Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

daewoo lanos1.5 8v - traci chwilami moc

29 Sty 2015 05:57 999 10
  • Poziom 10  
    Witam. Mam problem z autem daewoo lanos 1.5 8v.
    A mianowicie chodzi o to że wczoraj jadąc do pracy temperatura silnika falowała to jest dochodziła do połowy skali i spadała.
    Zignorowałem problem bo myślałem ze to termostat. Dzis rano wsiadłem do auta i było to samo. Po przejechaniu okolo 10 kilometrów samochód stracił moc i zgasl. Próbowałem odpalić odpalał i po kilku metrach przejechanych gasł. Sprawdziłem nie bylo płynu chłodniczego. Dolałem więc wody demineralizowanej i odpalił. Dojechałem do domu a temperatura byla tak jak należy. Teraz jest więc pytanie co się mogło stać? I co mogło stać sie z silnikiem? Sprawdzałem stan oleju w porządku. Więc do oleju nie uciekł płyn. Od razu dodam że systematycznie sprawdzam stan płynów i przed wczoraj płyn był. (żeby nikt nie powiedział ze jeżdżę bez płynu)
    Prosił bym o jakąś pomoc poradę. Gdyż teraz pracuje na nocnej zmianie i nie mam możliwości oddać auta do mechanika.
  • Poziom 10  
    Witam,na sam początek należy zlokalizować wyciek płynu chłodniczego,na uruchomionym silniku obserwuj czy nic nie kapie pod autem i w miarę możliwości technicznych odchyl osłonę rozrządu i sprawdź czy nie jest zachlapana płynem chłodniczym.Gaśnięcie silnika mogłoby być spowodowane zablokowaną pompą wody która pracuje opornie a falowanie temperatury było spowodowane niewystarczającą ilością płynu.Jeśli by pompa wody była uszkodzona to należy szybko ją wymienić gdyż jest napędzana paskiem rozrządu i całkowite zablokowanie pompy spowoduje zerwanie paska
  • Poziom 10  
    Problem nieszczelności rozwiązałem. Przewód chłodniczy od parownika sparciał. Zrobiłem. Teraz jest pytanie czy mógł gasnąć z braku płynu chłodniczego i przegrzania? I ewentualnie czy w razie zbyt wysokiej temperatury silnika nie włączyła by się kontrolka silnika? Dodam ze gasł i tracił moc na gazie i benzynie.
  • Poziom 10  
    Jest możliwe że zamarzł parownik od gazu gdyż nie było obiegu płynu chłodniczego i dlatego silnik zgasł.Raczej wykluczam uszkodzoną uszczelkę pod głowicą bo w takim przypadku auto już by nie odpaliło.
  • Poziom 15  
    UNDOF6671 napisał:
    Jest możliwe że zamarzł parownik od gazu gdyż nie było obiegu płynu chłodniczego i dlatego silnik zgasł.Raczej wykluczam uszkodzoną uszczelkę pod głowicą bo w takim przypadku auto już by nie odpaliło.

    Przy wydmuchanej uszczelce pod głowica auto zawzwyczaj jeszcze jeździ bierze płyn lub olej do płynu daje silnik nierówo pracuje ale pali
  • Poziom 10  
    Na swoim przykładzie dodam że w moim vag miałem sytuację gdy samochód złapał zbyt wysoką temperature to gażnik odcinał paliwo,gdyż obieg płynu szedł też przez gaźnik.Przepustnica w lanosie też ma obieg płynu chłodniczego także mogę tylko zasugerować iż nastąpiło chwilowe odcięcie zapłonu poprzez wzrost temperatury silnika,jednak nie znam dobrze lanosa.

    Dodano po 2 [minuty]:

    Na ten moment trzeba jeździć i pilnować czy płynu nie ubywa.Niema potrzeby straszenia że uszczelka poszła,takie jest moje zdanie.
  • Poziom 10  
    Możliwe ze kolega ma racje z odcięciem zapłonu. A swoją drogą dziś sie zagrzał włączył się wiatrak i obroty nie falowały równo działał.
  • Poziom 15  
    emil_auto napisał:
    Problem nieszczelności rozwiązałem. Przewód chłodniczy od parownika sparciał. Zrobiłem. Teraz jest pytanie czy mógł gasnąć z braku płynu chłodniczego i przegrzania? I ewentualnie czy w razie zbyt wysokiej temperatury silnika nie włączyła by się kontrolka silnika? Dodam ze gasł i tracił moc na gazie i benzynie.

    Kiedyś miałem sienę 1.6 z gazem
    Miałem w zimie takie cyrki przez parownik.
    A z powodu żadkiej jeździe na benzynie i niskiego poziomu benzyny w baku pompki paliwa lubią szwankować. Nie mówię napewno , że to masz ale sprawdź. Dolej benzyny i spróbuj go "przegonić" na PB
  • Poziom 10  
    Skoro wentylator działa,uruchamia się, to głowa do góry,sparciały wąż zapewne był przyczyna kłopotów.
  • Poziom 10  
    roman2361 napisał:
    emil_auto napisał:
    Problem nieszczelności rozwiązałem. Przewód chłodniczy od parownika sparciał. Zrobiłem. Teraz jest pytanie czy mógł gasnąć z braku płynu chłodniczego i przegrzania? I ewentualnie czy w razie zbyt wysokiej temperatury silnika nie włączyła by się kontrolka silnika? Dodam ze gasł i tracił moc na gazie i benzynie.

    Kiedyś miałem sienę 1.6 z gazem
    Miałem w zimie takie cyrki przez parownik.
    A z powodu żadkiej jeździe na benzynie i niskiego poziomu benzyny w baku pompki paliwa lubią szwankować. Nie mówię napewno , że to masz ale sprawdź. Dolej benzyny i spróbuj go "przegonić" na PB

    Ganiam go na pb codziennie po kilka km po tym jak padla mi pompa paliwa i wtryski bo na samym gazie jeździłem. Od tamtej pory zawsze powyżej 1/2 baku paliwa i przynajmniej 4km po odpaleniu przejeżdżam na pb. Jak dojade do roboty (25km) i nic nie bedzie się działo to chyba bedzie dobrze.
  • Poziom 10  
    Teraz silniczek lata jak latał. Jednak temperatura troche skacze. To jest podczas jazdy delikatnie się podnosi i opada. Podejrzewam zapowietrzony układ. Jak wstane to się pobawię.