, rezystor katodowy 138Ω, anoda się nie żarzy więc chyba dobrze :D
    I tak jak radziłeś zmieniłem rezystor 22k na 47k.
  • Poziom 32  
    Więc może być problem z zasilaniem drugiego kanału z tego samego zasilacza, bo obciążenie prostownika wzrośnie dwukrotnie, i napięcie znacznie spadnie. Nawet jak zewrzesz ten rezystor 78Ω - to wysoko już z napięciem nie podjedziesz: transformator też ma swoją rezystancję, a tutaj trzeba liczyć sumę rezystancji uzwojenia sieciowego i anodowego, więc najpewniej będzie to więcej niż 78Ω. A co z przydźwiękiem? Dasie wytrzymać, czy chcesz popróbować z jego skompensowaniem? Rezystor w filtrze zasilacza (1,25kΩ) masz obecnie niemal dokładnie taki jakiego potrzeba, wystarczy w szereg z nim włączyć tylko uzwojenie słuchawkowe transformatora.
  • Poziom 15  
    Trochę się na tym trafie zawiodłem prawdę mówiąc, bo miałem zamiar zasilić nim 2 kanały no ale trudno, kupie mocniejsze albo nawine drugie :D Co do przydźwięku to dołączyłem słuchawkowe uzwojenie i przydźwięk jest bardziej niż akceptowalny jak na moje wymagania, trzeba ucho przystawić do głośnika żeby usłyszeć jakiś brum, także jestem zadowolony :D
    Jeszcze taki pomysł, że może by tak nawinąć na oddzielnym rdzeniu tylko żarzenie, a z obecnego trafa korzystał bym tylko z anodowego to chyba napięcie nie będzie aż tak spadać i da radę zasilić 2 kanały ? Czyli z obecnego tylko anodowe a z oddzielnego trafa żarzenie. Bo wolę nawinąć 70 zwojów grubszym drutem niż robić nowe całe trafo i nawijać ponad 2000 zwojów ręcznie (albo kupować):D