Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Renault Megane I - Akumulator - brak ładowania

03 Lut 2015 23:54 5727 25
  • Poziom 8  
    Cześć
    Ostatnio w moim meganie (1.6 16v) pojawił się problem z ładowaniem akumulatora. Na tablicy świeci się kontrolka akumulatora i 'stop'. Po zmierzeniu napięcia na akumulatorze przy wyłączonym silniku - spadło poniżej 12v. Natomist przy włączonym pozostaje bez zmian.
    Postanowiłem zajrzeć do alternatora i wymieniłem szczotki. Niestety jak się okazało to nie to. Wpadłem na pomysł żeby sprawdzić napięcie na zaciskach akumulatora, ale tym razem z miernikiem ustawionym na prąd zmienny (przy włączonym silniku). Co mnie zaskoczyło - miernik wskazał 25v. Dlatego podejrzewam że winny jest prostownik alternatora. Ale chciałem się doradzić, czy jest pewny sposób na diagnostykę? Wolałbym nie kupować nowych diód, by przekonać się że problem jest gdzie indziej.
    Z góry dzięki za pomoc
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 29  
    Jest pewny sposób na diagnostykę, wyjąć mostek i sprawdzić. Teraz pomyśl, alternator wali napięciem zmiennym, jak myslisz, jest to możliwe w chwili, gdy zapięty jest akumulator?
    I ostatnie-sprawdź czy alternator dostaje wzbudzenie, bo tam będzie problem.
  • Poziom 8  
    Sprawdzałem wczoraj ponownie jak to jest z tym prądem zmiennym i tym razem miernik w skali A/V - nie wskazywał już nic. Albo coś pomieszałem, albo mostek żyje własnym życiem.
    Co innego zauważyłem - przy włączonym zapłonie bez uruchomionego silnika żarzy się kontrolka akumulatora. Wcześniej nie widziałem tego, ponieważ miałem komunikat o awarii (stale zapalona kontrolka akumulatora i stop - bez względu na pracę silnika), który zniknął po naładowaniu aku z prostownika. Ale z tego co już znalazłem - taki efekt może powodować i regulator i mostek, więc nie jest to nadal jednoznaczne, spróbuję może uda się dziś wyciągnąć mostek i sprawdzić.
  • Poziom 29  
    Jak zrazy kontrolka to nie mostek, skup się na układzie wzbudzenia
  • Poziom 8  
    Sprawdziłem pin D+ na alternatorze. Przy wyłączonym zapłonie sprawdziłem jak wygląda przejście. Wg mnie powinno być przejście do masy, a jest do +12 - przebicie?
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 43  
    syrius32 napisał:
    Nie będzie bo jest samowzbudny.


    Ma wspólne zasilanie z czujnikiem prędkości.
  • Sklep HeluKabel
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    syrius32 napisał:

    Nie będzie bo jest samowzbudny.

    Widzisz podany rocznik? Bo ja nie. W starej meganie był alternator rodziny A13N i miał dwa kable do regulatora, jeden do kontrolki drugi, żólty plus za stacyjką. Alternator tam był 6-cio diodowy.
  • Poziom 8  
    Rocznik - 2001.
  • Poziom 29  
    No ale wymieniał szczotki tak że widział pierścienie ślizgowe, nie sądzisz, że nie dostrzegł by, że są w nich rowy jak okopy? No chyba, że ma oko z guzika. :lol:
  • Poziom 8  
    haha
    A no wymieniałem, wymieniałem szczotki. Ale nie wyciągałem alternatora z samochodu, więc coś w tym jest że nie widziałem pierścieni (przez dodatkową osłonę). Wczoraj dopiero go wyciągnąłem. Rowki są delikatne, ale nie takie żeby miało tam nie łączyć. Dziś albo jutro pokażę alternator znajomemu elektrykowi i dam znać jak się mają sprawy.

    Dodam, że mam coś tego typu. Na tym cienkim kablu pamiętam że było coś ok 6v, a w złączu alt - 12v. Nie sądzicie że tu jest problem?


    Renault Megane I - Akumulator - brak ładowania
  • Poziom 29  
    W tym regulatorze (FOOM) wymieniłeś szczotki? Jak je dolutowałeś do aluminiowych płaskowników?
    A jeżeli rzeczywiście masz taki regulator i taki problem to go wymień, są tanie zamienniki z Cargo.
  • Poziom 22  
    Co do wymiany szczotek w FOOMoskich da sie żadnen problem i wytrzymują do następnej wymiany szczotek sprawdzone juz setki razy :)
  • Poziom 29  
    Wiesz, nic chce być zrzędliwy ale ja nigdy nie miałem potrzeby wymiany szczotek z regulatorach FOOM, a to dlatego, że nim się szczotki zużyją nawet do połowy to regulator trafi juz szlag. Bosch powinien się zapaść po ziemię za tak wadliwie zrobiony regulator; kapelusiki psuły się sporadycznie.
    Jeżeli nie wierzysz pokażę ci dwa wiaderka tych regulatorów. Zbieram je, bo chcę opanować na perfekt zgrzewanie tego upalającego się drucika.
    Wymianę trenowałem tak czysto teoretycznie, po zdjęciu tej "trumienki" wywierciłem otwór w płaskowniczkach i rozklepałem miedzianego nita. Już dało się dolutować.
  • Poziom 22  
    Może nie miałeś potrzeby ale na warsztacie juz dużo razy nam sie trafiało my robimy tak że nie zrywamy miedzianego drutu ze szczotki od aluminium tylko delikatnie go czyścimy i nowa szczotkę lutujemy do pozostałości po szczotce i na takie alternatory dawana jest pisemna gwarancja i powiem ci ze może jeden czy 2 wróciły ale wiadomo nie jestesmy idealni i tez robimy błedy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 29  
    syrius32 napisał:

    Jeszcze raz powtarzam, ten kabel nie ma żadnego znaczenia do poprawnej pracy alternatora

    Ma znaczenie.
    syrius32 napisał:
    Najczęściej miałem dwie opcje usterki, regulator albo diody wzbudzenia, rzadziej wypalone pierścienie.

    W Valeo najczęściej własnie uszkodzone są pierścienie, co ciekawe szczotek jeszcze zostaje kupa. W Bosch pierścienie albo regulator (sam, jeżeli chodzi o FOOM lub szczotki jak chodzi o starego kompakta).
    W kompaktowym valeo nigdy nie padał mostek. W Boschu też.
  • Poziom 18  
    Oprysk Stonki napisał:
    Ma znaczenie.
    to napisz jakie
  • Poziom 8  
    Jutro najpewniej będę montował nowy regulator.
    Z tego co jeszcze dziś zauważyłem to na obu szczotkach panowało napięcie +12. Mierzyłem też napięcie na pinie wyjściowym, co do którego nie jestem pewien czy w końcu ma znaczenie, ale pojawia się tam +12 po zetknięcie regulatora ze śrubą na alt.
    Wiem że idzie to wszystko bardzo powoli, ale wolałem samemu się pobawić przy tym - przy okazji nauczę się czegoś ;) Bardzo dziękuję za to że pomagacie mi w tych bojach :p
  • Poziom 2  
    Wymień regulator napięcia i będzie działać miałem taką samą sytuacje w astrze z 98 r i też mi nie ładowała a napięcie spadało teraz po wymianie regulatora na włączonym silniku pokazuje mi napięcie ok 13.8 v. :)
  • Poziom 29  
    uswto napisał:
    to napisz jakie

    Na to forum da sie wrzucic film?
  • Poziom 22  
    Koledzy kłótnie nic nie dadzą a może niech kolega poda nam numer alternatora wtedy nie bedzie zadnych wątpliwości bo może kolega juz sam sie plącze. Dla mnie to powinno byc podane pierwsze i nie będzie kłotni jaki altek tam jest . I jeszcze jedno w renault citroenach i innych valeo tak jak kolega stonka mówi 99% to pierścienie ale kolego pewnie wiesz ale tam bardzo czesto gesto siadały wirniki urywały sie uzwojenia i mogły raz łączyć raz nie
  • Poziom 29  
    Tak, urywało wirniki, ale w Valeo serii TG. Ten zaś jest tylko w dieslach, nawet w skodzie. I nie było tak, że raz łączyło, raz nie, jak urwało na wyjściu szpulki raz to juz porządnie. Poza tym za nic nie uwierzę, że w tej renówie ma Boscha i to na regulatorze FOOM. Nie ten rocznik.
    uswto napisał:
    to napisz jakie

    Oglądnij filmik, regulator FOOM, bo chyba o ten ci chodzi teraz, zamontowany na testerze. Przewód kontrolki (ten który na początku zwieram ze śrubą masową regulatora), czerwona dioda świecąca udaje kontrolkę, służy do tego, aby regulator włączył wstępny prąd podmagnesowania wirnika, co widzisz po słabszym świeceniu żarówki ulokowanej na pierścieniach. Jak silnik zostanie uruchomiony alternator z tego podmagnesowania zacznie generować napięcie które załączy (przez regulator) "główny prąd" wirnika, co symuluję operując wyłącznikiem, żarówka zaświeca się jasno. Wyłącznik którym operuję później to umowna stacyjka, widzisz też co się dzieje jak nim operuję.
    Teoretycznie wystarczy sam "główny prąd", bez podpinania kontrolki, ale zazwyczaj tak się nie dzieje, za mała pozostałość magnetyczna. Zresztą każdy wie, że np w golfie czwórce kiedy utytłało niebieski przewód kontrolki ( we wtyczce nad rozrusznikiem) albo w skodzie fabia (za lewym halogenen, na podłużnicy) to ładowania już nie było (i kontrolki też).
    Aha, nie śmiać się z konstrukcji testera, pierścienie dałem dlatego, że mogę podłożyć z drugiej strony inne regulatory; nie przeszkadzają mi słupki na którym montuję FOOM'y

    Link
    Zamieszczono poprawnie film.
    ANUBIS
  • Poziom 8  
    Winny okazał się regulator. Jednak na pin d+ należało wpiąć napięcie np. przez żarówkę podpieta do +12. Co jeszcze ważnego - pin ten musi mieć w stanie początkowym stan gnd. Jeśli jest inaczej to najprawdopodobniej przyczyna tkwi w regulatorze.

    Jeszcze raz dzięki za pomoc.