Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermopastyTermopasty
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Ograniczenie kosztów CWU - pompa ciepła CWU? gaz?

30 Sty 2015 22:17 6591 87
  • Poziom 17  
    Witam.
    Zastanawiam się nad ograniczeniem kosztu podgrzewania CWU. Obecnie woda jest ogrzewana za pomocą elektrycznego pojemnościowego podgrzewacza o pojemności 80 lub 100 litrów. Energia elektryczna jest najdroższym sposobem grzania wody, jednak koszt instalacji był najmniejszy oraz jej prostota.

    Posiadam dom z lat 70 tych, typowa gierkowska kostka, bliźniak. Dach płaski, piwnica, nowe okna ale brak ocieplenia ścian. Obecnie dom jest ogrzewany kotłem stałopalnym węglowym, instalacja grawitacyjna spawana, nie mam żadnej pompki ani sterownika. W domu obecnie mieszkają 3 osoby ale rodzina może się powiększyć. W każdym razie 100 litrowy zasobnik to za mało, celowałbym w 200 litrów chyba.

    Dodatkowo osobnym zagadnieniem ale jednak mocno powiązanym jest wymiana kotła CO. Tu zastanawiam się nad dwiema drogami tego rozwiązania. Powodem zmiany jest chęć wygody i nie latania do kotła żeby podłożyć, przymknąć lub otworzyć drzwiczki czy przerusztować. Dodatkowo miałem problem z kominem, był nieszczelny i został uszczelniony masą SKD ( tynkowanie od środka). Z tego powodu początkowo myślałem o gazie i wyrzucie spalin bocznym przez ścianę, albo o budowie nowego komina na zewnątrz budynku.

    Wspomniane dwie drogi to:
    1. Zrobienie przyłącza gazowego, i grzanie domu oraz CWU gazem. Obecnie nie mam przyłącza gazu ziemnego, od niedawna istnieje możliwość jego założenia.
    2. Wymiana kotła śmieciucha na kocioł z podajnikiem na ekogroszek. Ewentualne poprawienie uszczelnienia komina poprzez ponowne tynkowanie lub montaż wkładu ( komin 27x14 z cegły). W tym przypadku w sezonie grzewczym miałbym CWU z kotła CO ( chyba najtańszy sposób podgrzania wody), natomiast latem grzałbym albo prądem, albo zamontował pompę ciepła do CWU.

    Chodzi mi o pompę np produkcji Defro:
    http://www.defro.pl/kotly_pompa_ciepla.html
    Lub Galmet
    http://www.galmet.com.pl/pl/news/12-pompa_ciepla_galmet_energia_pelna_oszczednosci
    Nie chodzi mi o konkretnie te urządzenia, ale tego rodzaju i typu. Obecny bojler elektryczny i tak pójdzie na złom bo nie ma wężownicy, więc trzeba będzie kupić pionowy bojler z wężownicą o pojemności 200 litrów. Taki bojler trochę kosztuje ale ma dużą moc wężownicy i zapewnia duży komfort, ale jednak może dołożyć kilka tysięcy i kupić taką pompę?

    Tak czy tak muszę coś zrobić. W przypadku kotła gazowego odpada generalnie problem komina, jednak jest problem przyłącza gazowego. W przypadku kotła na ekogroszek muszę zamontować wkład kominowy ale prawdopodobnie trzeba będzie nowy komin budować co jest sporym kosztem ( nie wiem niestety jakim, nie robiłem jeszcze rozeznania).

    Wiem że kocioł gazowy z dobrą automatyką np. pogodową jest praktycznie bezobsługowy, oraz w bardzo szerokim zakresie może modulować swoją moc w porównaniu do kotła węglowego. Przy kotle gazowym myślałem nad kondensacyjnym z zamkniętą komorą spalania jedno funkcyjnym i taki kocioł ma wiele przewag nad węglowym nawet z podajnikiem.

    Czy nowoczesny kocioł podajnikowy jest w stanie choćby się zbliżyć do kotła gazowego? Bo kiedyś podajnikowe nie miały dobrej automatyki, praktycznie wszystko się ręcznie ustawiało, a teraz są niby nowsze sterowniki i nie trzeba tyle grzebać w ich ustawieniach i nawet chyba sterowanie pogodowe się pojawiło w tych kotłach. Wiadomo opał trzeba wrzucić i popiół wynieść ale wolę taką robotę niż bawienie się ustawieniami sterownika żeby się dobrze opał spalał.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 42  
    Napisałeś dużo, co się chwali, ale jaki jest główny cel Twoich ew. modernizacji?
    Wygoda? Obniżenie kosztów CO i CWU? Coś innego lub maksimum funkcji dwóch pierwszych zmiennych ?
    Jaki, orientacyjnie koszt jest do przyjęcia?
    Przemyśl to bo wtedy jest jasność celu i jakaś systematyka, można łatwiej Ci doradzić.
  • Poziom 17  
    Cel - głównie wygoda, i częściowe ograniczenie kosztów. Może i koszt ogrzewania CO wzrośnie, ale koszt ogrzewania CWU spadnie i to się wyrówna. Jednak głównym celem jest bezpieczeństwo, bo mam komin wadliwy, tzn jest naprawiony, ale jego naprawa wytrzyma kilka lat dlatego chcę rozwiązać problem raz na zawsze, a jak robić remont to na całego.

    Koszty - generalnie nie mam sztywnego budżetu, chciałbym poznać różne rozwiązania i wtedy zastanowić się nad kosztami bo czasami inwestowanie w coś co ma przynieść oszczędności dopiero za 10-20 lat jest nieopłacalne.

    Chodzi też o to co będzie lepsze w starej instalacji grawitacyjnej z grzejnikami żeliwnymi. Grzejniki nie posiadają zaworów ani głowić termostatycznych, z ich założeniem byłoby dużo pracy - cięcie spawanie, grzanie palnikiem itp.

  • Moderator na urlopie...
    Tworząc nowa instalację grzewczą, łącznie z kotłownią, nie ma co myśleć inaczej, jak grzanie gazem "z rury" Najtańsze inwestycyjnie, a i eksploatacyjnie raczej też :)
    Sztuką bowiem jest zatrzymać ciepło w domu, a nie wypuszczać go dziurami.
  • TermopastyTermopasty
  • Poziom 17  
    Instalację chcę zostawić starą. Zmian chcę dokonać jedynie w piwnicy. Czytałem i słyszałem od kilku osób że w instalacji grawitacyjnej z grzejnikami żeliwnymi z dużym zładem wody bardzo dobrze współpracują kotły kondensacyjne i nie ma potrzeby wymiany grzejników na stalowe płytowe a rur na cienkie miedziane lub z pexa. Jak ustosunkujesz się do tego twierdzenia?

    EDIT:
    Mam pytanie co do wyrzutu spalin przez ścianę. Jest to rozwiązanie dopuszczalne do 21 kW mocy kotła w budynku jednorodzinnym i 5 kW w budynku wielorodzinnym. W związku z tym mam pytanie czy mogę u siebie zastosować taki wylot spalin? Słyszałem że bliźniak jest traktowany jako dom jednorodzinny w tej kwestii, ale nie jestem pewien.

    Drugie moje pytanie dotyczy wysokości. Jedni mówią o 2 czy 2.5 metrach, a ja bym miał kocioł w piwnicy więc wylot spalin byłby na wysokości jakieś 60-90 cm od poziomu gruntu. Nie wiem kto jest kompetentny w tej sprawie, bo sprzedawca sprzeda kocioł i w razie czego umyje ręce a z tego co wiem instalację gazową musi odebrać gazownia i kominiarz.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Kondensat dobrze współpracuje z żeliwnymi pod warunkiem, że ma dobrą pogodówkę.

    Komin przez ścianę do 21kW mocy na tabliczce znamionowej kotła.
    Budynek max dwie rodzinny. Powyżej jest już wielorodzinny i max 5kW przez ścianę.

    Komin czy 2 czy 2,5 to i tak się nie łapiesz ze swoimi 60 -90 więc co za różnica.
    Chociaż widziałem kotły z kominami max 1m nad ziemią w dodatku pod schodami. Jak znajdę foto to wstawię jaki jest efekt zimą.
  • Poziom 17  
    Mógłbyś podać przykład kotła z dobrą podłogówką? Myślałem nad Viessmannem Vitodensem 200W, on ma chyba dużo bardziej rozbudowaną automatykę i sterowanie niż Vitodens 100. Nie musi być Viessmann tylko tak podałem dla przykładu. Czy trzeba zakładać głowice termostatyczne czy nie trzeba? Bo jak rozumiem sterowanie będzie się odbywać w kotle, a nie na grzejnikach. To tak jak z jadą samochodem - jeżeli chcemy zwolnić to puszczamy gaz a nie zatykamy wydech, tak samo tutaj - puszczamy gaz czyli regulacja w kotle, a nie zatykanie wydechu czyli głowice termostatyczne? Czy może coś źle rozumuję?

    Co do komina znalazłem fragment przepisu:
    Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie
    /§ 175/
    /1. Indywidualne koncentryczne przewody powietrzno-spalinowe lub oddzielne przewody powietrzne i spalinowe od urządzeń gazowych z zamkniętą komorą spalania mogą być wyprowadzone przez zewnętrzną ścianę budynku, jeżeli urządzenia te mają nominalną moc cieplną nie większą niż:

    1) 21 kW - w wolno stojących budynkach jednorodzinnych, zagrodowych i rekreacji indywidualnej,

    2) 5 kW - w pozostałych budynkach mieszkalnych.

    2. Wyloty przewodów, o których mowa w ust. 1 pkt 2, powinny znajdować się wyżej niż 2,5 m ponad poziomem terenu. Dopuszcza się sytuowanie tych wylotów poniżej 2,5 m, lecz nie mniej niż 0,5 m ponad poziomem terenu, jeżeli w odległości do 8 m nie znajduje się plac zabaw dla dzieci lub inne miejsca rekreacyjne.

    Jak to zinterpretować? Przyjdzie ktoś i mi powie, panie tutaj ma pan trawnik będą dzieci biegać albo grilla pan zrobisz i nie może tak być?
    Pogrubiony fragment tekstu - w niektórych źródłach jest to zdanie umieszczone, a w niektórych nie ma, więc nie wiem czy te rozporządzenie się zmieniło czy nie, dlaczego krążą dwie wersje w sieci?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Najlepiej szukać TUTAJ

    Vitodens 200 jak najbardziej. Automatykę ma bardzo fajną. Jedną z najlepszych na rynku.
    Fajnym kotłem również jest Buderus GB072 oferuje również dobrą automatykę w przystępnej cenie.
    Co do głowic na grzejnikach to gdyby były nie byłoby gorzej. Możesz po testować i ewentualnie założyć jak stwierdzisz, że przydałyby się.

    Układ CO musiałbyś zamknąć. Jednym z warunków gwarancji jest to, że kocioł musi pracować w układzie zamkniętym.

    Ograniczenie kosztów CWU - pompa ciepła CWU? gaz?
  • Poziom 42  
    mirrzo napisał:
    Tworząc nowa instalację grzewczą, łącznie z kotłownią, nie ma co myśleć inaczej, jak grzanie gazem "z rury" Najtańsze inwestycyjnie, a i eksploatacyjnie raczej też

    No nie wiem? Kolega nie ma gazu w domu i do tego nie wiadomo jak daleko jest linia gazowa?
    Koszty inwestycyjne spore. Przyłącz wymaga projektu jego samego. Uzgodnień i projektów instalacji wewnętrznej (wbrew nazwie jest na zewnątrz budynku) oraz projektu instalacji w samym budynku. Przerabiałem to osobiście. Kosztuje sporo i zajmuje czas. Bez tego i ekspertyzy kominiarskiej o kotle gazowym można pomarzyć.
    Sumaryczne koszty inwestycyjne grzania gazem mogą sięgnąć kilkunastu kzł, ale mamy CO i CWU cały rok.
    Pompa ciepła do grzania źle ocieplonego domu to już zupełny bezsens. Do CWU w lecie już dużo lepiej. Jednak koszty inwestycyjne spore.
    Ogólnie grzanie gazem w Twojej sytuacji może Cie zrujnować. Dziś sporo ludzi właśnie od gazu ucieka zamiast
    mirrzo napisał:
    Sztuką bowiem jest zatrzymać ciepło w domu, a nie wypuszczać go dziurami.
    I chyba to powinno być Twoim priorytetem.
    piracik napisał:
    Kondensat dobrze współpracuje z żeliwnymi pod warunkiem, że ma dobrą pogodówkę.

    A jakiż to związek ma dobra (co to w ogóle znaczy?) pogodówka z kotłem żeliwnym?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    jack63 napisał:
    I chyba to powinno być Twoim priorytetem.

    Ja zrozumiałem, że nie ma czym grzać więc nawet izolacja nie wiele mu pomoże.

    Budować komin, wymieniać kocioł na z podajnikiem i nosić nadal popiół i węgiel...
    Myślę, że na gazie z tym przyłączem nie byłoby tragedii.
  • Poziom 42  
    piracik napisał:
    Ja zrozumiałem, że nie ma czym grzać więc nawet izolacja nie wiele mu pomoże.

    saskia mówiłem aby nie wędrował z Jasiem Wędrowniczkiem, a Tobie co mam powiedzieć?
    Przecież napisał:
    yarecki16 napisał:
    Obecnie dom jest ogrzewany kotłem stałopalnym węglowym, instalacja grawitacyjna spawana, nie mam żadnej pompki ani sterownika.

    Więc jak i w której części ma zamknąć instalację?
    A z tym testowaniem głowic zaworów to był żart?
  • Poziom 17  
    piracik napisał:
    Najlepiej szukać TUTAJ

    Vitodens 200 jak najbardziej. Automatykę ma bardzo fajną. Jedną z najlepszych na rynku.
    Fajnym kotłem również jest Buderus GB072 oferuje również dobrą automatykę w przystępnej cenie.
    Co do głowic na grzejnikach to gdyby były nie byłoby gorzej. Możesz po testować i ewentualnie założyć jak stwierdzisz, że przydałyby się.

    Układ CO musiałbyś zamknąć. Jednym z warunków gwarancji jest to, że kocioł musi pracować w układzie zamkniętym.

    Ograniczenie kosztów CWU - pompa ciepła CWU? gaz?

    Tak wiem o tym że układ CO trzeba zamknąć. Dodatkowo chciałbym zostawić stary kocioł na wypadek awarii kotła gazowego, braku gazu lub braku prądu.

    Z tego powodu należy połączyć instalację otwartą z zamkniętą. Które rozwiązanie byłoby lepsze:
    1. Mały układ zamknięty z kotłem gazowy, wymiennik płytowy, grzejniki i kocioł węglowy w instalacji otwartej
    2. Mały układ otwarty z kotłem węglowym, wymiennik płytowy, grzejniki i kocioł gazowy w instalacji zamkniętej.

    Wstępnie rozmawiałem z instalatorem i mówił że lepsza jest opcja nr 2, bo w opcji numer 1 kocioł gazowy chodzi w małym obiegu i gorzej nim sterować ale nie umiał tego dobrze wytłumaczyć.

    Co do komina to trzeba aktualny tekst rozporządzenia bo chyba w 2009 roku była jego zmiana i właśnie dopisano lub wykreślono pogrubiony przeze mnie fragment na którym mi bardzo zależy.

    jack63
    Jak wspominałem pieniądze nie są tutaj problemem. Kocioł gazowy z przyłączem i instalacją na gotowo to koszt jakichś 17-20 tys zł. Do gazu nie jest daleko, jakieś 100 metrów może 200, a sąsiadowi na innej ulicy ciągnęli 400-500 do jego domu (specjalnie dla niego). Kocioł gazowy to wygoda, ale znowu zawsze instalacja gazowa niesie pewne zagrożenia np wybuchem. Wiadomo projekt musi być i odbiór tej inwestycji.

    Co do kosztów gazu - kocioł gazowy ma wysoką sprawność, obecny kocioł węglowy ma niską sprawność, a opał do niego kosztuje 900-950 zł za tonę więc węgiel nie jest wcale tani. Gaz jest droższy ale sprawność jest wyższa i koszt może wyjść podobny. Jeżeli rachunki okażą się wysokie to zrobię docieplenie. Kotłem moim ciężko sterować i często przegrzewam pomieszczenia i to też straty są. 2 znajomych przeszło z ekogroszku na gaz i koszty ogrzewania są podobne.

    Pompą ciepła nie chciałem ogrzewać domu! Pompa ciepłą głównie do nowych domów i najlepiej z podłogówką. Pompę ciepła chciałem tylko do celów CWU w lecie w przypadku pozostawienia ogrzewania węglowego, bo grzać prądem drogo, a palić w lecie nie zamierzam żeby się wykąpać.

    piracik
    Mam czym grzać, chyba dobrze pierwszego posta nie przeczytałeś.

    piracik napisał:
    Co do głowic na grzejnikach to gdyby były nie byłoby gorzej. Możesz po testować i ewentualnie założyć jak stwierdzisz, że przydałyby się.
    Mógłbyś rozwinąć tę myśl?
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    jack63 napisał:
    Więc jak i w której części ma zamknąć instalację?

    Przy naczyniu przelewowym?
    jack63 napisał:
    A z tym testowaniem głowic zaworów to był żart?

    Nie to nie jest żart. Po co montować na dzień dobry jeżeli nie musi nic na razie przerabiać przy grzejnikach. Okaże się, że pomieszczenia nagrzewają się nie równomiernie to sobie zamontuje głowice. CO za różnica czy teraz czy później?

    Pisząc, żę nie masz czym grzać chodziło mi o to, że chcesz wymienić kocioł aby nie chodzić, a nie żeby płacić mniej za ogrzewanie.
    yarecki16 napisał:
    Dodatkowo osobnym zagadnieniem ale jednak mocno powiązanym jest wymiana kotła CO
    yarecki16 napisał:
    Powodem zmiany jest chęć wygody i nie latania do kotła żeby podłożyć, przymknąć lub otworzyć drzwiczki czy przerusztować.
    yarecki16 napisał:
    Wspomniane dwie drogi to:
    1. Zrobienie przyłącza gazowego, i grzanie domu oraz CWU gazem. Obecnie nie mam przyłącza gazu ziemnego, od niedawna istnieje możliwość jego założenia.
    2. Wymiana kotła śmieciucha na kocioł z podajnikiem na ekogroszek.


    Dodano po 4 [minuty]:

    Nie wiem na iel się nastawiasz używać śmieciucha, ale jeżeli głównym źródłem ogrzewania byłby gazowy to wybrałbym opcję tą.
    yarecki16 napisał:
    Mały układ otwarty z kotłem węglowym, wymiennik płytowy, grzejniki i kocioł gazowy w instalacji zamkniętej.

    Lub wywaliłbym całkiem śmieciucha. Koszt montażu wymiennika, dwie pompki, naczynie może nie być warty tego zapasu.
    Bez prądu też nie pogrzejesz tym systemem.
  • Poziom 17  
    piracik napisał:
    jack63 napisał:
    A z tym testowaniem głowic zaworów to był żart?

    Nie to nie jest żart. Po co montować na dzień dobry jeżeli nie musi nic na razie przerabiać przy grzejnikach. Okaże się, że pomieszczenia nagrzewają się nie równomiernie to sobie zamontuje głowice. CO za różnica czy teraz czy później?
    Obecnie pomieszczenia nagrzewają się równomiernie, w łazience cieplej niż w pokojach, ale we wszystkich pokojach podobna temperatura. Instalacja naprawdę wydaje mi się bardzo dobrze wykonana, zero awarii od 30 czy 40 lat, wszędzie woda dopływa, samo wszystko działa. Takie uroki porządnej instalacji grawitacyjnej.

    piracik napisał:
    yarecki16 napisał:
    Mały układ otwarty z kotłem węglowym, wymiennik płytowy, grzejniki i kocioł gazowy w instalacji zamkniętej.

    Lub wywaliłbym całkiem śmieciucha. Koszt montażu wymiennika, dwie pompki, naczynie może nie być warty tego zapasu.
    Bez prądu też nie pogrzejesz tym systemem.
    Czemu nie pogrzeję bez prądu? Przecież teraz działa grawitacyjnie? Po co dwie pompki? Naczynia nie trzeba kupować bo mogę wykorzystać te co mam. Nie chcę śmieciucha wywalać. Pomyśl że jest -10 stopni a tu nagle awaria gazociągu, lub awaria sterownika w kotle gazowym a serwis przyjedzie za tydzień. Mam tydzień marznąć?

    piracik napisał:
    Lub wywaliłbym całkiem śmieciucha. Koszt montażu wymiennika, dwie pompki, naczynie może nie być warty tego zapasu.
    Koszty że tak powiem nie grają roli. Jest to warte tego zapasu, na wypadek awarii. Skoro ten kocioł mam, to po co go wyrzucać, to samoróbka z porządnej stali, przeżyje niejednego na tym forum.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    yarecki16 napisał:
    a serwis przyjedzie za tydzień. Mam tydzień marznąć?

    Wybierz taki kocioł do którego serwis przyjedzie tego samego dnia :D Ja do swoich klientów na awarię tak przyjeżdżam.

    Jeżeli zamontujesz śmieciucha w układzie otwartym to musisz zamontować wymiennik, który będzie rozdzielał i łączył jednocześnie go z układem grzejnikowym zamkniętym.
    Przez ten wymiennik grawitacja nie przejdzie. Potrzebujesz więc z obu stron wymiennika pompkę! Stąd dwie pompki.

    W układzie gdzie gazowy byłby na wydzielonym układzie, a reszta na otwartym. Potrzebowałbyś jedną dodatkową pompkę, która chodziłaby razem z kotłem gazowym. Sprawność jednak takiego kotła mogłaby nieco spaść ze względu na mniejsze schłodzenie powrotu.

    yarecki16 napisał:
    Obecnie pomieszczenia nagrzewają się równomiernie, w łazience cieplej niż w pokojach, ale we wszystkich pokojach podobna temperatura. Instalacja naprawdę wydaje mi się bardzo dobrze wykonana,


    Dlatego proponowałem wstrzymać się z montażem głowic.
  • Poziom 17  
    piracik napisał:
    yarecki16 napisał:
    a serwis przyjedzie za tydzień. Mam tydzień marznąć?

    Wybierz taki kocioł do którego serwis przyjedzie tego samego dnia :D Ja do swoich klientów na awarię tak przyjeżdżam.
    Podałem tylko taki przykład. Kocioł nawali w Wigilię, przyjedziesz do mnie 25 grudnia? A masz wszystkie części zawsze?

    Już rozumiem o co chodzi z wymiennikiem. Mówisz o wymienniku płytowym. Czy znasz jakieś inne rozwiązania umożliwiające połączenie układu zamkniętego z otwartym bądź kotła węglowego z gazowym? Teraz popularne są kominki z płaszczem wodnym więc to jest popularne chyba rozwiązanie.

    Generalnie co do kosztów to tutaj parę rzeczy jest niewiadomych.
    1. Jeżeli nie będę mógł zrobić wylotu bocznego przez ścianę, to trzeba będzie zrobić komin zewnętrzny do samego dachu? Jaki może być koszt takiego komina który nadawałby się do kotła kondensacyjnego np marki Viessmann, Vailant lub Buderus, albo tego której marki Ty sprzedajesz/serwisujesz.
    2. Kocioł podajnikowy z montażem itp to koszt 10-12 tys, i jeszcze coś z kominem trzeba zrobić, jeżeli trzeba będzie nowy postawić to chyba dobre kilka tysięcy trzeba będzie wyłożyć. Chyba że do tego co mam jakiś wkład dam, ale to tymczasowe rozwiązania, a chcę wszystko zrobić porządnie i na lata żeby potem nie przerabiać znowu.
    3. Co do tej pompy ciepła CWU - taka pompa kosztuje 5-6 tysięcy, a bojler porządny duży prawie 2000, więc dokładam tylko 3-4 tysiące i mam dużo tańsze CWU niż przy prądzie. Przedłuży się też żywotność kotła podajnikowego bo będzie chodził tylko w sezonie grzeczym.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    yarecki16 napisał:
    Jeżeli nie będę mógł zrobić wylotu bocznego przez ścianę, to trzeba będzie zrobić komin zewnętrzny do samego dachu?

    Możesz włożyć rurę 80mm w ten komin, który masz, a zasys zrobić po zewnątrz tej rury czyli po przestrzeni starego komina. Pisałeś, że był tynkowany więc by się nadawał.

    yarecki16 napisał:
    Co do tej pompy ciepła CWU - taka pompa kosztuje 5-6 tysięcy, a bojler porządny duży prawie 2000, więc dokładam tylko 3-4 tysiące

    Dodatkowo pompę możesz wykorzystaćjako schładzacz powietrza w domu.

    yarecki16 napisał:
    Podałem tylko taki przykład. Kocioł nawali w Wigilię, przyjedziesz do mnie 25 grudnia? A masz wszystkie części zawsze?

    Przyjadę w wigilię :D Nie raz jeździłem pojadę raz kolejny. Części mam takie co najczęściej się przydają.
    Na tyle urządzeń co obsługuję. Łącznie z dużymi kotłowniami na osiedlach itp. to raz na dwa lata jakiś jeden kociołek nawali w wigilię. W dodatku z winy użytkownika (odwrócona wtyczka, ponieważ podłączał lampki choinkowe).
  • Poziom 17  
    piracik napisał:
    yarecki16 napisał:
    Jeżeli nie będę mógł zrobić wylotu bocznego przez ścianę, to trzeba będzie zrobić komin zewnętrzny do samego dachu?

    Możesz włożyć rurę 80mm w ten komin, który masz, a zasys zrobić po zewnątrz tej rury czyli po przestrzeni starego komina. Pisałeś, że był tynkowany więc by się nadawał.
    Niebardzo. Przecież śmieciucha zostawiam.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    yarecki16 napisał:
    Niebardzo. Przecież śmieciucha zostawiam.
    Oj tam oj tam:D

    Przemyślisz sprawę z budową komina i śmieciuch na śmieci pójdzie:D

    Oczywiści żartuję. Podałem Ci tylko opcję, że jest taka możliwość. Ewentualnie powietrze możesz zasysać z za ściany. a tylko spalinowy wyrzucić gdzieś na górę. Może masz dwa wentylacyjne?
  • Poziom 17  
    Mam jeden wolny kanał w kominie. Posiada przekrój 14x14. Jednak powietrza z szachtu wolałbym nie brać bo on brudny jest. Można dać wkład koncentryczny 60/100? To jest rura w rurze? Bo 80/125 nie wiem czy się da go tam wcisnąć.

    Poza tym pobieranie powietrza z szachtu w którym kiedyś pracował kocioł węglowy nie jest dobrym pomysłem bo te powietrze jest i długo będzie zanieczyszone po co kocioł karmić syfem?

    yarecki16 napisał:
    1) 21 kW - w wolno stojących budynkach jednorodzinnych, zagrodowych i rekreacji indywidualnej,

    2) 5 kW - w pozostałych budynkach mieszkalnych.

    2. Wyloty przewodów, o których mowa w ust. 1 pkt 2, powinny znajdować się wyżej niż 2,5 m ponad poziomem terenu. Dopuszcza się sytuowanie tych wylotów poniżej 2,5 m, lecz nie mniej niż 0,5 m ponad poziomem terenu, jeżeli w odległości do 8 m nie znajduje się plac zabaw dla dzieci lub inne miejsca rekreacyjne.

    Jak to zinterpretować? Przyjdzie ktoś i mi powie, panie tutaj ma pan trawnik będą dzieci biegać albo grilla pan zrobisz i nie może tak być?
    Pogrubiony fragment tekstu - w niektórych źródłach jest to zdanie umieszczone, a w niektórych nie ma, więc nie wiem czy te rozporządzenie się zmieniło czy nie, dlaczego krążą dwie wersje w sieci?

    Może zorientował byś się i dał mi rzetelną odpowiedź jak to jest z tym wylotem bocznym bo jak widzisz mam spore wątpliwości. Jako sprzedawca/serwisant kotłów powinieneś być na bieżąco w takich sprawach. Oczywiście nie mówię teraz dzisiaj bo jest późna godzina i na dzisiaj wystarczy tej dyskusji jednak dziękuję za dotychczasowe porady bo trochę mi się rozjaśniło jednak nie wszystkie wątpliwości jeszcze zostały rozwiane.
  • Moderator - Systemy Grzewcze
    Sprzedawcą nie jestem. Prowadzę tylko serwis. Co do tych kominów to tylko tyle co w załączonym PDF tam paragraf chyba 175 był. Wciśnij Ctr+F i wpisz sobie 175 lub komin.

    Pisałeś, że komin był tynkowany dlatego wspomniałem o tym zasysie. Jeżeli pracował tam śmieciuch to odpada.
    Powietrze możesz zassać też z pomieszczenia lub z za ściany. Jeżeli chodzi o zasysanie nie ma ograniczeń wysokości. Więc spaliny rurą 80 na dach, a powietrze z za ściany.
    Są kotły, które pracują na kominie 60\100 więc mógłby się zmieścić w ten kanał. Które to modele nie potrafię w tym momencie wymienić. Chyba beretta, viessmann jakiś też chyba ma. Buderus tylko 80\120
    Biorąc powietrze z pomieszczenia musisz mieć tak zwaną zetkę. Wentylację nawiewną. Chociaż teraz przy śmieciuchu też powinieneś mieć coś takiego.
  • Poziom 17  
    Gdzie ten zalaczony PDF? Bo cos nie widze.

    Z tym kominem nic nie rozumiesz. Moze to wina poznej godziny. Teraz dokladnie to wytlumacze. Komin dymowy od smieciucha byl nieszczelny dlatego zostal otynkowany od srodka tzn. uszczelniony masa SKD. I dalej byl podlaczony do niego smieciuch. Wiec nie moge z tego komina zasysac powietrza bo mimo ze byl tynkowany od srodka to urzedowal w nim kopciuch i nasmrodzil.

    Nie po to kupuje kociol z zamknieta komora spalania aby pobierac powietrze z ponieszcxenia i je wychladzac. Zetki nie mam, za to mam nieszczelne drzwi garazowe. Ale tak czy tak przydaloby sie zetke zrobic bo aktualne przepisy tego wymagaja. Widocznie w 1970 roku nie bylo takich wymogow.
  • Poziom 17  
    Dobra, pomińmy kwestię komina. Tutaj muszę się chyba zorientować u kominiarzy jak to wygląda lub gazowników bo to oni odbierają te instalacje.

    Montaż wkładu koncentrycznego w starym ceglanym kominie 14x14 może być sprawą trudną, lub nawet niewykonalną, komin może być nieco krzywy i wkład nie wejdzie. To nie jest nowy komin ceramiczny typu Schiedel Rondo do którego różne rzeczy można wkładać.

    1. Jaki może być koszt zewnętrznego komina do kotła gazowego kondensacyjnego? Wysokość 10 metrów
    2. Jaki może być koszt budowy zewnętrznego komina do kotła na ekogroszek? Np komin stalowy. Czy ewentualnie można na zewnątrz domu zbudować komin z pustaków systemowych np Schiedel? Czy takie rzeczy tylko w środku domu się montuje?
  • Poziom 32  
    A zastanawiałeś się nad elektrycznym na II-giej taryfie? Dla osób pracujących najlepsza jest weekendowa, bo daje możliwość wykorzystania taniego pradu do zwykłych prac gospodarczych (pranie, prasowanie, koszenie trawników w soboty itp). W przybliżeniu 1 kWh jest droższa o 5-10 gr niż z gazu ale koszty inwestycyjne znacznie niższe. Za 10 tys zł (conajmniej tyle wyniesie róznica między prądem i gazem) można "dopłacić" różnicę dla 100 tys kWh prądu. Nie wiem ile zużywa dom, ale dobrze ocieplone 100 m2 powinno zużywać 5 tys kWh rocznie, czyli gaz byłby tu "tańszy" dopiero po 20-tu latach. Do tego dodać kolektor i zostawić 100l bojler jako element systemu właczony w szereg za 200l podłączonym do kolektora. Gdy nie ma Słońca i woda w 200 l będzie zimna grzałka na II-giej taryfie ogrzeje ją w 100 l dając ciągły dostęp do CWU.
  • Poziom 17  
    gaz4 napisał:
    Nie wiem ile zużywa dom, ale dobrze ocieplone 100 m2 powinno zużywać 5 tys kWh rocznie, czyli gaz byłby tu "tańszy" dopiero po 20-tu latach

    Mój dom nie jest wogle ocieplony, i zużywam na sezon 4-5 ton koksu po średnio 1000 zł. Dodatkowo trzeba dodać prąd na ogrzanie CWU. Wyskoczyłeś z tym prądem trochę jak filip z konopii proponując grzanie prądem starego domu z 1970 roku.
    O co chodzi z tym tańszym gazem dopiero po 20 latach? Przelicz mi te 4-5 ton koksu na kWh przy uwzględnieniu że palę ze sprawnością 60-70% i ile to wyjdzie na grzaniu prądem.

    A II taryfa to niebardzo, to w ciągu dnia zużywam dużo prądu, a wtedy prąd zużyty w dziennej taryfie jest droższy, i co z tego że nocą taniej.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Reasumując:
    Gaz w Twoim przypadku ( nie ocieplony budynek) będzie 1,5 x droższy niz koks którym teraz palisz.
    Przyłącze gazowe, plany, przebicia itp może wynieśc z 10kzł. Kocioł gazowy to min 3,5-4 kzł.
    O prądzię zapomnij - zbankrutujesz. Pompa ciepła do CWU to koszt 4-5 tys, co prawda 2-3 razy mniejsze zużycie niz teraz.
    Ja bym postawił na modernizację kotłowni - czyli dobry nowoczesny kocioł dolnego spalania z palnikiem ceramicznym (4-6tys.) o mocy 20-25kW. Jest mozliwe osiagnąć realną sprawność 70-75%, co pozwoli na spalanie takiej samej ilości przyzwoitego wegla co koksu. Czyli troche taniej.
    Do tego stojący zbiornik 250-300l ( 2,5 tys) z podwójna wężownicą ( na poczet przyszłych solarów- najlepiej płaski 2-3 szt).
    Słabym punktem może być u Ciebie ten komin.
  • Poziom 17  
    Skoro gaz będzie 1.5 razy droższy to z 4-5 tysięcy zrobi się 6-8 tys, czyli jakieś 2-3 tysiące drożej. Byłbym w stanie przeżyć taki wzrost eksploatacji. Odpada mi kupno opału, wniesienie do piwnicy, wynoszenie popiołu. Trzeba jeszcze pociąć i porąbać drewna na podpałkę całkiem sporą ilość na całą zimę. Zobaczyłbym jak rachunki wyjdą i wtedy może zdecydowałbym się na docieplenie mając pod uwagę czas zwrotu tej inwestycji. Ale teraz grzeję CWU prądem, a gdybym grzał gazem to bym zaoszczędził na tym, i różnica 2-3 tysięcy zmniejszyłaby się.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Gaz w Twoim przypadku ( nie ocieplony budynek) będzie 1,5 x droższy niz koks którym teraz palisz.
    W wypadku ocieplonego budynku gaz też będzie półtora razy droższy przecież.

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Ja bym postawił na modernizację kotłowni - czyli dobry nowoczesny kocioł dolnego spalania z palnikiem ceramicznym o mocy (4-6tys.) 20-25kW. Jest możliwe osiągnąć realną sprawność 70-75%, co pozwoli na spalanie takiej samej ilości przyzwoitego wegla co koksu. Czyli trochę taniej.
    Jak już mam dalej być przy paliwie stałym to wolę ekogroszek.

    Co do solarów i zasobnika CWU to jaki zasobnik byś polecał? A może zamiast solarów lepiej założyć tę pompę ciepła CWU? Skoro zasobnik z 2 węż. kosztuje 2.5 tys to może dołożyć 2-3 tysiące i wziąć pompę?

    andrzej lukaszewicz napisał:
    Słabym punktem może być u Ciebie ten komin.
    Co byś w tej kwestii mógł doradzić?
  • Poziom 39  
    W wypadku ocieplenia koszt gazu i węgla bedzie porównywalny ze względu na wyższą sprawnośc kotła kondensacyjnego, wiekszy zakres modulacji w okresach przejściowych oraz mozliwość precyzyjnego ustabilizowania temp. w pomieszczeniach za pomocą 2,3 regulatorów tygodniowych, brak strat postojowych.
    yarecki16 napisał:
    Jak już mam dalej być przy paliwie stałym to wolę ekogroszek.

    I tu możesz się zdziwić, ale tylko niewiele kotłów z dobrymi sterownikami jest rzeczywiście tak sprawnych i bezobsługowych jak to deklarują producenci.
    Ale one kosztują i dobre paliwo tez ok. 1kzł/tone, a zwykły 600-800 zł zależnie od jakości. Ta róznica w cenie nigdy nie będzie nadrobiona przez 10% wiekszą sprawność ( i to w najlepszych kotłach) bo w przeciętnych będzie gorsza.
    W dobrym kotle dolnego spalania zasypujesz, ustawiasz temp. na miarkowniku i pali sie niezależnie od tego czy węgiel ma 24, czy 28MJ. Dorzucać możesz wiele razy nie przerywając spalania. Węgiel powinien być typu 31lub 32.
    Pozornie z podajnikiem jest mniej obsługowy, ale czyścic trzenba tak samo, popiół wynosic tak samo. Czasem trzeba przerusztować ( zależy jaki węgiel), a w przeciętnym podajnikowym też ciągłe regulacje w sterowniku, po zmianie paliwa, wilgotności itp. Do tego dochodzi koszt prądu dmuchawy.
  • Poziom 17  
    andrzej lukaszewicz napisał:
    W wypadku ocieplenia koszt gazu i węgla bedzie porównywalny ze względu na wyższą sprawnośc kotła kondensacyjnego, wiekszy zakres modulacji w okresach przejściowych oraz mozliwość precyzyjnego ustabilizowania temp. w pomieszczeniach za pomocą 2,3 regulatorów tygodniowych.
    No dobra ale trochę nie rozumiem. Idąc tym tokiem rozumowania w domu nieocieplonym również powinien być podobny koszt. Bo również jest wysoka sprawność kotła, regulacja temperatury, modulacja mocy w okresach przejściowych. Te wszystkie zjawiska również można wykorzystać w nieocieplonym domu.
    Chodzi mi o to - dom nieocieplony potrzebuje 5 ton koksu po 1000 zl, przeliczajac na gaz wychodzi to 7500 zł bo 1.5 razy drożej.
    Dom ocieplony potrzebuje 3 tony koksu czyli 3000 zł, przeliczając na gaz to jest 4500 zł i jest to dalej 1.5 razy drożej.

    Co do ekogroszku - no właśnie tutaj celowałbym w jakiś kocioł z naprawdę wysokiej półki, z dopracowanym sterownikiem, z automatyką pogodową, zaworem 4d aby jak najbardziej to zautomatyzować. Wiem że wtedy trzeba dobry suchy groszek w wyższej cenie. Nie wiem tylko czy groszek po 900-1000 zł nie wyjdzie drożej od gazu.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Róznica polega na tym, że w nieocieplonym budynku kocioł gazowy powiedzmy 21kW bedzie pracował nieomalże na pełnej mocy i przy temp 70/50, gdzie jego sprawnośc nie jest tak wysoka ( realnie 80-90%) własnie w powodu tych dwóch czynników.
    Kocioł węglowy w tych warunkach z temp. 70 st.C pracuje optymalnie ze sprawnościa zbliżona do deklarowanej. Przy mniejszym odbiorze ciepła ( ocieplenie) proporcjonalnie rosną straty postojowe w kotle z podajnikiem, gdzie gazowy jeszcze moduluje lub maleje jego sprawność przy nizszej temp. ma kotle ( w okresach przejściowych). Nie dotyczy kotłów z zaworem 3/4D, ale straty kominowe i postojowe nadal będą większe.
    Po ociepleniu budynku sytuacja ulega zmianie. Mniejsza moc ( 50%) i obnizona temp. czynnika (50/30) to już bardzo dobre warunki do kondensacji i wysokiej sprawności.
    Porównuję koszty ze znajomymi i klientami i ogrzewając gazem+CWU+ kuchnia gazowa 4 osoby wychodzi u mnie tyle samo co za ekogroszek w budynku 150-180m2.
    Ale mam automatykę tygodniową, 4 strefy i tylko ogrzewanie podłogowe. Dom nie mały, mieszkanie 19/21 stC- ok. 160m2 i 8-10st.C garaż i duży strych uzytkowy= kolejne ok.130m2