Witam.
Auto to Opel Vectra B 1.6 16V 2000r oznaczenie silnika Y16XE
Jak w temacie, gdy się rozgrzeje tj. temp. na zegarze ok 80*C to auto gaśnie i później nie można go ponownie odpalić. Gdy trochę ostygnie, niekiedy wystarczy 5-10min auto odpala jakby nigdy nic, chodzi chwilę później znów gaśnie i tak w kółko.
Zostało sprawdzone:
Dopóki auto nie zgaśnie, to jeździ normalnie, ma moc, pracuje równo.
Gdy zgaśnie i nie chce odpalić to jak się kręci rozrusznikiem to iskra na świecach jest, paliwo podaje na listwę (nie wiem czy się wtryski otwierają bo nie sprawdzałem).
Instalacja elektryczna została sprawdzona, czyli przejścia od czujników do sterownika.
Zostały podmienione czujniki- czujnik położenia wału (na Delphi) i wałka (EPS)
Wygląda na to że ktoś kiedyś wyrzucił imo bo auto odpala z kluczyka bez pestki.
Podejrzewam że wina leży po stronie sterownika, ale czekam na pomoc fachowców bo elektryk ze mnie słaby
A że to auto siostry więc nie chce jej naciągać na Bóg wie jakie koszty.
Z góry dzięki za pomoc
Auto to Opel Vectra B 1.6 16V 2000r oznaczenie silnika Y16XE
Jak w temacie, gdy się rozgrzeje tj. temp. na zegarze ok 80*C to auto gaśnie i później nie można go ponownie odpalić. Gdy trochę ostygnie, niekiedy wystarczy 5-10min auto odpala jakby nigdy nic, chodzi chwilę później znów gaśnie i tak w kółko.
Zostało sprawdzone:
Dopóki auto nie zgaśnie, to jeździ normalnie, ma moc, pracuje równo.
Gdy zgaśnie i nie chce odpalić to jak się kręci rozrusznikiem to iskra na świecach jest, paliwo podaje na listwę (nie wiem czy się wtryski otwierają bo nie sprawdzałem).
Instalacja elektryczna została sprawdzona, czyli przejścia od czujników do sterownika.
Zostały podmienione czujniki- czujnik położenia wału (na Delphi) i wałka (EPS)
Wygląda na to że ktoś kiedyś wyrzucił imo bo auto odpala z kluczyka bez pestki.
Podejrzewam że wina leży po stronie sterownika, ale czekam na pomoc fachowców bo elektryk ze mnie słaby
Z góry dzięki za pomoc