Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

e-palenie, prawo ohma, grzałki, baterie 18650

07 Lut 2015 13:14 6084 1
  • Poziom 26  
    Witam,
    do tej pory myślałem, że znam prawo Ohma i podstawy elektroniki, wiem co to prąd.

    Zabieram się właśnie za "mody". Do tej pory paliłem "normalne" wykorzystując moc grzałki ok 10-12W i w zupełności mi to wystarczało. Ostatnio popularne są mody elektroniczne przepuszczające do 35W, czyli 3x więcej.
    Kupiłem baterię E-Holly 7-35W, minimalna rezystancja grzałki to 0,5 Ohm.
    Aby osiągnąć moc 35W na grzałkę 0,5 Ohm potrzeba podać napięcie 4,2V, co daje prąd 8,4A. Do tej pory chyba wszystko jest jasne.
    Jednak na forach popularne i wychwalane stały się ostatnio baterie 18650 dające prąd max 35A, więcej niż dotychczas używane 20A.
    Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć o co chodzi? Czy oprócz prawa Ohma jest coś jeszcze o czym nie wiem?
    Czy może Ci, którzy wychwalają nie potrafią liczyć? Tłumaczyła by to specyfikacja np popularnej baterii Efest Purple IMR 18650-3100 "20A":
    http://dampfakkus.de/akkutest.php?id=531
    która faktycznie daje max 6,4A continous, więc w peak 8,4A powinno być ok.
    Jednak za dużo mądrych ludzi pisze na tych forach, więc ta teoria mi nie pasuje.

    Będę bardzo wdzięczny za wytłumaczenie po co mi 35A do zasilania grzałki 35W przy rezystancji grzałki 0,5 Ohm.

    Pozdrawiam
  • Specjalista elektronik
    Bateria ma opór wewnętrzny i jak ją obciążysz dużym prądem, jej napięcie maleje; maleje również w miarę rozładowania. Ale na tych dwóch wykresach na końcu nie widać, żeby przy prądzie 10A była istotna różnica; przy 20A jest duża. Poza tym ta ich bateria ma mniej obniżać napięcie w miarę rozładowywania, mieć większą pojemność...

    Jak podłączasz grzałkę 0.5 om do baterii, to napięcie baterii maleje np. do 3.5V, i wtedy nie masz mocy 35W, a zaledwie 21W (kiedyś w szkole było zadanie: w jaki sposób uzyskać największą moc na oporniku podłączonym do baterii - jak miał za mały opór, to mało się grzał, bo napięcie baterii spadało, jak za duży, też mało, bo prąd był mały).