Radovic napisał: Perpetummobile

Ja bym się cieszył na Twoim miejscu:)
No:-D! Chciałbyś zobaczyć moją minę... Ręce mi opadły razem ze szczęką:-O.
Dodano po 39 [minuty]:
Radovic napisał: Wymieniany rozrząd, czy aby na pewno dobrze złożony? Ile było tych prób odpalenia na pozamienianych przewodach W.N? - pewnie dużo, na tyle dużo że aż niespalona benzyna spłynęła do miski.
Rozrząd nie był wymieniany,ale go sprawdzałem i jest dobrze ustawiony(nie robię tego pierwszy raz). Prób odpalenia było napewno dużo,właściciel "mordował"auto cały dzień(zanim do mnie zadzwonił) także jest to najbardziej prawdopodobne że paliwo przedostało się przez pierścienie do oleju. Ale nie moge rozkminić,którędy przedostaje się ta "mieszanka" na tłoki,powodując że silnik pracuje po odcięciu paliw.
Dodano po 17 [minuty]:
Montrres napisał: Jesteś pewny że to paliwo a nie płyn chłodniczy?
Tak kolego,jestem pewny że to benzyna+olej, zapach,gęstość,po za tym robiłem mały test, spuściłem trochę tej mikstury z silnika do pokrywki od słoika i podłożyłem ogień, pali się jak "bogata"w olej mieszanka do dwósuwa;-). Tak że płyn wykluczam,zwłaszcza że go nie ubywało.
Dodano po 2 [godziny] 42 [minuty]: Dodam może jeszcze że było mierzone ciśnienie w cylindrach,nie jest one najlepsze ale "dziury w tłoku niema" Od rozrządu: 1c-10b,2c-10b,3c-13b,4c-14bar. Moim jedynym wytłumaczeniem na zaistniałą sytuację, jest to że wybuch gazów z paliwa, nie tylko rozerwał wydech,ale (nie wiem czy to możliwe) wypchną swoją siłą uszczelniacze zaworów, w skutek czego"mieszanka"(olej-paliwo) przedostaje się między prowadnicą a trzonkiem zaworów. Koledzy, co o tym sądźicie? Czy to wogóle realne,jeśli nie to co może jeszcze być tego przyczyną?dziękuję za wszystkie odpowiedzi.