Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Tablet Samsung Galaxy Tab 2.7.0 - podłączenie nieoryginalnej baterii

05 Lut 2015 02:47 1473 11
  • Poziom 22  
    Witam,
    w tablecie padła całkowicie bateria i moduł ładowania (po podłączeniu innej baterii pokazuje że nie ładuje) i moje pytanie - czy gdybym połączył ze sobą 2 baterie Li-Ion równolegle można by było tak używać tabletu? Ładowanie oczywiście odbywało by się poza tabletem.
    Dodam, że napięcia baterii są takie same, ale mają różne pojemności.
  • Poziom 18  
    Jak połączysz równolegle zwiększasz pojemność, zakładam, że napięcie znamionowe obu baterii jest takie samo. Daje to wydłużenie pracy urządzenia - większy zapas energii.
  • Poziom 17  
    Unikać łączenia akumulatorów równolegle jak ognia! To robi tylko problemy i wcale nie znaczy, że się zwiększy pojemność. Do tabletu to użyj power bank'u .
  • Poziom 22  
    Power bank musiał bym wpinać przez USB a tablet bez baterii nie uruchamia się musi mieć podłączoną baterie by uruchomić się a ta jest uszkodzona.
  • Poziom 18  
    tadeusz12345 - ne pomyliło ci się z szeregowym. Podważasz wszystko czego nauczyłem się w szkołach. Mam lampkę zakładana na głowę i siedzą tam dwa ogniwa połączone równolegle. Szeregowo również się łączy jednakowe ogniwa by uzyskać wyższe napięcie. Przypomnij sobie płaską baterię czyli 3 ogniwa R12 połączone w szereg
  • Poziom 17  
    heniek07 - nie pomyliło mi się nic :)

    Przy łączeniu równoległym ogniw owszem teoretycznie pojemność się sumuje, ale między ogniwami mogą płynąć duże prądy wyrównawcze co skutecznie je rozładowuje.

    Inne problemy przy łączeniu równoległym to:
    -kłopotliwe ładowanie,
    -nierównomierny rozpływ prądów,
    - i jeszcze pare można by było wymienić :)
  • Poziom 17  
    No i w tym momencie podałeś szczególny przypadek. Napięcia nigdy nie będą równe !
    Wystarczy że temperatura jednego ogniwa wzrośnie o 1°C i już zmienia się napięcie.
    Mimo iż różnica ta jest minimalna wystarczy żeby przy małej rezystancji wewnętrznej ogniwa popłynął znaczny prąd.

    Owszem akumulatory można połączyć równolegle, ale objawia się to ich krótszą żywotnością. Dlatego też do urządzeń daje się akumulatory o większej pojemności, które są tańsze i lżejsze, niż łączy się je w pakiety połączone równolegle.
  • Poziom 18  
    Znowu mnie zażyłeś. Czyli jedno ogniwo masz w termosie a drugie obok i połączone równolegle. Jedno trzyma jakąś temperaturę a drugie podlega warunkom zewnętrznym czyli zmienia temperaturę wraz z otoczeniem. Zastanów się dwie baterie leżące obok siebie i różne temperatury?
    Z drugą częścią wypowiedzi zgadzam się. Jeśli można zastosować pojedyncze ogniwa o większej pojemności to nie ma potrzeby robić pakietów.
  • Poziom 22  
    To teraz powiedzcie mi jak to w końcu jest niby nie należy łączyć a np w laptopach jest taki pakiet akumulatorów.
  • Poziom 17  
    Różnica temperatur może wynikać z np nierównomiernego oświetlenia. Jedno ogniwo będzie bardziej narażone na ciepło, a inne mniej. Tu zawsze będzie jakaś wymiana energii, a w związku z tym straty. Teoretycznie przy idealnych warunkach można połączyć te same ogniwa. Ale problematyczne jest ładowanie, dlatego się unika takiego łączenia ogniw.

    W zastosowaniach przemysłowych ogniwa łączy się szeregowo, co rozwiązuje większość problemów.
  • Poziom 18  
    Ogniwa łączy się w pakiety wg. potrzeb. Mój stary akumulatorek od kamery, o pojemności 5400 mAh i napięciu nominalnym 7,2V, składa się z 6 ogniw o napięciu nominalnym 3,7V. Ładowarka daje coś ok 8,4V. Ogniwa połączone są po 3 równolegle - powiększona pojemność, co daje 2 trójki. Potem te 2 trójki połączone są szeregowo aby podwoić napięcie.
    Bateria do laptopa o napięciu nominalnym 10,8V, składa się również z 6 ogniw o napięciu 3,6V. Połączono w niej po 3 ogniwa w szeregu - dla zwiększenia napięcia, a następnie 2 trójki są połączone równolegle dla zwiększenia pojemności.
    Te przykłady są sprawdzone "organoleptycznie" i sądzę, że wyczerpują temat łączenia ogniw.
    Każdy może sobie sam wyciągnąć wnioski.