Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Zappery Nunczako - Jan Taratajcio - Generator zdrowia

Grzegorz740 09 Lut 2015 01:58 44643 164
  • #1
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Witam.

    Na You Tube można znaleźć filmy na temat Zappera Nunczako p. Jana Taratajcio.

    https://www.youtube.com/watch?v=hsEhzZZh78o
    https://www.youtube.com/watch?v=wDPcOzrXNXw

    Pod tym linkiem: http://davidicke.pl/forum/zapper-walka-z-bakt...i-i-pasozytami-leczenie-pradem-t10210-90.html jest umieszczonych kilka schematów tego urządzenia. Po przeanalizowaniu schematów jest to nic innego jak generator o określonej częstotliwości.

    Czy to urządzenie jest rzeczywiście tak rewelacyjne i leczy nieuleczalne choroby? Ja w to wątpię. Bo w jaki sposób można zmierzyć częstotliwość danej bakterii, czy wirusa.

    Jakie jest Wasze zdanie na ten temat. Zapraszam do dyskusji.
  • IGE-XAO
  • #2
    goldi74
    Poziom 43  
    Te urządzenia mają za zadanie zasilać portfel ich sprzedawcom. Innej funkcji leczniczej nie posiadają.
  • #3
    bobo
    Poziom 29  
    goldi74 napisał:
    Te urządzenia mają za zadanie zasilać portfel ich sprzedawcom. Innej funkcji leczniczej nie posiadają.


    A kolega to sprawdzał że o tym wie?
  • #4
    puszak
    Poziom 28  
    Mój kolega był zachwycony działaniem tego urządzenia. Dał mi się "naelektryzować" i powiem szczerze, ,ze nic mi to nie dało :) pozdro
  • #5
    bobo
    Poziom 29  
    puszak napisał:
    Mój kolega był zachwycony działaniem tego urządzenia. Dał mi się "naelektryzować" i powiem szczerze, ,ze nic mi to nie dało :) pozdro

    A czego się kolega spodziewał? Czy stosował kolega to urządzenie np. przez okres trzech miesięcy, codziennie, czy tylko jeden raz?

    Pozdrówka
  • #6
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Prąd zdolny do zabicia komórki bakteryjnej lub grzybicznej jest w stanie także zabić komórkę ciała człowieka. Nasze komórki nie są w żaden sposób bardziej wytrzymałe na przepływ prądu, niż inne komórki organiczne na Ziemi.
    Nawet przeciwnie - nasze ciało jest oparte o komunikację elektryczną i nasze komórki są bardziej wrażliwe.

    Prąd niewyczuwalny przez człowieka, jest całkowicie nieszkodliwy dla bakterii. A raczej - jest tak samo szkodliwy dla nas, co dla bakterii.

    O sensie przepuszczania niekontrolowanych impulsów elektrycznych przez klatkę piersiową i serce, wyjątkowo wrażliwy organ na wszelkie zakłócenia elektryczne, pisać nie ma sensu.

    W jednym facet ma rację. Urządzenie może likwidować choroby... razem z pacjentem. :)
  • #7
    bobo
    Poziom 29  
    W jakim przypadku stwierdzono zabicie pacjenta Zapperem? Proszę to udowodnić, proszę podać , gdzie był taki przypadek. Pisze kolega bzdury niczym nie poparte. Do pobudzania serca stosuje się elektrowstrząsy, tak na marginesie, nie słyszałem o przypadku aby kogoś tym uśmiercono. Przy porażeniu prądem 230V ,nie zostają uśmiercone wszystkie komórki organizmu, przy kontakcie z napięciem stałym 24V, nie zostają uszkodzone komórki organizmu. W gwoli przypomnienia, napięcie zasilania Zappera, nie przekracza 9V.
    Pozdrówka
  • IGE-XAO
  • #9
    bobo
    Poziom 29  
    Bardzo łatwo się oskarża nie mając dowodów, opierając się na zasłyszanych informacjach nie mając bladego pojęcia na czym co polega. Trzeba to od razu bić w łeb, przecież to jest inne od tego co nam tłuką do głowy lub czego nie rozumiemy. Rzecz w tym że, wiele różnych manufaktur w tym Pan Taradajcio, produkuje takie lub podobne, urządzenia lepsze lub gorsze i zróżnicowane w cenie. Setki a może tysiące ludzi to kupuje i stosuje. Gdyby spośród tej rzeszy ludzi, choć jedna osoba, z powodu stosowania tych urządzeń, zmarła lub została kaleką, to firma która wyprodukowała to urządzenie przepadła by w gąszczu spraw sądowych. Jak dotąd nie było , a przynajmniej ja o tym nie wiem, ani jednego takiego przypadku. Inną sprawą jest, czy to urządzenie działa jak podają jego producenci? Czy tak się dzieje jak to jest opisane w książce dr. Clark lub wszelkich publikacjach na ten temat? Tego nie wiem. Ale wiem że stosowanie tego urządzenia to nie tylko bezmyślne łapanie za elektrody i trzymanie ich przez 7 czy ileś tam minut. Wiem że oprócz Zappera należy stosować oczyszczanie organizmu, wiem że stosuje się też urządzenie Becka, podobno bardziej skuteczne, wiem że efekty tej terapii pojawiają się po 2, 3 miesiącach, czasem po pół roku, codziennego systematycznego stosowania . Ale ponad wszystko, jeżeli to pomaga i sprawia że ludzie są zdrowsi i szczęśliwi, to czemu tego nie stosować? Nic nie stoi na przeszkodzie aby konsultować efekty terapii z lekarzem. Pewien muzyk, kiedyś powiedział...jeżeli grasz na instrumencie, sprawia ci to radość i czujesz się z tym dobrze, to graj dalej nie przerywaj. To samo jest z Zapperem.
    Pozdrówka
  • #10
    robokop
    Moderator Samochody
    bobo napisał:
    nie mając bladego pojęcia na czym co polega. Trzeba to od razu bić w łeb, przecież to jest inne od tego co nam tłuką do głowy lub czego nie rozumiemy

    Widzisz, to jest właśnie problem, że nie rozumiecie. Komuś z mierną, bądź żadną wiedzą można wcisnąć dosłownie każdy kit - weźmie go za dobrą monetę i zapłaci jak za zboże. Bardzo się zdziwisz, jak się dowiesz że cały system nerwowy człowieka opiera się na przewodnictwie impulsów elektrycznych, generowanych przez komórki organizmu? I jakoś bakterie nie giną. A takich urządzeń jest .... i trochę"
    -piramidki,
    -kosmodisk,
    -pimat,
    -bransoletki lecznicze,
    -energy savyer...
    Ich działanie opiera się tylko i wyłącznie na braku jakiegokolwiek działania, min. właśnie szkodliwego. A jeśli coś nie szkodzi, no to przecież pomaga, co nie?
    Wczoraj czterech skinów uratowało życie staruszce. Przestali ją kopać!
    bobo napisał:
    Bardzo łatwo się oskarża nie mając dowodów,

    A istnieją jakieś rzetelne dowody, na to że to faktycznie działa? Oczywiście mowa o ściśle naukowych publikacjach, opisujących badania wykonane nie w republice południowej Mandżurii, tylko w laboratoriach któregoś z uznanych ośrodków badawczych.
  • #11
    bobo
    Poziom 29  
    robokop napisał:
    Komuś z mierną, bądź żadną wiedzą można wcisnąć dosłownie każdy kit - weźmie go za dobrą monetę i zapłaci jak za zboże.

    Pomyłka, znam bardzo wielu , mądrych ludzi, którzy w obliczu choroby gotowi są iść do znachora. Ból i cierpienie z każdego robi ofiarę.

    robokop napisał:
    Bardzo się zdziwisz, jak się dowiesz że cały system nerwowy człowieka opiera się na przewodnictwie impulsów elektrycznych, generowanych przez komórki organizmu? I jakoś bakterie nie giną.

    Nie dziwię się , to wiem, choćby z książki prof. Sedlaka. Bakterie giną i to dość "obficie", system immunologiczny u każdego człowieka jest tego gwarantem. Kiedy jest osłabiony chorobą, bakterie robią swoje. Wystarczy zwykły katar aby się przekonać dlaczego się pojawia i czym jest śluz z nosa.

    robokop napisał:
    Ich działanie opiera się tylko i wyłącznie na braku jakiegokolwiek działania, min. właśnie szkodliwego. A jeśli coś nie szkodzi, no to przecież pomaga, co nie?

    Placebo?
    robokop napisał:
    A istnieją jakieś rzetelne dowody, na to że to faktycznie działa? Oczywiście mowa o ściśle naukowych publikacjach, opisujących badania wykonane nie w republice południowej Mandżurii, tylko w laboratoriach któregoś z uznanych ośrodków badawczych.

    Co działa? Zapper czy niszczenie bakterii i pasożytów metodami w oparciu o działanie prądem elektrycznym o zmiennej częstotliwości?

    A istnieją dowody że nie działa? Aby coś działało, to musi się nad tym pastwić dziesiątki doktorów i profesorów? A kto powiedział że oni mają racje i tylko oni mają immunitet na wynalazki i wiedzę? Żarówki nie wynalazł profesor , fal radiowych również. To że czosnek jest najlepszym naturalnym antybiotykiem wiedziano wcześniej zanim powstały szkoły i uczelnie, że po maku się śpi a po grochu ma się wiatry, również .

    Pozdrówka
  • #12
    Wojtek44
    Poziom 27  
    bobo napisał:
    W jakim przypadku stwierdzono zabicie pacjenta Zapperem? Proszę to udowodnić, proszę podać , gdzie był taki przypadek.


    Bardzo ciekawe ma Kolega podejście do wprowadzania nowych "środków leczniczych" na rynek ;)
    Czyli nie ten co wprowadza musi udowodnić, że lek działa i jest bezpieczny, wystarczy zacząć sprzedawać i czekać czy zaczną się zgony czy też nie.

    Jeśli się zaczną to faktycznie, lekarstwo się nie nadaje. Jeśli natomiast zgony się nie pojawią to znaczy, że lek działa tak jak tego chciałby producent.

    Mam nadzieję, że Ty kiedyś w ten sposób będziesz "leczony" ;)
  • #13
    telecaster1951
    Moderator Akustyka
    bobo napisał:
    przy kontakcie z napięciem stałym 24V, nie zostają uszkodzone komórki organizmu
    Czyli rozumiem że możemy łapać za klemy przy akumulatorze bez obawy o cokolwiek?
    bobo napisał:
    A istnieją dowody że nie działa?
    Nie można udowodnić zaprzeczenia. To jest sprzeczne z logiką. Można jedynie udowodnić twierdzenia, które w tym przypadku jest niepotwierdzone.
    bobo napisał:
    A kto powiedział że oni mają racje i tylko oni mają immunitet na wynalazki i wiedzę?
    Nie musisz mieć nawet wyższego wykształcenia żeby coś wynaleźć. Jeżeli będziesz umiał wytłumaczyć działanie i przeprowadzisz testy świadczące że tak jest, to nie ma problemu. Poza tym, przeczytaj sobie definicję słowa immunitet.
    bobo napisał:
    To że czosnek jest najlepszym naturalnym antybiotykiem wiedziano wcześniej zanim powstały szkoły i uczelnie, że po maku się śpi a po grochu ma się wiatry, również .
    No i? Działanie czosnku czy maku, można potwierdzić klinicznie i naukowo. Działania tego zappera nie. Widziano też, że na rany trzeba zagnieść chleb z pajęczyną.
    bobo napisał:

    Pomyłka, znam bardzo wielu , mądrych ludzi, którzy w obliczu choroby gotowi są iść do znachora.
    Widziałem znachorkę, która zakraplała oczy facetowi z zaćmą. Zakraplała naftalenem rozpuszczonym w toluenie...
    Ostatnio znana historia o tym, jak znachor zagłodził dziewczynkę.
    Znachor to nie to samo co zielarz! Zielarz na przeziębienie poda Ci wywar z kory wierzby, a znachor nasmaruje Ci łepetynę jajkiem i będzie wypędzał chorobę.

    Powiedz mi Kolego. W jaki sposób to rozróżnia naturalną florę bakteryjną od bakterii inwazyjnych?
  • #14
    Madrik
    Moderator Robotyka
    bobo napisał:
    W jakim przypadku stwierdzono zabicie pacjenta Zapperem? Proszę to udowodnić, proszę podać , gdzie był taki przypadek. Pisze kolega bzdury niczym nie poparte. Do pobudzania serca stosuje się elektrowstrząsy, tak na marginesie, nie słyszałem o przypadku aby kogoś tym uśmiercono. Przy porażeniu prądem 230V ,nie zostają uśmiercone wszystkie komórki organizmu, przy kontakcie z napięciem stałym 24V, nie zostają uszkodzone komórki organizmu. W gwoli przypomnienia, napięcie zasilania Zappera, nie przekracza 9V.
    Pozdrówka


    A gdzie dowód, że zabija bakterie? ;) Proszę udowodnić, podać taki przypadek.
    To zwykłe oszustwo i tyle. urządzenie tej samej klasy co chińskie niebieskie diody w eleganckich obudowach i robiące niestworzone rzeczy.

    Tym bardziej, że mylisz podstawowe terminy. Napięcie to tylko różnica potencjałów. Nic nie robi. Nie ma większego znaczenia, czy to 9V, 24 V czy 23 000 V.
    Przyłożenie napięcia do odbiornika, powoduje przepływ prądu elektrycznego, wynikającego z rezystancji obwodu.
    Zaś iloczyn napięcia i prądu to moc, czyli praca jaką może wykonać nasz prąd. W tym wypadku upieczenie czegoś na skwarki.

    Rezystancja skóry to 1 kΩ.
    Podstaw sobie pod podstawowy wzór obwodu elektrycznego I = U/R.
    I = 9 V / 1000 Ω = 9 mA.
    Takim prądem, to możesz bakterię co najwyżej połaskotać. To poniżej progu odczuwania przepływu prądu.
    Taki prąd nie zabije ani grzybka, ani bakterii, ani nawet wirusa.
    Prąd, który by tego dokonał to powyżej 75 mA. A to już jest natężenie przy którym człowiek i jego komórki umierają.

    Może sobie świecić, mieć miedziowane elektrody i baterię 9 V (nota bene o masakrycznie małej pojemności). Ale to nie sprawia, że działa.

    Moda na leczenie prądem już była. Kiedy to działa i jak działa - wiadomo doskonale. Jako środka dezynfekcji wewnętrznej - prądu elektrycznego się nie stosuje.

    I nie wiem czy wiesz, ale defiblyracja może spowodować zgon osoby zdrowej. Dlatego i na filmach i naprawdę, podczas wykonywania defiblyracji nakazuje się wszystkim odsunąć od pacjenta. A pacjentowi poddawanemu temu zabiegowi (cholernie bolesnemu, ale gość jest zwykle nieprzytomny), jest i tak wszystko jedno, bo albo zaboli (i tak nie zapamięta) i przeżyje, albo nie przeżyje i też problemu nie ma. Natężenia tu stosowane mierzy się w µA (mikro amperyMaksymalna przyłożona moc jaka jest dozwolona to 136 J.

    Baterie 9 V są powszechnie dostępne. Nawet 12 V też. Możesz zatem próbować czy ci taka bateria wyleczy np. przeziębienie, bez pomocy lekarstw.
  • #15
    bobo
    Poziom 29  
    Wojtek44 napisał:

    Mam nadzieję, że Ty kiedyś w ten sposób będziesz "leczony" ;)

    Ludzi, którzy piszą takie rzeczy omijam z daleka. To prymitywy.

    telecaster1951 napisał:

    Czyli rozumiem że możemy łapać za klemy przy akumulatorze bez obawy o cokolwiek?

    A co mi się ma stać, głowę mi urwie, zatrzyma serce?

    telecaster1951 napisał:

    Nie można udowodnić zaprzeczenia. To jest sprzeczne z logiką. Można jedynie udowodnić twierdzenia, które w tym przypadku jest niepotwierdzone


    Sam to kolega wydumał? Gratuluję. Niepotwierdzone? proszę sobie przeczytać co jest, jaka metoda badawcza, są zawarte w patencie US #5188738. O ile wiem to patentu nie wystawiają idioci.

    telecaster1951 napisał:
    Poza tym, przeczytaj sobie definicję słowa immunitet.

    Przeczytałem i dowiedziałem się: synonim słowa immunitet...pełnomocnictwo, zezwolenie, prawo, ochrona, pozwolenie, upoważnienie, zabezpieczenie, przywilej, koncesja, przywilej nietykalności, nietykalność, uprawnienie, prerogatywa....
    I co kolega chciał mi udowodnić?

    telecaster1951 napisał:
    No i? Działanie czosnku czy maku, można potwierdzić klinicznie i naukowo. Działania tego zappera nie. Widziano też, że na rany trzeba zagnieść chleb z pajęczyną.

    Jeżeli czegoś nie da się lub nie chce, zbadać metodą szkiełka i oka , to jest to dowód na nieistnienie lub nie działanie czegoś? O tym że każdy myśli, wiedzą wszyscy a czy jest udowodnione klinicznie lub naukowo że myśl istnieje? Czy metodami dostępnymi da się czytać myśli ludzi?

    telecaster1951 napisał:
    W jaki sposób to rozróżnia naturalną florę bakteryjną od bakterii inwazyjnych

    Czy kolega aby napewno wie co oznacza słowo flora ( to ogół czegoś zawarty w jakimś obszarze )? Czy pytanie kolegi ma jakikolwiek sens?

    tMadrik napisał:
    A gdzie dowód, że zabija bakterie? Proszę udowodnić, podać taki przypadek.

    Powtórzę, patent US #5188738
    tMadrik napisał:
    To zwykłe oszustwo i tyle. urządzenie tej samej klasy co chińskie niebieskie diody w eleganckich obudowach i robiące niestworzone rzeczy.

    Kapitalny, pisemny dowód na potwierdzenie swojej tezy.

    tMadrik napisał:
    Taki prąd nie zabije ani grzybka, ani bakterii, ani nawet wirusa.
    Prąd, który by tego dokonał to powyżej 75 mA.

    A kolega to wie z autopsji?

    tMadrik napisał:
    I nie wiem czy wiesz, ale defiblyracja może spowodować zgon osoby zdrowej. Dlatego i na filmach i naprawdę, podczas wykonywania defiblyracji nakazuje się wszystkim odsunąć od pacjenta. A pacjentowi poddawanemu temu zabiegowi (cholernie bolesnemu, ale gość jest zwykle nieprzytomny), jest i tak wszystko jedno, bo albo zaboli (i tak nie zapamięta) i przeżyje, albo nie przeżyje i też problemu nie ma. Natężenia tu stosowane mierzy się w µA (mikro amperyMaksymalna przyłożona moc jaka jest dozwolona to 136 J.


    Kolega to ma nas za idiotów? Jak można pisać takie brednie? Świadczy to o niczym więcej jak braku elementarnej wiedzy o działaniu defiblyratora oraz sposobu posługiwania się nim oraz znajomości całego procesu ratowania pacjenta.

    tMadrik napisał:
    Baterie 9 V są powszechnie dostępne. Nawet 12 V też. Możesz zatem próbować czy ci taka bateria wyleczy np. przeziębienie, bez pomocy lekarstw.

    I to jest według kolegi dowód na to że zapper jest bzdurą. Wielki Boże, po prostu ręce opadają.

    I tacy ludzie są moderatorami.
    Pozdrówka
  • #16
    telecaster1951
    Moderator Akustyka
    bobo napisał:

    Sam to kolega wydumał?
    Nie, miałem to na studiach. Nie można udowodnić zaprzeczenia! Jedyne co można zrobić to reductio ad absurdum. Czyli powiedzieć. To działa! I znaleźć dowód że nie działa, a to wynika z Prawa Ohma. Tym samym obalić tezę. Nadal jednak, z logicznego punktu widzenia, można znaleźć taki przypadek, że to będzie działać, zatem takie dowodzenia jest błędne.
    Dlatego nigdy nie mówi się że homeopatia nie działa. Mówi się, że nie ma żadnych dowodów na to, że skuteczność homeopatii jest większa niż efekt placebo.
    bobo napisał:
    O ile wiem to patentu nie wystawiają idioci.
    Byś się zdziwił. Patent może dostać KAŻDY.
    bobo napisał:
    Jeżeli czegoś nie da się lub nie chce, zbadać metodą szkiełka i oka , to jest to dowód na nieistnienie lub nie działanie czegoś?
    Jeżeli coś jest sprzeczne z prawami fizyki, to jestem pewien że nie działa!
    bobo napisał:
    O tym że każdy myśli, wiedzą wszyscy a czy jest udowodnione klinicznie lub naukowo że myśl istnieje?
    Tak. Myśl jest impulsem elektrycznym, który da się zmierzyć.
    bobo napisał:
    Czy kolega aby napewno wie co oznacza słowo flora ( to ogół czegoś zawarty w jakimś obszarze )? Czy pytanie kolegi ma jakikolwiek sens?
    Tego to już nie rozumiem. http://pl.wikipedia.org/wiki/Flora_fizjologiczna_cz%C5%82owieka
    bobo napisał:
    I co kolega chciał mi udowodnić?
    Nie szukaj synonimów a znaczenia. Synonimem słowa wkładka może być zamek. Czy nazwiesz Zamek w Łęczycy wkładką?
    Kolega za wszelką cenę chce używać "mądrego" języka...
    bobo napisał:

    Powtórzę, patent US #5188738
    Jak powiedziałem, patentować może każdy, kto ma pomysł. W patencie nie musi podawać jak działa i czy w ogóle działa. Musi podać konstrukcję. Jest masa patentów, których autorzy nie mają zielonego pojęcia jak działa ich wynalazek. Przykład? Gulak i wtrysk wody do cylindra. Wykorzystuje się to od dawna. On opatentował tylko modyfikację samochodu, w którym na przednim siedzeniu jest baniak z wodą. Czemu mówię że on nie wie jak to działa? Bo mówi że woda ogrzana na bloku silnika zamienia się w wodór i tlen i w takiej postaci trafia do cylindra. Fajnie...
    bobo napisał:

    A kolega to wie z autopsji?
    A żebyś wiedział że większość osób, która zajmuje się w jakimś stopniu elektroniką, miała do czynienia z prądem kilkudziesięciu mA na sobie. Mnie złapał pomiędzy kciukiem a palcem serdecznym. Efekt? Do tej pory nie mam czucia w palcu serdecznym. Gdyby Cię taki prąd poraził pomiędzy rękoma, serce mogłoby stanąć!
    bobo napisał:
    I to jest według kolegi dowód na to że zapper jest bzdurą. Wielki Boże, po prostu ręce opadają.
    To módl się dalej, żeby Cię Zapper wyleczył, ja jednak wezmę paracetamol.
  • #17
    Tommy82
    Poziom 40  
    @bobo
    Przecież patent to nie jest potwierdzenie ze coś działa a tylko stwierdzenie ze ktoś coś wymyślił pierwszy w abstrakcji od tego czy działa czy nie.
    Dowód tego ze coś działa leży po stronie tego co tak twierdzi a przerzucanie ciężaru dowodu na druga stronę oznacza ze dowodów potwierdzających porostu brak. Szczególnie ze brak dowodu nieskuteczności to tylko warunek konieczny dowiedzenia skuteczność ale nie wystarczający.

    Jeśli czegoś nie da się zbadać metodą szkiełka i oka to znaczy ze ma skuteczność co najwyżej placebo

    Pytanie telecaster1951 ma sens Twoja odpowiedź nie.
    Zadam je inaczej jaka jest gwarancja na selektywne (hipotetyczne) działanie tego urządzenia na tylko i wyłącznie bakterie niepożądana (patogenne).
  • #18
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #19
    goldi74
    Poziom 43  
    Bogdan K napisał:
    Kolejne pytanie czy kolega spotkał się z terminem Biorezonansu w medycynie.

    Biorezonans nie jest wykorzystywany w medycynie. No chyba, że mowa o medycynie niekonwencjonalnej która nie jest uznawana przez medycynę, tą prawdziwą medycynę.
  • #20
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #21
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Bogdan K mnie ten link podany do filmu w poście 18 nie przekonuje. Nie wiem jak innych.

    Czy koledzy Bogdan K i bobo możecie mi wytłumaczyć jak może prąd o częstotliwości 30 kHz zabić bakterie powodujące choroby? Bo z waszych postów wynika ,że jest to możliwe. Macie jakieś dowody na to. I można wywnioskować ,że w to wierzycie.

    Ja w takie "cudowne urządzenia" nie wierzę.

    Zresztą przedstawię jeden ze schematów owego urządzenia zaczerpniętego ze strony http://davidicke.pl/forum/zapper-walka-z-bakt...i-i-pasozytami-leczenie-pradem-t10210-90.html .

    Zappery Nunczako - Jan Taratajcio - Generator zdrowia

    W związku z tym schematem jest umieszczony taki opis : "STANDARD ZAPPERS

    Original Clark Zapper working on 30kHz, 50% duty cycle. Designed by Hulda and Geoff Clark.Updated revision from 2003 of Clark Zapper, working on 30kHz, 50% duty cycle, but with increased minimum voltage to 0.25V (thus lowering amplitude) with adding R5 resistor. Comment - Hulda uses therm "positive offset" as a need for zapper to work, but there is no "negative offset" in any zapper design. Moreover bi-polar impulse will mean that only the electron flow will change it's direction, which has nothing to do with effect of the zapper (if there is any effect). In other words - I don't think this update is valuable at all.
    Designed by Hulda and Geoff Clark.

    Moim zdaniem Taratajcio znalazł sobie niezły sposób zarobku. Dla mnie to jest żerowanie przez owego pana na chorych ludziach. Bo jakie są dowody ,że to "urządzenie" faktycznie leczy. Nie ma żadnych.
  • #22
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #23
    telecaster1951
    Moderator Akustyka
    Bogdan K napisał:

    Czemu kolega mataczy wystarczy obejrzeć film i wszystko będzie jasne, Jan Gulak nie mówi że woda idzie do cylindrów, jak wszyscy wiemy woda może posiadać różne stany skupienia (pary wodnej, cieczy, stanu stałego), widzę że ty kolego nie wiesz co piszesz a bynajmniej nie czytasz tego co napisałeś Gulak jasno mówi że para wodna w cylindrze rozpada się na wodór i tlen, a nie jak to napisałeś że woda ogrzana w kolektorze zamienia się w wodór i tlen.
    I o to chodzi. Bo wcześniej mówił co innego, ale go ktoś uświadomił. Nie trzeba znać zasady działania aby coś opatentować. A wtrysk wody do cylindra jest znany od 40 lat. W wielu seriach wyścigowych było to stosowane. Żadna nowość.
    Bogdan K napisał:

    Czy chce nam kolega powiedzieć że modli się do wspomnianego środka leczniczego w tym przypadku paracetamolu, choroba odzwierciedla stan naszego umysłu.
    ? Kolega potrafi czytać ze zrozumieniem?
    Bogdan K napisał:

    A czy kolega jest na 100% pewny że ludzkość poznała wszystkie prawa fizyki, ja sądzę że nie.
    Gdybym był pewny, nie zajmowałbym się nauką. Jednak ja się kieruję nie tym, co ktoś powie a tym co jestem w stanie zbadać, zmierzyć, opisać.
    A taki filmik z lizą komórki też mogę Ci nagrać. Napiszę że postawiłem szalkę w piramidce energetycznej i samo się zrobiło. Uwierzysz?
  • #24
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #25
    Madrik
    Moderator Robotyka
    Bobo - możesz być sobie sarkastyczny, możesz wierzyć w co chcesz.
    Ale nie zmieni to faktu, że nie da się z baterii 9 V 6LR61, uzyskać wystarczającej mocy by uszkodzić komórkę organiczną.

    Nie używa się w żadnej terapii medycznej prądu, w celu przeprowadzenia dezynfekcji, a szczególnie w ciele żywego człowieka.

    W USA patent wystawia się na wszystko. Ma spełnić tylko określone wymogi prawne i wnieść opłatę. Patent wystawia urzędnik rejestrujący patent. Nie znam ich, więc nie wiem czy są idiotami. Na pewno jednak nie są lekarzami, ani naukowcami.

    Cytat:
    Powtórzę, patent US #5188738


    Podatny patent to opis elektrostatycznego filtra stosowanego przy transfuzji krwi. Ma separować krew od zanieczyszczeń.
    Urządzenie niczego nie zabija i na pewno nie przedstawia wspominanego wcześniej urządzenia o nazwie Zapper. Ani nie opisuje jego metody działania.
    Co więcej jest to urządzenie doskonale znane i stosowane. Wykorzystuje fakt, że krew z wysoką zawartością hemoglobiny, czyli żelaza, poddaje się wpływowi pól elektromagnetycznych. Poza tym, patent jest już stary i przedawniony, a jego ochrona patentowa wygasła.

    Cytat:
    Kapitalny, pisemny dowód na potwierdzenie swojej tezy.


    To jest podsumowanie. Dowód był wcześniej, co starannie przemilczałeś w cytatach.

    Cytat:
    O tym że każdy myśli, wiedzą wszyscy a czy jest udowodnione klinicznie lub naukowo że myśl istnieje? Czy metodami dostępnymi da się czytać myśli ludzi?


    Tak. Udowodniono i wykorzystuje się to. Są już protezy korzystające z odczytywania myśli, ostatnio udało się nawet przesłać myśli jednej osoby do mózgu drugiej. Wiadomo nawet w jakim rejonie mózgu powstają konkretne myśli i jaki poziom parametrów elektrycznych generują.
    Można nawet kontrolować myśli człowieka w ograniczony sposób. Np. eliminując ośrodek odpowiedzialny za myśli agresywne.

    Cytat:
    Czy kolega aby napewno wie co oznacza słowo flora ( to ogół czegoś zawarty w jakimś obszarze )? Czy pytanie kolegi ma jakikolwiek sens?


    Słowo flora oznacza organizmy roślinne. Bakterie są organizmami zaliczanymi do świata roślin. W odróżnieniu od fauny, czyli organizmów zwierzęcych. Do nich np. zaliczamy pierwotniaki. Pytanie ma sens, bo mylisz bardzo podstawowe pojęcia i popełniasz błędy logiczne. Np. nie odpowiedziałeś, a podważasz zasadność bardzo istotnego pytania. Bo flora bakteryjna stanowi element stały naszych organizmów. Jej eliminacja osłabia organizm - dlatego właśnie po kuracji antybiotykowej czy innej, toksycznej dla bakterii w organizmie, stosuje się preparaty celowo zasiewające na nowo naszą naturalną florę bakteryjną.

    Cytat:
    A kolega to wie z autopsji?


    Nie. Z udowodnionych badań naukowych i medycznych. Może cię to zdziwi, ale wpływ prądu na ciało człowieka bada się od ponad 200 lat. To, że układ nerwowy działa dzięki elektryczności odkryto już w 1763 roku. Już wtedy wiadomo było jakich mniej więcej parametrów natężenia i napięcia należy użyć, by osiągnąć rezultat.
    Cudownym lekiem, elektryczność stała się w XIX wieku i wtedy stosowaną ją na wszystko. Jak się okazało - w 99% bezpodstawnie.

    Cytat:
    Kolega to ma nas za idiotów? Jak można pisać takie brednie? Świadczy to o niczym więcej jak braku elementarnej wiedzy o działaniu defiblyratora oraz sposobu posługiwania się nim oraz znajomości całego procesu ratowania pacjenta.


    Ja takich stwierdzeń nie użyłem. A co do defiblyratora, to mam za sobą dwa zaawansowane kursy resuscytacji oddechowo krążeniowej, włącznie z obsługą tegoż urządzenia. I niestety 3 przypadki zastosowania tej wiedzy w praktyce, czego nikomu nie życzę.
    Ale może jesteś znawcą tegoż typu urządzeń? Jeżeli się gdzieś pomyliłem to proszę o sprostowanie. Chętnie się dowiem czegoś nowego.

    Cytat:
    I to jest według kolegi dowód na to że zapper jest bzdurą. Wielki Boże, po prostu ręce opadają


    To co zacytowałeś - nie. to, czego nie odważyłeś się zacytować bez wyrwania z kontekstu fragmentu wypowiedzi - tak.
    Dałem ci prostą metodę testową. Czy zastosowane źródło prądowe jest w stanie ci pomóc medycznie, w stanie silnego zainfekowania organizmu.
    Jeżeli nie, to urządzenie na nim oparte nie będzie miało dość energii by wywołać obiecany efekt, skoro czyste źródło tego nie potrafi.

    I jak widać - ani razu nie użyłem wyrażeń pejoratywnych, nie podważałem twojej kompetencji i nie łapałem za słówka. Udzielam odpowiedzi na postawione pytania i przytaczam swoje argumenty.

    Czy ty, poza cytowaniem kogoś innego, z nie do końca zrozumiałego źródła, potrafisz odpowiedzieć tym samym?
    Są proste pytania odnośnie skuteczności tegoż urządzenia:

    - ile energii jest w stanie wydzielić zastosowane źródło i czy taka porcja energii jest w stanie:
    - przebić izolację skóry by wpłynąć na organizm?
    - Zniszczyć przepływem prądu żywą, organiczną komórkę.
    - Jak urządzenie wpływa na florę bakteryjną naturalną?
    - Jak tym samym działa na komórki ciała ludzkiego?

    Dla ułatwienia przypominam, że działanie rażące prądu elektrycznego, jest działaniem termicznym. Czyli - by zniszczyć komórkę, musimy ją podgrzać powyżej 42 °C, czyli temperatury degradacji białka.
    Znamy napięcie i opór, możemy wyliczyć prąd i czas jego przepływu. A to pozwala wyliczyć dość dokładnie temperaturę do jakiej rozgrzewa się przewodnik.
  • #26
    bobo
    Poziom 29  
    Nie mam czasu, chęci ani siły dłużej dyskutować dalej na przedmiotowy temat.
    Wielu kolegów stara się mi wcisnąć swoje zakute teorie w rodzaju powiedzonka że, "śruba i okręt to śrubokręt".
    Nie mam zamiaru dalej się wdawać w jakieś pozbawione sensu dyskusje.
    Jak się chce o czymś dyskutować to przynajmniej coś trzeba wiedzieć o przedmiocie dyskusji.
    Przykład z postu o leczeniu prądem stałym ( wyleczenie przeziębienia baterią 9V ) , pozostawiam bez komentarza.?
    Rzecz znam od wielu lat, tak w teorii jak i w praktyce. Krótko dodam, urządzenie wytwarza impulsy elektryczne o określonej częstotliwości, których amplituda zależy od wartości zasilania całego urządzenia, choć są urządzenia mające wzmacniacz impulsów niezależnie od wielkości napięcia zasilania. Rozwiązań jest wiele, np. urządzenie, wcześniej wymienionego Becka, wytwarza impulsy naprzemienne z częstotliwością 4Hz przy zasilaniu wynoszącym 27V i prądzie rzędu setek µA, w tym przypadku sztuczka polega na odpowiednim przełączaniu napięcia na elektrodach urządzenia. Czy rozchodzą się w naszym ciele, można bardzo łatwo zmierzyć, wykryć i nie potrzeba do tego laboratorium.
    A tak na marginesie, defiblyrator, jego energia może dochodzić do 400 jouli a czas trwania impulsu to max. 2mS. Stosuje się go prawie, wyłącznie do przywrócenia samoistnej prawidłowej akcji serca. Dlaczego trzeba uważać na osoby postronne aby nie miały kontaktu fizycznego z urządzeniem lub osobą ratowaną w czasie zabiegu, chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć?
    Odnośnie patentu jaki wymieniłem. Nie wiem o jakim koledzy słyszeli ale w tym który wymieniłem, jest opisane urządzenie do elektryfikacji krwi poprzez .....umożliwienie przepływu przez krew prądu o wielkości wystarczającej do pozbawienia bakterii, wirusów, pasożytów / infekcji grzybiczych zdolności oddziaływania na normalnie zdrowe komórki ciała, z zachowaniem normalnych funkcji życiowych krwi i płynów ustrojowych organizmu... dodam tylko że dotyczy to metody inwazyjnej. To jak uzyskano lub czy patent wygasł, ma takie samo znaczenie jak zeszłoroczny śnieg. I proszę nie wypisywać zasłyszanych bzdetów że, patent można uzyskać mając "niebieskie oczy i kręcone włosy".
    Dlaczego nie prowadzono , nie prowadzi się badań tego urządzenia, jego skuteczności lub nie skuteczności? Odpowiedź jest prosta, na drodze stoją przeszkody , choćby w korporacyjnych interesach różnych koncernów lub organizacji. Żadna firma farmaceutyczna, nie dopuści do sytuacji aby na rynku pojawiło się konkurencyjne urządzenie będące alternatywą dla syntetycznych leków i spowodowało spadek zysków tej firmy. Zrobią wszystko , aby zniszczyć, i natłuc do głowy społecznościom , poprzez media i wydawnictwa że, to urządzenie jest złe, nie leczy i w ogóle, tworzą je wariaci. Potrafią, mając ogromne środki, przekupić uczelnie, ośrodki badawcze, różne organizacje ( czytaj: pracujących tam ludzi ) na swoja stronę. Dla nich najważniejsze są zyski , nie ludzie i ich zdrowie. W ich interesie leży aby jak najwięcej ludzi chorowało. Aby kupować jak najwięcej syntetycznych leków, jak choćby wymieniony przez kolegę Paracetamol, bardzo skutecznie leczący ból głowy ale przy okazji równie skutecznie niszczący wątrobę.

    Na koniec przytoczę słowa bardzo znanego i mądrego człowieka:
    Nie jest mądrą rzeczą chwalić to, czego nie znamy, ale krytykowanie tego jest głupotą
    to powiedział da Vinci
    Pozdrówka
  • #27
    robokop
    Moderator Samochody
    @bobo zostałeś dystrybutorem, czy współproducentem tych wynalazków? Bo w Twoich argumentach nie można doszukać się cienia merytoryczności, a za to samo lanie wody i wytykanie innym ignorancji. Mamy XXI wiek, tu już nie ma miejsca na zjawiska niewyjaśnione i zabobony - albo przedstawia się rzetelne, naukowe dowody, albo jest się uznawanym oszołomem i szarlatanem. Zresztą poczytaj sobie tylko na tym forum, ile tu było przedstawionych wynalazków, opartych na patentach zza wielkiej wody - do tej pory żaden z ich żarliwych wielbicieli, kariery nie zrobił. Nawet na zimnej fuzji.
  • #28
    telecaster1951
    Moderator Akustyka
    bobo napisał:
    Czy rozchodzą się w naszym ciele, można bardzo łatwo zmierzyć, wykryć i nie potrzeba do tego laboratorium.
    Dawaj. To ma leczyć zmiennym polem elektrycznym tak? To powiedz mi jak głęboko to pole będzie penetrowało tkanki.
    bobo napisał:
    Żadna firma farmaceutyczna, nie dopuści do sytuacji aby na rynku pojawiło się konkurencyjne urządzenie będące alternatywą dla syntetycznych leków i spowodowało spadek zysków tej firmy.
    Wystarczyłoby, żeby wykupili patent, udowodnili skuteczność i wio. Konstrukcja tego jest dużo szybsza i tańsza niż synteza leku, więc czemu firmy farmaceutyczne miałyby nie korzystać?
    bobo napisał:
    Aby kupować jak najwięcej syntetycznych leków, jak choćby wymieniony przez kolegę Paracetamol, bardzo skutecznie leczący ból głowy ale przy okazji równie skutecznie niszczący wątrobę.
    Wszystko zależy od dawki. Jedna tabletka paracetamolu nie obciąży mocno wątroby. Możesz sobie kupić tabletkę dojelitową z kwasem acetylosalicylowym. Wątroby praktycznie nie obciąża, na żołądek nie szkodzi. Nagotuj sobie kory wierzbowej, też pomoże. Opowiadanie że zapper jest panaceum są śmieszne.
    bobo napisał:
    Potrafią, mając ogromne środki, przekupić uczelnie, ośrodki badawcze, różne organizacje ( czytaj: pracujących tam ludzi ) na swoja stronę.
    Spiskowa teoria dziejów. Już tutaj czytałem firmy z Doliny Krzemowej opłacają uczelnie i jednostki badawcze zajmujące się organiczną elektroniką, żeby zaniżali parametry swoich urządzeń. Bo na pewno już można wydrukować sobie w domu wyświetlacz na folii, ale wielkie firmy tego nie chcą. Skoro tak jest, to ja się pytam. Gdzie moja dola?
    bobo napisał:
    Krótko dodam, urządzenie wytwarza impulsy elektryczne o określonej częstotliwości,
    Kolego, skoro my jesteśmy głupi a Ty wiesz wszystko, to powiedz, jak to działa i w jaki sposób leczy.
  • #29
    robokop
    Moderator Samochody
    telecaster1951 napisał:

    bobo napisał:
    Krótko dodam, urządzenie wytwarza impulsy elektryczne o określonej częstotliwości,
    Kolego, skoro my jesteśmy głupi a Ty wiesz wszystko, to powiedz, jak to działa i w jaki sposób leczy.

    A konkretnie, jaka to częstotliwość i jakim sposobem działa akurat na bakterie - jak działa mechanizm, zabijający je.
  • #30
    bobo
    Poziom 29  
    To już ostatni raz.
    telecaster1951 napisał:
    Dawaj. To ma leczyć zmiennym polem elektrycznym tak? To powiedz mi jak głęboko to pole będzie penetrowało tkanki.

    Powtórzę jeszcze raz: Jak się chce o czymś dyskutować to przynajmniej coś trzeba wiedzieć o przedmiocie dyskusji. Gdzie jest napisane lub powiedziane, cokolwiek o polu elektrycznym?
    telecaster1951 napisał:
    Kolego, skoro my jesteśmy głupi a Ty wiesz wszystko, to powiedz, jak to działa i w jaki sposób leczy.

    Czy ja napisałem że ktoś jest głupi? A jak działa, proszę sobie poszukać, jest sporo materiałów na ten temat?

    Resztę zostawiam bez Komentarza.

    @robokop , kolego pozostań w swoim ciemnogrodzie i nie wychylaj się. Nie strasz innych swoją "mądrością".
    Moderowany przez ANUBIS:

    3.1.9. Zabronione jest rozpowszechnianie treści ironizujących, prześmiewczych lub złośliwych, stanowiących przejaw braku szacunku do innych Użytkowników lub osób trzecich.



    Pozdrówka