Posiadam okap Amica OKC6726I.
Na panelu ma on możliwość sterowania:
- 3 poziomy prędkości wentylatora
- czasowe wyłączenie wentylatora
- włącznik/wyłącznik oświetlenia
Do oświetlenia służą standardowo dwie oprawy halogenowe z żarówkami 20W.
Dostałem się do pokrywy w której jest cała elektryka/elektronika od sterowania.
W środku jest sterownik EAE-3Tv3 firmy ELEKTRONIK do którego podpięty jest transformator do oświetlenia.
Wymieniłem go na zasilacz elektroniczny LED Kanlux DRIFT 0-6W, a żarówki zastąpiłem LED6 SMD G4-WW.
Po włączeniu świeci dobrze - natomiast w momencie wyłączenia żarówki migają jak światła stroboskopowe. Efekt ten pojawia się różnie np. po około godzinie od zgaszenia, a nieraz po kilkunastu minutach.
W momencie mrugania sprawdzam miernikiem napięcie na wyjściu na zasilacz od żarówek i jest około 200V.
Jak zgaszę oświetlenie napięcie spada do około 10V. Lecz tak jak pisałem po nieokreślonym czasie wzrasta do ok 200V i wtedy "dyskoteka".
Zastosowałem kondensator niestety nie wyeliminował problemu.
Styki 1,2,3, N to styki od wentylatora - ma 3 poziomy prędkości wyciągu.
Górne skrajne oznaczone symbolem żarówki to wyjście na transformator/zasilacz oświetlenia. Jeden z tych styków jest zmostkowany z jednym wejściem na płytkę czyli 230V.
Ma ktoś jakiś pomysł ?
Na panelu ma on możliwość sterowania:
- 3 poziomy prędkości wentylatora
- czasowe wyłączenie wentylatora
- włącznik/wyłącznik oświetlenia
Do oświetlenia służą standardowo dwie oprawy halogenowe z żarówkami 20W.
Dostałem się do pokrywy w której jest cała elektryka/elektronika od sterowania.
W środku jest sterownik EAE-3Tv3 firmy ELEKTRONIK do którego podpięty jest transformator do oświetlenia.
Wymieniłem go na zasilacz elektroniczny LED Kanlux DRIFT 0-6W, a żarówki zastąpiłem LED6 SMD G4-WW.
Po włączeniu świeci dobrze - natomiast w momencie wyłączenia żarówki migają jak światła stroboskopowe. Efekt ten pojawia się różnie np. po około godzinie od zgaszenia, a nieraz po kilkunastu minutach.
W momencie mrugania sprawdzam miernikiem napięcie na wyjściu na zasilacz od żarówek i jest około 200V.
Jak zgaszę oświetlenie napięcie spada do około 10V. Lecz tak jak pisałem po nieokreślonym czasie wzrasta do ok 200V i wtedy "dyskoteka".
Zastosowałem kondensator niestety nie wyeliminował problemu.
Styki 1,2,3, N to styki od wentylatora - ma 3 poziomy prędkości wyciągu.
Górne skrajne oznaczone symbolem żarówki to wyjście na transformator/zasilacz oświetlenia. Jeden z tych styków jest zmostkowany z jednym wejściem na płytkę czyli 230V.
Ma ktoś jakiś pomysł ?