Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wyłamane kołki radiatora - socket 775

31 Sty 2015 20:09 1896 21
  • Poziom 6  
    Witam,

    dzisiaj podczas próby demontażu radiatora (w celu jego wyczyszczenia), wyłamały mi się dwa kołki radiatora Intel na socket 775. Teraz, nie można poprawnie zamontować chłodzenia z powrotem. Mam pytanie - czy mogę tymczasowo (do czasu do kiedy nie dojdą do mnie nowe kołki), przymocować radiator od spodu taśmą klejącą, lub ewentualnie trwale klejem na gorąco? Kołki przyjdą dopiero za kilka dni, natomiast komputer będzie mi potrzebny jeszcze dzisiaj. Czy ma ktoś może jakieś sugestie?

    Z góry dziękuję
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Taśmę i klej bym sobie odpuścił, jak znajdziesz odpowiednią śrubkę z nakrętką to powinna lepiej się spisywać od tych push-pinów.
  • Poziom 6  
    Hej, dzięki za odpowiedź. Postaram się poszukać śrubki z nakrętką. Czy znasz może jednak jeszcze w razie "W" inne rozwiązania?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Nie, dlatego mam w szufladzie zapasowe push-piny :D
    Pamiętaj tylko o podkładkach, żeby zwarcia nie zrobić na płycie. Jeżeli w pleckach obudowy nie masz wycięcia to niestety czeka Cie wyjęcie płyty głównej. Ja bym jednak kupił nowe push-piny zamiast kombinować.
  • Poziom 6  
    Już płytę główną wyjąłem, próbując zdiagnozować status moich kołków. Nie jestem pewny, jak dobrze zabezpieczyć te śruby. Papier wystarczy? Dodatkowo, co jeśli nie będę miał tej śruby? Wiesz może czy mogę coś zrobić nie posiadając zapasowych pushpinów? :p

    Dodano po 7 [minuty]:

    Proszę o pomoc. Mam problemy w uzyskaniu śrub z nakrętką

    Dodano po 5 [minuty]:

    Problem nie jest niestety rozwiązany. Czy ma ktoś może jakieś sugestie?
  • Poziom 17  
    Dwa plastikowe kołeczki niewielkiej średnicy i kawałek przewodu miedzianego np. środek z anteny sat. Przewlekasz przez płytę oczko, wkładasz pierwszy kołeczek od spodu płyty, z góry przy radiatorze robisz pętelkę i ruchem obrotowym zaciskasz wszystko na radiatorze drugim kołeczkiem.

    Opcja ratunkowa typu Mac Giver :D
  • Poziom 6  
    AndKoc - a co powiesz o położeniu komputera na boku, i po prostu włożeniu radiatora bez zaciskania :p ? (i bez wierzchnej obudowy)
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Ryzykowne, jaki masz procesor na pokładzie ?
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Jak to mówią z g.... bata nie ukręcisz, radiator musi dobrze przylegać do IHS (to co osłania rdzeń procesora) ale też nie można przesadzić, bo można uszkodzić płytę główną albo sam procesor. Jeżeli nie masz nawet śrubek, to ciężko coś wymyślić. Jeżeli miałbym taką sytuację awaryjną, to sprawne push=piny bym założył po przekątnej. Na takim zestawie spróbował uruchomić komputer monitorując stale temperatury, nie obciążając zbytnio procesora, jeżeli temperatury nie przekroczą 65-70st i nie będą utrzymywane dłuższy czas to nic mu się nie stanie. Powinno działać zabezpieczenie termiczne, ale to tylko sytuacja awaryjna jeżeli masz w komputerze jakieś wazne dokumenty albo inny powód że musisz go uruchomić. W innym przypadku, pierwsze co to nowe push-piny.
  • Poziom 39  
    Napisałem co masz zrobić, założyć sprawne push-piny po przekątnej a komputer możesz położyć na boku, ogarnij się.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    85 stopni i to jeszcze działa ?
    Na stronie którą podałeś piszą TCASE 60.1°C
    Zjarasz procesor i będzie po zawodach.
  • Poziom 6  
    Działa, obniżyłem temp. do ok. 75. Założyłem sprawne pushpiny na przekątnych jak mi zalecono i takie są rezultaty. Czy mogę z kompa bezpiecznie korzystać?
  • Poziom 39  
    W sytuacji awaryjnej ja bym tak zrobił, na dłuższą metę nie polecane. Nikt Ci tego nie zagwarantuje bo nikt nie będzie ponosił odpowiedzialności jak się coś uszkodzi.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Kolego nie możesz bezpiecznie korzystać, piszesz że masz 75 a tcase wynosi 60 wg specyfikacji Intel. Temperatura jest za wysoka dobrze rozłożyłeś nową pastę na procesor ? Przy takiej temperaturze wiatrak musiałby pracować na max obrotach. Skąd bierzesz tą temperaturę, który czujnik ?
  • Poziom 6  
    Temperaturę podaje mi BIOS. Pasta nowa będzie dopiero nałożona, kiedy wymienię pushpiny. Nie wiem jak to jest z tą temperaturą. Raz moja i5 miała 105 stopni :p Wiatrak (wg BIOS) działa na 1800 RPM. Czy komputer powinien podziałać przez 1-2 dni?

    Dodano po 6 [minuty]:

    Możecie mi coś doradzić?
  • Poziom 17  
    Będzie nałożona :idea: uruchamiasz kompa bez pasty na uszkodzonych push pinach i pytasz czy podziała 2 dni ?

    To tak jakbyś załadował rewolwer pięcioma kulami w sześcio strzałowcu i zabawił się w rosyjską ruletkę :D
  • Poziom 6  
    Hmmmmmm........ Są resztki pasty sprzed dwóch lat :p Coś tam zostało. Teraz na serio - czy to może działać, a jeśli tak to ok. ile?
  • Poziom 17  
    Uważam, że wyjaśniłem to już w poprzednim poście i dalsze rozważania na temat uda mi się czy nie wydają mi się zbyteczne. Według mnie temat wyczerpany.
  • Poziom 21  
    Może i głupie czy też śmieszne, a masz wentylator taki najzwyklejszy na upalne dni ? ustaw pod odpowiednim kontem i zobacz jak z temperaturą będzie, ale z pastą to już przeginka, postaraj się rozprowadzić starą pastę jak się da na procesorze pytanie jak to teraz wygląda, ale ryzykujesz
  • Poziom 23  
    Pasta pewnie stara, w znikomej ilości, zasyfiona kurzem, wymacana paluchami itp... Nie używałbym tego na twoim miejscu, chociaż temperatura jak na core jeszcze krytyczna nie jest.
  • Poziom 43  
    stefan_polska napisał:
    Są resztki pasty sprzed dwóch lat

    stefan_polska napisał:
    czy to może działać, a jeśli tak to ok. ile?

    Po raz kolejny:
    Nie. Nie będzie.
    Albo robisz sobie żarty albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem?