Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gorący wałek silnika trójfazowego asynchronicznego

ar_w 31 Sty 2015 09:44 1476 18
  • #1 31 Sty 2015 09:44
    ar_w
    Poziom 5  

    Hej.
    Znalazłem kilka tematów na elektrodzie, jakoby grzanie wałka wynika z uszkodzenia klatek wirnika albo łożyska, lub przesunięty jest wirnik względem stojana.
    Np. tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic519969.html
    lub tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2002902.html

    Jednak mam silnik nowy 1kW, z czeskiej produkcji i po kilkunastu minutach pracy wał ma około 50-55°. Temperatura ta nie rośnie z biegiem czasu pracy i np. po 40min temperatura jest podobna. Okolice łożyska - badając korpus silnika w jego okolicach - jest tylko lekko ciepły, więc to nie łożysko jest problemem.

    Nigdzie nie jest napisane, czy wałek ma prawo się coś rozgrzać, czy jednak ma pozostać całkiem zimny (lub chociaż podobnie jak cały silnik), ja nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, a nie mam jak porównać z innymi silnikami ~3.
    Jeśli ma prawo się rozgrzać, to może ktoś się orientuje, czy temperatura 50° jest temperaturą w granicach normy, czy jednak jest coś z wirnikiem?

    0 18
  • #2 31 Sty 2015 10:04
    Sniezynka
    Poziom 27  

    Witam
    Silniki asynchroniczne winne mieć względnie wyrównaną temperaturę, czyli całość winna mieć temperaturę ok. 50 - 65 stopni pod obciążeniem znamionowym.
    Proponuję pomierzyć prądy pobierane przez silnik podczas pracy i jeżeli odbiegają od danych znamionowych to zareklamować. Czy wirnik obraca się lekko, nie ociera o stojan?

    0
  • #3 31 Sty 2015 12:22
    ar_w
    Poziom 5  

    Silnik pracował jałowo, bez obciążenia - zapomniałem dodać.

    Wirnik na początku obracał się ciężko, ale jak pochodził kilkadziesiąt minut, to obraca się na tyle lekko, ze jak go palcami zakręcę, to wykona jeszcze ze dwa obroty siłą bezwładności, po czym wyhamuje do zera.
    Na pewno nie obraca się na tyle lekko, że wykonuje sporo obrotów, jak wentylator wprowadzony w ruch, ale to myślę kwestia ułożenia łożyska. Jednak łożysko jest zimne, wyraźnie ciepło pochodzi od wałka/wirnika.

    Nie wyczuwam ocierania się o stojan, na pewno byłby wówczas jakiś szmer z tym zwiazany

    0
  • #4 31 Sty 2015 12:27
    Sniezynka
    Poziom 27  

    Źle ustawiony wirnik, weź gumowy lub plastikowy młotek i opukaj wystający koniec wału prostopadle do osi obrotu, do momentu aż zacznie się lekko obracać. Jeżeli nie masz takiego młotka to można zwykłym przez drewienko. Tylko z wyczuciem, nie zza ucha. :)

    1
  • #5 31 Sty 2015 13:09
    ar_w
    Poziom 5  

    Czyli, że siła uderzenia ma iść wzdłuż osi wałka, czy w poprzek?
    Bo jeśli w poprzek to bym uderzał analogicznie jak siła powstała na wałek, który jest obciążony kołem pasowym z naciągniętym paskiem.

    Aha i uderzać też z drugiej strony wałka, od strony wentylatora?

    0
  • #6 31 Sty 2015 13:19
    Sniezynka
    Poziom 27  

    W poprzek prostopadle. W ten sposób układa się wał na łożyskach.
    Uderzając wzdłuż osi wału możesz uszkodzić pokrywa silnika taką operację przeprawadza się z wyczuciem.

    0
  • #7 31 Sty 2015 13:57
    UL7855
    Poziom 22  

    Chodziło chyba o to aby pojawił się choć najmniejszy luz osiowy. Po kilku takich lekkich klepnięciach powinno wszystko się ułożyć, choć dziwne to że technologia produkcji tego nie obejmuje?

    0
  • #8 31 Sty 2015 15:44
    Sniezynka
    Poziom 27  

    Obejmuje, tylko np. żmiany temperatury gwałtowne, uderzenia, błąd montażowy to wszystko ma wpływ, zresztą Czesi dobrzy są w silnikach spalinowych diesla a nie elektrcznych.
    I jak po zabiegu pomogło?

    0
  • #9 31 Sty 2015 16:41
    ar_w
    Poziom 5  

    Dopiero w poniedziałek będę mogl wykonać operację najwcześniej.
    Dam znać co i jak

    0
  • #10 31 Sty 2015 23:38
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    To że wirnik nie ociera o stojan jak kręcisz ręką to jedno.
    Co innego podczas pracy.
    Wtedy działają o wiele większe siły.
    W sumie to warto by silnik rozebrać i sprawdzić czy na wirniku niema otarć.
    Udaj się do elektromechanika i zbadaj .
    Albo od razu reklamuj - jak jest taka możliwość.
    Pozdrawiam.

    1
  • #11 01 Lut 2015 11:58
    ar_w
    Poziom 5  

    No dobra, nic to nie dało. Po ostukaniu wałek dalej chodzi tak samo ciężko.

    EDIT2:
    Skontaktowałem się ze sprzedawcą, jutro wymieniam silnik na inny.
    Zobaczę przy drugim

    0
  • #12 03 Lut 2015 13:16
    ar_w
    Poziom 5  

    Mam drugi silnik, nówka nie rozpakowana jeszcze.
    Jest dokladnie ten sam objaw. Kilka minut pracy i już czuć, że gorący, po 15min ma w okolicy 55st.

    0
  • #14 05 Lut 2015 21:33
    ar_w
    Poziom 5  

    Dowiedziałem się, że silnik musi być obciążony, wówczas łożysko się dotrze i ułoży na wale odpowiednio i na pewno nie stanie się to po jednym włączeniu na kilka minut.

    0
  • #15 07 Lut 2015 14:13
    Sniezynka
    Poziom 27  

    Pierwszy raz słyszę o takiej procedurze.
    Wirnik (wał) winien obracać się lekko bez zacięć i oporów.
    Nadmienię że nawet zbyt duża ilość smaru w łożyskach może spowodować zatarcie łożysk.
    Spróbuj kilka razy uruchomić silnik na pusto po te 15min. Jeżeli temperatura będzie malała to jesteś na dobrej drodze.

    0
  • #16 07 Lut 2015 14:23
    2555967
    Użytkownik usunął konto  
  • #17 07 Lut 2015 14:27
    Oprysk Stonki
    Poziom 29  

    Sniezynka napisał:

    Nadmienię że nawet zbyt duża ilość smaru w łożyskach może spowodować zatarcie łożysk.

    O, to ciekawe, możesz przybliżyć zagadnienie? :D

    0
  • #18 07 Lut 2015 17:28
    pukury
    Poziom 35  

    Witam.
    Jeżeli łożyska są z uszczelnieniem ( RS lub Z ) to smaru jest tyle ile trzeba.
    Grzanie może być spowodowane typem uszczelnienia - RS .
    To uszczelnienie z gumy ( tworzywa ) i dość trze - a więc i grzeje się.
    Może to miał sprzedawca na myśli - uszczelnienie się wytrze i będzie ok.
    Pozdrawiam.

    0
  • #19 07 Lut 2015 18:44
    ar_w
    Poziom 5  

    Z tymże to nie mówił sprzedawca, a szpec zajmujący się regeneracją silników.

    Po prostu faktycznie obciąże ten silnik i niech pracuje.
    Na szczęście jego przeznaczenie nie przyczyni do długotrwałej pracy, tylko góra kilkanaście minut, raz na jakiś czas, więc problem grzania się wałka można pominąć, aczkolwiek temat intrygujący, szczególnie, ze lubię mieć wszystko sprawne.

    Może tu chodzi o powstanie mikro luzów na łożyskowaniu, albo faktycznie typ uszczelnienia powoduje tarcie i wałek się nagrzewa.
    Żadnych szmerów, przycięć nie ma, silnik pracuje aż zadziwiająco cichutko, choć fakt - wałek po wyłączeniu dość szybko wyhamowuje z 2800rpm

    0