logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Projektowanie PCB i różne fotoprinty dla tego samego elementu

Adix3 05 Lut 2015 22:51 1785 2
  • #1 14408882
    Adix3
    Poziom 13  
    Witam. Mam pytanie używałem już kilku programów do projektowania płytek, między innymi: Eagle, KiCAD; i praktycznie za każdym razem mam problem z dobraniem fotoprintów do elementów. Dzisiaj dla przykładu projektowałem płytkę w KiCAD i gdy przyszła pora dobrać fotoprint dla diody 0805 czy rezystora 0805 miałem wielki dylemat, który wybrać, bo okazuje się, że w bibliotekach są w sumie 3 różne fotoprinty dla obudowy 0805... przedstawię to na poniższym zdjęciu

    Projektowanie PCB i różne fotoprinty dla tego samego elementu

    Są to trzy fotoprinty dla obudowy 0805. Jak widać gołym okiem różnią się one wielkością padów. I teraz moje pytanie co wy robicie w takiej sytuacji? Jeżeli chciałbym wstawić fotoprinty trzymając się nazewnictwa w bibliotekach to dla rezystora 0805 i diody 0805 musiałbym użyć pierwszego i drugiego od góry. Z tego co mi wiadomo to zarówno dioda 0805 i rezystor 0805 ma taką samą obudowę jeśli chodzi o wymiary boków. Dlaczego więc w KiCADzie czy Eaglu mamy do wyboru różne dla tego samego elementu różne fotoprinty różniące się tylko padami? Według mnie powinno być to jakoś znormalizowane a nie taka samowolka... Ostatnio dla przykładu projektowałem płytkę z układem w obudowie SSOP-28 i miałem znowu dwa fotoprinty do wyboru, wybrałem pierwszy lepszy i po wytrawieniu okazało się że nóżki ledwo mieszczą się na padach - pady były za bardzo wsunięte w głąb układu. Gdybym wybrał drugi fotoprint to nie byłoby problemu z lutowaniem, a tak to się namęczyłem tylko. I znowu można zadać pytanie dlaczego tego nie znormalizowali?
  • #2 14409002
    RitterX
    Poziom 39  
    Pola lutownicze związane z obudowami mają różny rozmiar przynajmniej z trzech powodów. Pierwszy to sposób lutowania. Lutowanie na fali oznacza zwykle większe pola lutownicze. Druga sprawa to ilość wydzielanego ciepła na elemencie. Jeżeli element jest obciążony termicznie to wypada dać większe pole. Trzecia sprawa to rodzaj stopu lutowniczego. Z takich a nie innych powodów lutowanie stopem bezołowiowym oznacza użycie możliwie małej ilości lutowia a to oznacza możliwie małe pole lutownicze łączone z wyprowadzeniem elementu o niewiele mniejszych rozmiarach.
    Z tego co pamiętam w notach katalogowych np. NXP do tranzystorów są dwa zestawy padów dla lutowania na fali i rozpływowego.
  • #3 14434517
    Mirko51
    Poziom 15  
    nic dziwnego, że masz z tym problem, bo fooprinty normalizują, ale pod montaż na automacie. Jak chcesz mieć footprint dostosowany do lutowania ręcznego, to musisz go sam edytować. Najlepiej jeśli każdy pad będzie wystawał co najmniej 0,5 - 1mm nad krawędź padu elementu (ale to indywidualna kwestia, bo zależy jakim sprzętem do lutowania dysponujesz i doświadczeniem, nawet footprinty bez poprawki typu QFN lub BGA polutujesz ręcznie, jak się troszkę postarasz, ale to kwestia wprawy).
    Ja mam własną, sprawdzoną bibliotekę footprintów.

    Footprinty są zestandaryzowane przez organizację IPC (ale nie ma obowiązku ich stosowania, chyba że pracujesz w korporacji lub klient wymaga ich stosowania). Poza tym w datasheet układu scalonego (np. procesora, pamięci) producent często zamieszcza zalecany przez niego footprint, ale nie zawsze jest on zgodny z IPC. Każdy doświadczony elektronik ma też własne sprawdzone biblioteki footprintów.
    Footprinty do montażu automatycznego często sprawiają problem przy ręcznym montażu - np. lutowanie ręczne serii prototypowych - za krótkie pady, itp.
    IPC definiuje 3 poziomy upakowania (3 różne klasy footprintów).
    Wszystkie powyższe zalecenia w IPC i datasheetach uwzględniają montaż na automacie.

    Biblioteki w programach typu Eagle, kiCad to wolna amerykanka, rysowane jak komu pasowało, w Altium można odszukać na sieci biblioteki zgodne z IPC.

    Najlepiej przed zamówieniem/wyprasowaniem płytki wydrukować footprinty i przyłożyć komponenty i zobaczyć jak są spasowane i oszacować, czy nie będzie problemu z lutowaniem ręcznym. Tak zweryfikujesz, czy użyty footprint będzie OK. To że dany footprint jest zgodny z IPC lub zalecany przez producenta nie oznacza, że ręcznie go łatwo poutujesz. Geometria footprintów jest dobierana przede wszystkim pod montaż automatyczny.

    Proponuję poczytać o tutaj szerzej:
    http://ep.com.pl/files/1743.pdf
    http://ep.com.pl/files/1803.pdf
    IPC-SM-782: Surface Mount Design and Land Pattern Standard
REKLAMA