Witam w temacie i na forum
Mam podobny problem co kolega, w tym temacie:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2960893-0.html
Auto to Alfa 159 2009r 2.0jtd Ti
Otóż, powyżej prędkości 110-120kmh dosłownie przy każdym, nawet przy delikatnym hamowaniu włączają mi się światła awaryjne. Jak lekko hamuje to mrugną raz czy dwa razy. Jak troszkę ostrzej to kilka- kilkanaście razy, aż auto zwolni poniżej 100kmh. Wtedy awaryjne już nie mrugają, chyba że na prawdę gwałtownie się zahamuje.
Dysponuję MESem, prędkości z czujników abs wydają się właściwe.
Tutaj wykres:
Logi do odczytania w excelu w załączniku (plik gg)
Dla pewności wymieniłem czujnik z prawego przedniego koła, bo jego wartości troszkę się różnią od pozostałych. Jednak po wymianie wartości są te same, więc chyba nie jest on problemem.
Co budzi moją wątpliwość to wskazania z czujnika przyspieszenia wzdłużnego. Na postoju wartość ta waha się od -0.350 do -0.400 w zależności od pochylenia nawierzchni. Co ciekawe, jak auto stoi lekko pod górkę, albo gdy siądzie się w bagażniku liczba ta spada, czasem do zera. Próbowałem kalibrować owy czujnik, jednak wartości jego po kalibracji się nie zmieniły.
Następnie przeszedłem do testów owego czujnika podczas jazdy.
Rozpędzałem się do prędkości ok 120km/h i hamowałem, tak żeby zapalały się światła awaryjne. Kierunki migały już, gdy czujnik wskazywał wartość ok -3.0, gdzie przy zwykłym rozpędzaniu się pokazuje wartość bliskie 1.
Logi w załączniku (plik gg2)
Coś jest ewidentnie nie tak. Byłby ktoś w stanie pomóc? bo jestem w kropce...
Mam podobny problem co kolega, w tym temacie:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2960893-0.html
Auto to Alfa 159 2009r 2.0jtd Ti
Otóż, powyżej prędkości 110-120kmh dosłownie przy każdym, nawet przy delikatnym hamowaniu włączają mi się światła awaryjne. Jak lekko hamuje to mrugną raz czy dwa razy. Jak troszkę ostrzej to kilka- kilkanaście razy, aż auto zwolni poniżej 100kmh. Wtedy awaryjne już nie mrugają, chyba że na prawdę gwałtownie się zahamuje.
Dysponuję MESem, prędkości z czujników abs wydają się właściwe.
Tutaj wykres:
Logi do odczytania w excelu w załączniku (plik gg)
Dla pewności wymieniłem czujnik z prawego przedniego koła, bo jego wartości troszkę się różnią od pozostałych. Jednak po wymianie wartości są te same, więc chyba nie jest on problemem.
Co budzi moją wątpliwość to wskazania z czujnika przyspieszenia wzdłużnego. Na postoju wartość ta waha się od -0.350 do -0.400 w zależności od pochylenia nawierzchni. Co ciekawe, jak auto stoi lekko pod górkę, albo gdy siądzie się w bagażniku liczba ta spada, czasem do zera. Próbowałem kalibrować owy czujnik, jednak wartości jego po kalibracji się nie zmieniły.
Następnie przeszedłem do testów owego czujnika podczas jazdy.
Rozpędzałem się do prędkości ok 120km/h i hamowałem, tak żeby zapalały się światła awaryjne. Kierunki migały już, gdy czujnik wskazywał wartość ok -3.0, gdzie przy zwykłym rozpędzaniu się pokazuje wartość bliskie 1.
Logi w załączniku (plik gg2)
Coś jest ewidentnie nie tak. Byłby ktoś w stanie pomóc? bo jestem w kropce...