Witam.
Posiadam akumulator Centra Plus 44Ah.
Akumulator niezawodnie działał przez kilka lat, 3 dni temu podczas awarii układu zapłonowego w samochodzie musiał pokręcić dużo dłużej, co go rozładowało do 12.2V. Postał przez noc do rana, rano go wyjąłem, podłączyłem do prostownika, ustawiłem natężenie 4.4Ah i ładowałem do osiągnięcia napięcia około 15,5V (cały czas kontrolując elektrolit, czy nie gazuje)... Niestety- zielone oczko nie pojawiło się. Akumulator stoi już drugi dzień i cały czas jest czarne, napięcie na nim to 12,85V. Ktoś wie w czym może być problem? Poziom elektrolitu jest prawidłowy, barwa i gęstość też.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
Posiadam akumulator Centra Plus 44Ah.
Akumulator niezawodnie działał przez kilka lat, 3 dni temu podczas awarii układu zapłonowego w samochodzie musiał pokręcić dużo dłużej, co go rozładowało do 12.2V. Postał przez noc do rana, rano go wyjąłem, podłączyłem do prostownika, ustawiłem natężenie 4.4Ah i ładowałem do osiągnięcia napięcia około 15,5V (cały czas kontrolując elektrolit, czy nie gazuje)... Niestety- zielone oczko nie pojawiło się. Akumulator stoi już drugi dzień i cały czas jest czarne, napięcie na nim to 12,85V. Ktoś wie w czym może być problem? Poziom elektrolitu jest prawidłowy, barwa i gęstość też.
Pozdrawiam i liczę na pomoc.