Hej.
Znalazłem kilka tematów na elektrodzie, jakoby grzanie wałka wynika z uszkodzenia klatek wirnika albo łożyska, lub przesunięty jest wirnik względem stojana.
Np. tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic519969.html
lub tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2002902.html
Jednak mam silnik nowy 1kW, z czeskiej produkcji i po kilkunastu minutach pracy wał ma około 50-55°. Temperatura ta nie rośnie z biegiem czasu pracy i np. po 40min temperatura jest podobna. Okolice łożyska - badając korpus silnika w jego okolicach - jest tylko lekko ciepły, więc to nie łożysko jest problemem.
Nigdzie nie jest napisane, czy wałek ma prawo się coś rozgrzać, czy jednak ma pozostać całkiem zimny (lub chociaż podobnie jak cały silnik), ja nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, a nie mam jak porównać z innymi silnikami ~3.
Jeśli ma prawo się rozgrzać, to może ktoś się orientuje, czy temperatura 50° jest temperaturą w granicach normy, czy jednak jest coś z wirnikiem?
Znalazłem kilka tematów na elektrodzie, jakoby grzanie wałka wynika z uszkodzenia klatek wirnika albo łożyska, lub przesunięty jest wirnik względem stojana.
Np. tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic519969.html
lub tu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2002902.html
Jednak mam silnik nowy 1kW, z czeskiej produkcji i po kilkunastu minutach pracy wał ma około 50-55°. Temperatura ta nie rośnie z biegiem czasu pracy i np. po 40min temperatura jest podobna. Okolice łożyska - badając korpus silnika w jego okolicach - jest tylko lekko ciepły, więc to nie łożysko jest problemem.
Nigdzie nie jest napisane, czy wałek ma prawo się coś rozgrzać, czy jednak ma pozostać całkiem zimny (lub chociaż podobnie jak cały silnik), ja nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi, a nie mam jak porównać z innymi silnikami ~3.
Jeśli ma prawo się rozgrzać, to może ktoś się orientuje, czy temperatura 50° jest temperaturą w granicach normy, czy jednak jest coś z wirnikiem?