Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toshiba A205 - Nie uruchamia się na zasilaczu zewnętrznym

Marylek 07 Lut 2015 16:17 1233 7
  • #1 07 Lut 2015 16:17
    Marylek
    Poziom 12  

    Witam, początek był taki: ekran laptopa Toshiba Satellite A205 podczas pracy zamierał (nieruchomiało wszystko, nawet kursor myszki). Sprawdzono zasilacz, podmieniono go dwukrotnie na identyczne oryginalne zasilacze, sprowdzono pamięć Memtestem, sprawdzono powierzchnię dysku twardego, wymieniono bateryjkę BIOSu, wymieniono Nec Tokin 0E128 na identyczny nowy, potem zamiast niego wstawiono kondensatory tantalowe (6 sztuk po 220uF/6V). Wszystkie te zabiegi na marne. Jest nawet gorzej bo teraz laptop uruchamia się już tylko na baterii i działa tak długo na ile ona pozwoli (kilka minut), natomiast na zasilaniu sieciowym nie uruchamia się wogóle ale nadal ładuje baterię prawidłowo. Podłączenie zasilacza do uruchomionego laptopa powoduje, że ekran natychmiast zamiera. Już nawet wygrzałem całą płytę główną wrazie gdyby winny był układ BGA. Nic to nie dało.

    płyta główna - V000108660 (numer z naklejki), 6050A2109401-MB-A02 (numer z nadruku na płycie)
    BIOS - 2.10
    system Windos 7 Home Premium (legalny, aktywowany)

    1 7
  • #2 07 Lut 2015 16:24
    Argennto_1
    Poziom 33  

    Czasem trzeba dać większą pojemność "UŻYWANYCH" kondensatorów tantalowych zamiast Nec Tokina. Zamiast 6 sztuk po 220uF/6V, 6 sztuk po 330uF/6V.

    0
  • #3 07 Lut 2015 16:53
    Marylek
    Poziom 12  

    Gdyby akurat to miało pomóc wstawiłbym tam wszystko. Męczę się z tym laptopem już od miesiąca. Czy wina może być gdzieś przy zasilaniu czy raczej tylko ten Nec Tokin ?

    0
  • #4 07 Lut 2015 17:42
    Argennto_1
    Poziom 33  

    Te laptopy to udane modele. Sporadycznie się coś psuło. Nie bardzo wiem czym się różni A200 od A205. To jakaś bogatsza wersja? Czy może na platformie AMD? Przeznaczony na rynek USA? Jest tam czytnik lini papilarnych? Ile cali ma przekątna matrycy? Osobiście miałem do czynienia z ok 10 sztukami A200 i nie było tam tego kondensatora Nec Tokin. Wymień te kondensatory na większe pojemności. Jeżeli to nic nie da trzeba zerknąć w schemat i szukać usterki w układzie zasilania, układu ładowania.

    0
  • #5 07 Lut 2015 18:05
    Marylek
    Poziom 12  

    Ten laptop przyniósł mój znajomy abym go naprawił. Jest to platforma Intel z procesorem Core 2 Duo (też podmieniałem inne egzemplarze procesorów bez rezultatu). Nie ma czytnika linii papilarnych, ekran 15 cali. Według mojej wiedzy ten Nec Tokin to pięta ahillesowa serii A i L w Toshibach. Wszędzie radzą go wymienić na kondensatory tantalowe o pojemności 220uF (6 sztuk) lub 330uF (4 sztuki). Innych rad nie znalazłem, skończyły mi się pomysły stąd mój post na elektroda.pl . System był świeżo postawiony ze wszystkimi sterownikami więc to nie wirusy wszystko popsuły. Nadal proszę o rady.

    0
  • #6 07 Lut 2015 18:09
    Argennto_1
    Poziom 33  

    Ciężko będzie mi teraz znaleźć ten post. Pewna osoba miała identyczny problem jak u Ciebie tylko model to była Toshiba L300. Facet wymienił te kondensatory na większą pojemność (6x330uF) i problem zniknął.

    0
  • #8 19 Lut 2015 16:32
    Marylek
    Poziom 12  

    Morał historii jest taki: nie czekając na przesyłkę z Chin z zamówionymi tantalami 330uF eksperymentalnie dołożyłem jeszcze 4 sztuki kondensatorów tantalowych 220uF/6V uzyskując łącznie pojemność 2200uF (foto poniżej). Spokojnie można by jeszcze zmieścić kolejne 4 sztuki bo im jest ich więcej tym łatwiej uruchamia się laptop. Teraz już spokojnie można go uruchomić zarówno na zasilaniu sieciowym jak i na baterii. Jednak początkowy problem opisany na wstępie tego postu nie zniknął. Nadal po pewnym czasie zamiera ekran laptopa. Nie mając czasu tygodniami się z tym bawić kupiłem w Allegro za grosze identyczną płytę główną ale z uszkodzoną grafiką, wygrzałem ją w piekarniku (190'C, 9 min., bez termo-obiegu) i zamontowałem w laptopie. Teraz w końcu działa on jak należy całymi godzinami. Skoro w ciągu ostatnich kilku lat tym sposobem obudziłem już dziesiątki kart graficznych na płytach głównych przeróżnych laptopów i żadna z nich dotąd się nie popsuła to takie rozwiązanie problemu wydaje się (dla mnie) najszybszym i najłatwiejszym rozwiązaniem a przy tym nie drogim i skutecznym. Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.

    0