W używanym samochodziku Fiat Panda 2007 1.2 44 kW jest alarm, pilot jak na obrazku.
Po przejrzeniu sieci to prawdopodobnie BLOW lub BLOW2.
Alarm zamontowano do Fiata wyposażonego w ściemniacz oświetlenia kabiny.
Są problemy:
- zamykanie działa prawidłowo (1 piknięcie, działa tryb cichy) gdy lampka oświetlenia wnętrza jest zgaszona (gasnie 15 sek. od zamknięcia drzwi) inaczej alarm sygnalizuje niezamknięte drzwi (4 pikniecia, nie działa tryb cichy)
- przy otwieraniu zawsze są 4 piknięcia, nie działa tryb cichy, wg instrukcji powinny być 3 piknięcia lub 5 jeśli alarm działał. Są 4 piknięcia
- Czy jest możliwe stałe wyłaczenie pikania, czyli akustycznego potwierdzania? Instrukcja nie przewiduje, ale to instrukcja uzytkownika...
Alarm jest założony najtańszym kosztem, brak krańcówek klapy silnika i klapy bagaznika, jest zapewne wpięty w oświetlenie kabiny, stąd konflikt z ściemniaczem. Aby żyć z tym wynalazkiem albo trzeba mu wyłączyć pikanie (potwierdzanie akustyczne) albo zidentyfikowac problem przy dezaktywacji - alarm cos sygnalizuje ignorując tryb cichy z pilota i pikając 4-krotnie, tylko instrukcja nie przewiduje takiego zachowania...
Fiat z centralnym zamkiem fabrycznym na klucz, alarm załozono zapewne głównie po to, aby sterować zamkiem z pilota - działa, ale to pikanie doprowadza do szału.
Po przejrzeniu sieci to prawdopodobnie BLOW lub BLOW2.
Alarm zamontowano do Fiata wyposażonego w ściemniacz oświetlenia kabiny.
Są problemy:
- zamykanie działa prawidłowo (1 piknięcie, działa tryb cichy) gdy lampka oświetlenia wnętrza jest zgaszona (gasnie 15 sek. od zamknięcia drzwi) inaczej alarm sygnalizuje niezamknięte drzwi (4 pikniecia, nie działa tryb cichy)
- przy otwieraniu zawsze są 4 piknięcia, nie działa tryb cichy, wg instrukcji powinny być 3 piknięcia lub 5 jeśli alarm działał. Są 4 piknięcia
- Czy jest możliwe stałe wyłaczenie pikania, czyli akustycznego potwierdzania? Instrukcja nie przewiduje, ale to instrukcja uzytkownika...
Alarm jest założony najtańszym kosztem, brak krańcówek klapy silnika i klapy bagaznika, jest zapewne wpięty w oświetlenie kabiny, stąd konflikt z ściemniaczem. Aby żyć z tym wynalazkiem albo trzeba mu wyłączyć pikanie (potwierdzanie akustyczne) albo zidentyfikowac problem przy dezaktywacji - alarm cos sygnalizuje ignorując tryb cichy z pilota i pikając 4-krotnie, tylko instrukcja nie przewiduje takiego zachowania...
Fiat z centralnym zamkiem fabrycznym na klucz, alarm załozono zapewne głównie po to, aby sterować zamkiem z pilota - działa, ale to pikanie doprowadza do szału.
